Big & Style Volume Mascara - Pogrubiający tusz do rzęs

Tusze do rzęs marki Avon, uwielbiam od lat. Znamy się co najmniej 5 !
Śledzę nowości i często poznaje nowe produkty, jedynie z tuszem Mega Effect się nie polubiłam ponieważ nie umiałam go obsługiwać :D
Od jakiegoś czasu testuję tusz do rzęs z serii Mark i powiem Wam szczerze, że jestem nim zachwycona.
Tusze do rzęs marki Avon, uwielbiam od lat. Znamy się co najmniej 5 ! Śledzę nowości i często poznaje nowe produkty, jedynie z tuszem Mega Effect się nie polubiłam ponieważ nie umiałam go obsługiwać :D Od jakiegoś czasu testuję tusz do rzęs z serii Mark i powiem Wam szczerze, że jestem nim zachwycona.
Moje rzęsy są w fatalnym stanie, nie wiem dlaczego, ale jak co roku w okresie jesiennym nie mogę dać sobie z nimi rady.
Żyją swoim życiem i nie chcą ze mną współpracować, to niestety negatywnie wpływa na ich wygląd mało który tusz jest w stanie wydobyć z nich ostatnie resztki 'ładności'
Tuszowi Mark to trochę się udało !
Tusze do rzęs marki Avon, uwielbiam od lat. Znamy się co najmniej 5 ! Śledzę nowości i często poznaje nowe produkty, jedynie z tuszem Mega Effect się nie polubiłam ponieważ nie umiałam go obsługiwać :D Od jakiegoś czasu testuję tusz do rzęs z serii Mark i powiem Wam szczerze, że jestem nim zachwycona. Moje rzęsy są w fatalnym stanie, nie wiem dlaczego, ale jak co roku w okresie jesiennym nie mogę dać sobie z nimi rady. Żyją swoim życiem i nie chcą ze mną współpracować, to niestety negatywnie wpływa na ich wygląd mało który tusz jest w stanie wydobyć z nich ostatnie resztki 'ładności' Tuszowi Mark to trochę się udało ! To pierwszy tusz którym można stylizować rzęsy, rano można je delikatnie podkreślić a wieczorem nadać im wyrazistości. Jego zadaniem jest maksymalne pogrubienie rzęs. Zawiera innowacyjną technologię LashFlex, dzięki niej rzęsy są nieustanie elastyczne dzięki czemu można nałożyć tyle tuszu ile się chce. Bardzo ładnie tuszuje rzęsy, a to za sprawą fantastycznej szczoteczki która je wydłuża i delikatnie pogrubia.  Szczoteczka idealnie dociera do każdej rzęski i delikatnie je podkreśla. Sprawia, że rzęsy są miękkie i elastyczne. Idealnie je rozczesuje i ich nie skleja. Nie tworzy na rzęsach grudek i ich nie obciąża.  Nie sprawia problemów podczas demakijażu. Ma świetną nie za rzadką ani nie za gęstą konsystencję.
To pierwszy tusz którym można stylizować rzęsy, rano można je delikatnie podkreślić a wieczorem nadać im wyrazistości.
Jego zadaniem jest maksymalne pogrubienie rzęs.
Zawiera innowacyjną technologię LashFlex, dzięki niej rzęsy są nieustanie elastyczne dzięki czemu można nałożyć tyle tuszu ile się chce.

Bardzo ładnie tuszuje rzęsy, a to za sprawą fantastycznej szczoteczki która je wydłuża i delikatnie pogrubia. 
Szczoteczka idealnie dociera do każdej rzęski i delikatnie je podkreśla.
Sprawia, że rzęsy są miękkie i elastyczne. Idealnie je rozczesuje i ich nie skleja.
Nie tworzy na rzęsach grudek i ich nie obciąża. 
Nie sprawia problemów podczas demakijażu.
Ma świetną nie za rzadką ani nie za gęstą konsystencję.
Kosmetyk daje bardzo delikatny efekt który sprawdzi się u osób ceniących naturalny makijaż.
Jednak mimo to ma w sobie potencjał, kilkukrotnie aplikacja sprawia, że spojrzenie staje się bardzo wyraźnie, mocno zaakcentowane.
To sprawia, że każda z nas może się nim bawić i stworzyć makijaż jaki lubi.
Nie tworzy na rzęsach grudek i ich nie obciąża.
Nie powoduje wypadania rzęs.  
Niestety szczoteczka lubi nabierać zbyt dużą ilość tuszu, trzeba uważać.
Bardzo podoba mi się szczoteczka tego tuszu ładnie rozdziela rzęsy, bez problemu dociera nawet do najkrótszej.
Nie nabiera zbyt dużej ilości tuszu.

6 komentarzy:

  1. jakoś od dawna nic nie miałam z avonu

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki niepozorny :) Fajnie, że się sprawdził u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szczoteczka wygląda ok, jednak ja częściej sięgam po silikonowe szczoteczki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja natomiast nie cierpię tuszy z Avonu :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger