Rossmann -55% - Co kupiłam ?

Promocja na kosmetyki kolorowe w Rossmannie wczoraj się rozpoczęła, a dla mnie już się zakończyła.
Kupiłam co chciałam, bez tłumów, zaoszczędziłam sobie widoku obmacanych, pootwieranych kosmetyków. 
Jak to zrobiłam ? Pobiegłam do drogerii pierwszego dnia promocji, o 8 rano :D
Plan był prosty, przekroczyć próg drogerii, zrealizować plan zakupowy, nie zwariować (tzn, nie kupić czterech kolejnych kosmetyków)
Co kupiłam ?
Promocja na kosmetyki kolorowe w Rossmannie dziś się rozpoczęła, a dla mnie już się skończyła. Kupiłam co chciałam, bez tłumów, zaoszczędziłam sobie widoku obmacanych, pootwieranych kosmetyków.  Jak to zrobiłam ? Pobiegłam do drogerii pierwszego dnia promocji o 8 rano :D Plan był prosty, przekroczyć próg, drogerii, zrealizować plan zakupowy, nie zwariować (tzn, nie kupić czterech kolejnych kosmetyków) Co kupiłam ? Podglądając zakupy z wcześniejszych promocji zauważyłam, że jednym z najczęściej powtarzających się kosmetyków jest pomadka do ust Lipfinity marki Max Factor. Poczytałam o niej trochę i utwierdziłam się w przekonaniu, że jest mi niezbędna do szczęścia. Kupiłam odcień nr 160 Iced, ostatnio bardzo polubiłam pomadki o chłodnej tonacji, a ocień Iced idealnie odzwierciedla moje aktualne upodobanie względem makijażu ust. W opakowaniu Lipfinity znajdują się dwa produkty, koloryzująca pomadka do ust i nawilżający balsam. Najpierw należy nałożyć kolor na usta, odczekać 60 sekund i rozprowadzić balsam. Rzeczywiście fajnie nawilża usta i pięknie je nabłyszcza, sprawia, że stają się pełniejsze. Producent obiecuje 24 godzinną trwałość i coś w tym jest, wczoraj miałam ją na ustach przez cały dzień, mało tego wieczorem miałam problem ze zmyciem jej z ust. Mój płyn micelarny jest odporny na jej trwałość, dopiero olejek do demakijażu pomógł mi zmyć ją z ust. To nie jedyny mój zakup kosmetyku Max Factor, kupiłam tesz tusz do rzęs. Brązowy ! To pierwszy brązik m mojej kolekcji. Ostatnio trochę eksperymentuje z makijażem, kupiłam słynny Tattoo Liner marki Kat von D w odcieniu czekoladowym i szukałam dla niego dobrego towarzystwa w podobnej kolorystyce. Zdecydowałam się na zakup False Lash Effect w odcieniu Black brown. Nareszcie się poznamy ! Witaj w domu korektorze Instant Anti-Age!  O tym korektorze naczytałam się sporo, podobno perfekcyjnie kamufluje niedoskonałości, niweluje widoczność cieni pod oczami i nie wchodzi w zmarszczki. Podejrzewam, że będzie w czołówce najczęściej kupowanych kosmetyków w czasie trwania promocji w Rossmannie. No bo okazja jest naprawdę dobra żeby go poznać, bez promocji trzeba za niego zapłacić około 50 zł, co jak na drogeryjne standardy jest sporym wydatkiem.
Podglądając zakupy z wcześniejszych promocji zauważyłam, że jednym z najczęściej powtarzających się kosmetyków jest pomadka do ust Lipfinity marki Max Factor.
Poczytałam o niej trochę i utwierdziłam się w przekonaniu, że jest mi niezbędna do szczęścia.
Kupiłam odcień nr 160 Iced, ostatnio bardzo polubiłam pomadki o chłodnej tonacji, a ocień Iced idealnie odzwierciedla moje aktualne upodobanie względem makijażu ust.
W opakowaniu Lipfinity znajdują się dwa produkty, koloryzująca pomadka do ust i nawilżający balsam.
Najpierw należy nałożyć kolor na usta, odczekać 60 sekund i rozprowadzić balsam.
Rzeczywiście fajnie nawilża usta i pięknie je nabłyszcza, sprawia, że stają się pełniejsze.
Producent obiecuje 24 godzinną trwałość i coś w tym jest, wczoraj miałam ją na ustach przez cały dzień, mało tego wieczorem miałam problem ze zmyciem jej z ust. Mój płyn micelarny jest odporny na jej trwałość, dopiero olejek do demakijażu pomógł mi zmyć ją z ust.
To nie jedyny mój zakup kosmetyku Max Factor, kupiłam tesz tusz do rzęs. Brązowy ! To pierwszy brązik m mojej kolekcji.
Ostatnio trochę eksperymentuje z makijażem, kupiłam słynny Tattoo Liner marki Kat von D w odcieniu czekoladowym i szukałam dla niego dobrego towarzystwa w podobnej kolorystyce.
Zdecydowałam się na zakup False Lash Effect w odcieniu Black brown.
Nareszcie się poznamy ! Witaj w domu korektorze Instant Anti-Age! 
O tym korektorze naczytałam się sporo, podobno perfekcyjnie kamufluje niedoskonałości, niweluje widoczność cieni pod oczami i nie wchodzi w zmarszczki.
Podejrzewam, że będzie w czołówce najczęściej kupowanych kosmetyków w czasie trwania promocji w Rossmannie.
No bo okazja jest naprawdę dobra żeby go poznać, bez promocji trzeba za niego zapłacić około 50 zł, co jak na drogeryjne standardy jest sporym wydatkiem.
Promocja na kosmetyki kolorowe w Rossmannie dziś się rozpoczęła, a dla mnie już się skończyła. Kupiłam co chciałam, bez tłumów, zaoszczędziłam sobie widoku obmacanych, pootwieranych kosmetyków.  Jak to zrobiłam ? Pobiegłam do drogerii pierwszego dnia promocji o 8 rano :D Plan był prosty, przekroczyć próg, drogerii, zrealizować plan zakupowy, nie zwariować (tzn, nie kupić czterech kolejnych kosmetyków) Co kupiłam ? Podglądając zakupy z wcześniejszych promocji zauważyłam, że jednym z najczęściej powtarzających się kosmetyków jest pomadka do ust Lipfinity marki Max Factor. Poczytałam o niej trochę i utwierdziłam się w przekonaniu, że jest mi niezbędna do szczęścia. Kupiłam odcień nr 160 Iced, ostatnio bardzo polubiłam pomadki o chłodnej tonacji, a ocień Iced idealnie odzwierciedla moje aktualne upodobanie względem makijażu ust. W opakowaniu Lipfinity znajdują się dwa produkty, koloryzująca pomadka do ust i nawilżający balsam. Najpierw należy nałożyć kolor na usta, odczekać 60 sekund i rozprowadzić balsam. Rzeczywiście fajnie nawilża usta i pięknie je nabłyszcza, sprawia, że stają się pełniejsze. Producent obiecuje 24 godzinną trwałość i coś w tym jest, wczoraj miałam ją na ustach przez cały dzień, mało tego wieczorem miałam problem ze zmyciem jej z ust. Mój płyn micelarny jest odporny na jej trwałość, dopiero olejek do demakijażu pomógł mi zmyć ją z ust. To nie jedyny mój zakup kosmetyku Max Factor, kupiłam tesz tusz do rzęs. Brązowy ! To pierwszy brązik m mojej kolekcji. Ostatnio trochę eksperymentuje z makijażem, kupiłam słynny Tattoo Liner marki Kat von D w odcieniu czekoladowym i szukałam dla niego dobrego towarzystwa w podobnej kolorystyce. Zdecydowałam się na zakup False Lash Effect w odcieniu Black brown. Nareszcie się poznamy ! Witaj w domu korektorze Instant Anti-Age!  O tym korektorze naczytałam się sporo, podobno perfekcyjnie kamufluje niedoskonałości, niweluje widoczność cieni pod oczami i nie wchodzi w zmarszczki. Podejrzewam, że będzie w czołówce najczęściej kupowanych kosmetyków w czasie trwania promocji w Rossmannie. No bo okazja jest naprawdę dobra żeby go poznać, bez promocji trzeba za niego zapłacić około 50 zł, co jak na drogeryjne standardy jest sporym wydatkiem.
Ostatnim zakupem jest sztyft do konturowania twarzy Master Contour marki Maybelline.
Polowałam na niego w czasie poprzedniej promocji, ale mogłam dorwać odcienia 01 Light.
Składa się w dwóch odcieni, jasnego i  brązowego.
Jego zadaniem jest wymodelowanie twarzy, myślę, że z kosmetykiem w formie kredki nawet ja sobie poradzę, ciekawe czy jego formuła nie będzie zbyt tłusta, bo tego bardzo nie lubię u kosmetyków tego typu.

A jak Wasze zakupy ? Planujecie ? Rezygnujecie ? Czy już coś kupiłyście ? :)

18 komentarzy:

  1. Ja skusiłam się tylko na korektor i tusz do rzęs. Jakoś wszystko co mnie interesowało było wykupione.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie korektora Anti Age jeszcze nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zamówiłam online kilka pomadek, 2 podkłady i bazę pod pomadki z Eveline :) Skromne zapasy zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie byłam w rossmannie ale właściwie przydałby mi się porządny korektor

    OdpowiedzUsuń
  5. Niczego nie potrzebuję, więc nie wybieram się na tę promocję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się dopiero wybieram na zakupy :) Zobaczymy, co upoluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nic nie kupiłam, ale idę pod koniec promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpadło parę rzeczy, pokazywałam na Insta :) głównie usta :D

    OdpowiedzUsuń
  9. korektor jest super, ale nie przesadzalabym z tym kryciem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nic nie kupiłam i nie planuję zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupilam dla siebie tylko 2 rzeczy - wystarczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja już posiadam jeden kolor Lipfinity, ale podczas tej promocji chętnie skuszę się na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja 3 produkty, ale może bym jeszcze chciała ten korektor:D

    OdpowiedzUsuń
  14. korektor + kilka pomadek. Łapanie okazji można zaliczyć do udanych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wybór ! Korektor jak i tusz bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tez mam korektor mam nadzieje ze sie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger