Zielona kawa - złoty środek na odchudzanie ?

Zielona kawa ma zupełnie inne właściwości niż kawa, którą parzymy tuż po przebudzeniu. Co prawda ma to samo pochodzenie, ale w jej przypadku proces obróbki ziaren zaskoczył się przed procesem palenia.
Zielona wersja kawy ma za zadanie pomóc nam zgubić zbędne kilogramy.
Jak się u mnie sprawdziła zielona kawa ?
Nie jestem wielką miłośniczką suplementów diety, tak naprawdę to sięgam po nie bardzo rzadko ponieważ zwyczajnie nie wierzę w ich cudowne działanie.
Dlatego bez przekonania zaczęłam stosować zieloną kawę, nie spodziewałam się po niej niczego wielkiego, ale zgodnie z hasłem "co nas nie zabije, to nas wzmocni" czekałam na cud, chociaż malutki.
Odchudza ?
Szczerze, to nie widzę aby znikały mi kilogramy. Co prawda od dłuższego czasu jestem na diecie, to wymaga ode mnie wiele wyrzeczeń i codziennego katowania ciała z Chodakowską więc kilogramy, znikały zanim zaczęłam stosować suplement diety Oleofarm.
Boje się suplementów, których producent obiecuje pozbycie się 10 km w miesiąc.
Zielona kawa zawiera kwas chlorogenowy i to cała tajemnica jej właściwości odchudzających.
Obniża ilość cukru wchłanianego w przewodzie pokarmowym. Prowadzi to do zmuszenia organizmu do korzystania z nagromadzonych wcześniej zapasów.
Jest to proces powolny, ale trwały. Bez efektu jojo.
Po miesiącu regularnego stosowania zauważyłam, że zmniejszyło mi się łaknienie, a więc mam mniejszą ochotę na słone lub słodkie przekąski, a więc się spożywam pustych kalorii.
Dodatkowo zielona kawa posiada właściwości pobudzające, zawiera 21 mg kofeiny, nie jest polecany dzieciom i kobietom w ciąży.
W jej składzie znajdziemy także:
  • ekstrakt z zielonej kawy, standaryzowany na zawartość kofeiny i kwasów chlorogenowych (ACG),
  • ekstrakt z nasion guarany (Paullina Cupana), standaryzowany na zawartość kofeiny; nasiona guarany wspomagają metabolizm tłuszczów, dzięki czemu pomagają w kontrolowaniu masy ciała,
  • ekstrakt z zielonej herbaty, standaryzowany za zawartość polifenoli; zielona herbata (Camellia sinesis) wspomaga metabolizm i beta-oksydację tłuszczów,
  • *ekstrakt z łodygi opuncji figowej; opuncja figowa (Opuntia ficus-indica) pomaga zmniejszać apetyt i wspomaga odchudzanie,
  • witaminy z grupy B (niacyna, kwas pantotenowy, ryboflawina, tiamina, biotyna), które przyczyniają się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego,
  • cynk, w postaci wysoko przyswajalnego chelatu, który pomaga w utrzymaniu prawidłowego metabolizmu węglowodanów i kwasów tłuszczowych,


Nie jestem wielką miłośniczką suplementów diety, tak naprawdę to sięgam po nie bardzo rzadko ponieważ zwyczajnie nie wierzę w ich cudowne działanie. Dlatego bez przekonania zaczęłam stosować zieloną kawę, nie spodziewałam się po niej niczego wielkiego, ale zgodnie z hasłem "co nas nie zabije, to nas wzmocni" czekałam na cud, chociaż malutki. Odchudza ? Szczerze, to nie widzę aby znikały mi kilogramy. Co prawda jestem na diecie, to wymaga ode mnie wiele wyrzeczeń i codziennego katowania ciała z Chodakowską więc kilogramy, znikały zanim zaczęłam stosować suplement diety Boje się suplementów, których producent obiecuje pozbycie się 10 km w miesiąc. Zielona kawa zawiera kwas chlorogenowy i to cała tajemnica jej właściwości odchudzających. Obniża ilość cukru wchłanianego w przewodzie pokarmowym. Prowadzi to do zmuszenia organizmu do korzystania z nagromadzonych wcześniej zapasów. Jest to proces powolny, ale trwały. Bez efektu jojo.
W opakowaniu znajduje się 60 kapsułek, ale z racji, że producent zaleca aby stosować je dwa razy dziennie przed posiłkiem taka ilość wystarcza na miesiąc.
Kapsułki są niewielkiej ilości, dzięki czemu nie jest trudno je połknąć.
Zielona kawa w kapsułkach dostępna jest w sklepie Oleofarm i kosztują około 30 zł

10 komentarzy:

  1. Jakoś nie jestem przekonana do takich wspomagaczy :) no i te kapsułki to dla mnie i tak duże, w ogóle nie nawidzę połykać wszystko sobie zdrabniam ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Zielona kawa nie działa :P Jest to po prostu dobry chwyt marketingowy. W rozmowie z dietetykiem dowiedziałam się, że szkoda na to po prostu pieniędzy. Owszem może wspomagać utrzymanie prawidłowej wagi ale samo się tak naprawdę nic nie zrobi. Sama przez 3 miesiące brałem suplementy i schudłam tylko pół kilo. No ale co nie działa u mnie nie znaczy że nie będzie działać u innych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę wszystkie tego typu wynalazki to zło, u mnie zielona kawa hamuje apetyt i w zasadzie tylko to robi, takie same właściwości ma...woda :)

      Usuń
  3. Ja pilam Zielona kawę i w smaku kojarzy mi się z zieloną herbatą,ciezko mi stwierdzić czy pomogłaby mi zrzucić parę kilo tak sama z siebie to wątpie😎

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieloną herbatę to uwielbiam, ale co kawy to mam mieszane odczucia :)

      Usuń
  4. chętnie sięgam po takie suplementy, czasami piję zieloną kawę parzoną jednak nie każdy polubi jej smak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jej smak jest dość...specyficzny :)

      Usuń
  5. Piłam zieloną kawę ale efekty oczywiście zerowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety bez samodyscypliny, motywacji, diety i regularnego katowania ciała nic nie wskóramy, a szkoda..:)

      Usuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger