Perfekcyjne stopy w 10 minut ?

Aż wstyd się przyznać, ale do niedawna systematyczność była mi obcym zjawiskiem gdy dotyczyła pielęgnacji stóp. Niegdyś kremów do stóp używałam sporadycznie, raz na kilka dni i to tylko dlatego, że akurat przez przypadek wpadł mi w ręce. Niedawno sporo się w tym temacie zmieniło, nareszcie nauczyłam się regularnie pielęgnować skórę stóp. Na efekty nie musiałam długo czekać - stały się gładkie wspaniale nawilżone i przyjemne w dotyku.
Dziś chciałabym Wam przedstawić produkt, który przetestowałam kilka dni temu, jest to kuracja parafinowa do stóp z serii Nivelazione marki Farmona.
Aż wstyd się przyznać, ale do niedawna systematyczność była mi obcym zjawiskiem gdy dotyczyła pielęgnacji stóp. Niegdyś kremów do stóp używałam sporadycznie, raz na kilka dni i to tylko dlatego, że akurat przez przypadek wpadł mi w ręce. Niedawno sporo się w tym temacie zmieniło, nareszcie nauczyłam się regularnie pielęgnować skórę stóp. Na efekty nie musiałam długo czekać - stały się gładkie wspaniale nawilżone i przyjemne w dotyku. Dziś chciałabym Wam przedstawić produkt, który przetestowałam kilka dni temu, jest to kuracja parafinowa do stóp z serii Nivelazione marki Farmona.
Ostatnio doszłam do wniosku, że jestem bardzo leniwa w kwestii pielęgnacji ciała.
Nie lubię masek i odżywek, których efekt można zauważyć na włosach dopiero po kilkuminutowym odczekaniu. Dlatego wybieram takie które nie wymagają spłukiwania.
To samo dotyczy pielęgnacji ciała, nie przepadam za maseczkami do twarzy, bo 10 minutowe oczekiwanie na cud jest dla mnie trudne do zniesienia.
Nie lubię też kosmetyków wieloetapowych, skłądających się z kilku różnych produktów. I trzeba zastosować wszystkie żeby dostrzec ich efektywność, a to jak wiadomo wymaga czasu.
Dlatego dość niechętnie sięgnęłam po kurację do stóp Nivelazione, ale uświadomiłam sobie, że to najwyższy moment, aby w końcu zrobić coś dobrego dla stóp.
W końcu mamy lato, a ciepłe temperatury zmuszają nas do pokazania nieco więcej ciała, więc raz na jakiś czas trzeba zdecydować się na pielęgnacyjny remont :D
Kuracja parafinowa zawiera:
- saszetkę z płynem nawilżającym do kąpieli stóp
- saszetkę z wygładzającym peelingiem
- saszetkę z parafinową maską
- skarpetki
Ostatnio doszłam do wniosku, że jestem bardzo leniwa w kwestii pielęgnacji ciała. Nie lubię masek i odżywek, których efekt można zauważyć na włosach dopiero po kilkuminutowym odczekaniu. Dlatego wybieram takie które nie wymagają spłukiwania. To samo dotyczy pielęgnacji ciała, nie przepadam za maseczkami do twarzy, bo 10 minutowe oczekiwanie na cud jest dla mnie trudne do zniesienia. Nie lubię też kosmetyków wieloetapowych, skłądających się z kilku różnych produktów. I trzeba zastosować wszystkie żeby dostrzec ich efektywność, a to jak wiadomo wymaga czasu. Dlatego dość niechętnie sięgnęłam po kurację do stóp Nivelazione, ale uświadomiłam sobie, że to najwyższy moment, aby w końcu zrobić coś dobrego dla stóp. W końcu mamy lato, a ciepłe temperatury zmuszają nas do pokazania nieco więcej ciała, więc raz na jakiś czas trzeba zdecydować się na pielęgnacyjny remont :D Kuracja parafinowa zawiera: - saszetkę z płynem nawilżającym do kąpieli stóp - saszetkę z wygładzającym peelingiem - saszetkę z parafinową maską - skarpetki
Sposób użycia: 
Krok 1 Płyn do kąpieli: zawartość saszetki wlej do miski z ciepłą wodą i mocz stopy przez około 10-15 minut, następnie wykonaj peeling.
Krok 2. Peeling: rozprowadź peeling na zwilżonych stopach, masuj skórę przez kilka minut, a następnie spłucz letnią wodą i osusz stopy.
Krok 3. Maska: umieść saszetkę z maską w miseczce z ciepłą wodą na około 10 sekund, po wykonaniu peelingu nałóż grubą warstwę maseczki na czystą i osuszoną skórę stóp.
Krok 4. Skarpety: dla wzmocnienia kuracji nałóż na stopy dołączone do zestawu skarpety i pozostaw na 15 minut, następnie nadmiar maski wmasuj w skórę.
Sposób użycia:  1. Płyn do kąpieli: zawartość saszetki wlewamy do miski z ciepłą wodą i moczymy stopy przez około 10-15 minut, następnie wykonujemy peeling. 2. Peeling: rozprowadzamy peeling na zwilżonych stopach, masujemy skórę przez kilka minut. 3. Maska: wkładamy saszetkę z maską w miseczce z ciepłą wodą na około 10 sekund, po wykonaniu peelingu nakładamy grubą warstwę maseczki na czystą i osuszoną skórę stóp. 4. Skarpety: dla wzmocnienia kuracji nakładamy na stopy dołączone do zestawu skarpety na 15 minut, nadmiar maski wmasowujemy w skórę.
Kuracja powstała z myślą o skórze suchej, szorstkiej i popękanej.
Pierwszym etapem kuracji jest namoczenie stóp w wodzie z dodatkiem nawilżającego płynu do pielęgnacji.
Po zabiegu należy dokładnie wytrzeć stopy ręcznikiem i rozprowadzić na skórze wygładzający peeling.
Ostatnim etapem kuracji jest aplikacja parafinowej maski.
Wszystko zajmuje mniej więcej 30 minut, u mnie zazwyczaj jest to więcej, bo jak już zacznę moczyć stopy to robię to do momentu aż wystygnie woda :D
Więc trochę nie rozumiem dlaczego na opakowaniu produktu pojawiły się zachęcające słowa " Perfekcyjne stopy w dziesięć minut"
Samo płukanie według zaleceń producenta zajmuje 15 minut + peeling + aplikacja maski parafinowej, założenie foliowych skarpet i 15 minutowe oczekiwanie.
Efekt ?
Stopy stały się gładkie, miękkie i wspaniale wypielęgnowane.
Sprawiają wrażenie odżywionych i zregenerowanych !
Produkt pozostawia na skórze delikatną warstewkę ochronną, co pozytywnie wpływa na jego efektywność ponieważ w ten sposób spowalnia utratę wody własnej z warstwy rogowej.
Chroni skórę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych i zapobiega powstawaniu podrażnień i mikrourazów.
Produkt bazuje na składnikach aktywnych takich jak: parafina 15%, mocznik 15%, masło Shea 5%, olej macadamia, alantoina, d-pantenol.
Kuracja powstała z myślą o skórze suchej, szorstkiej i popękanej. Pierwszym etapem kuracji jest namoczenie stóp w wodzie z dodatkiem nawilżającego płynu do pielęgnacji. Po zabiegu należy dokładnie wytrzeć stopy ręcznikiem i rozprowadzić na skórze wygładzający peeling. Ostatnim etapem kuracji jest aplikacja parafinowej maski. Wszystko zajmuje mniej więcej 30 minut, u mnie zazwyczaj jest to więcej, bo jak już zacznę moczyć stopy to robię to do momentu aż wystygnie woda :D Więc trochę nie rozumiem dlaczego na opakowaniu produktu pojawiły się zachęcające słowa " Perfekcyjne stopy w dziesięć minut" Samo płukanie według zaleceń producenta zajmuje 15 minut + peeling + aplikacja maski parafinowej, założenie foliowych skarpet i 15 minutowe oczekiwanie. Efekt ? Stopy stały się gładkie, miękkie i wspaniale wypielęgnowane. Sprawiają wrażenie odżywionych i zregenerowanych ! Produkt pozostawia na skórze delikatną warstewkę ochronną, co pozytywnie wpływa na jego efektywność ponieważ w ten sposób spowalnia utratę wody własnej z warstwy rogowej. Chroni skórę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych i zapobiega powstawaniu podrażnień i mikrourazów. Produkt bazuje na składnikach aktywnych takich jak: parafina 15%, mocznik 15%, masło Shea 5%, olej macadamia, alantoina, d-pantenol.

13 komentarzy:

  1. Fajna kuracja,może kiedyś wypróbuje bo ostatnio nie ma do niczego cierpliwości 😜

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie wypróbuję :) mimo że nie mam jakiś problemów ze stopami to raz na jakiś czas taki zabieg jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na jakiś czas można zatroszczyć się o stopy w tak skomplikowany sposób :D

      Usuń
  3. Muszę kiedyś wypróbować tą serie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Kuracja kosztuje około 10 zł, warto poznać :)

      Usuń
  5. Przyzwyczaiłam się do systematycznego balsamowania ciała czy nakładania masek na włosy, ale pielęgnacja stóp ciągle leży i kwiczy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja lubie takie zabiegi! A jak rzadko je robie. Najczesciej wtedy, gdy stopy bola mnie tak, ze nie moge stac.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten zabieg i w weekend mam zamiar go użyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie lubię pielęgnowania stóp. poświęcam im niewiele czasu, przypominam sobie nich gdy jest już późno na regenerację i muszę sięgać po skarpetki złuszczające

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger