Multikolor o matowym wykończeniu - Color Riche La Palette Matte

Kilka lat temu nie rozstawałam się ze szminką do ust, nie dlatego, że byłam do niej tak bardzo przywiązana, powód jest zupełnie inny. Pomadki których używałam jako nastolatka błyskawicznie znikały z ust, dlatego wymagały wielokrotnej aplikacji w ciągu dnia.
Marka L'Oreal, była dla mnie synonimem luksusu, gdy pierwszy raz kupiłam kosmetyk z jej asortymentu dbałam o niego jak o największy skarb, pilnowałam, żeby mi się nie zgubił i podziwiałam jak ładnie podkreśla moją urodę.
Kilka lat temu nie rozstawałam się ze szminką do ust, nie dlatego, że byłam do niej tak bardzo przywiązana, powód jest zupełnie inny. Pomadki których używałam jako nastolatka błyskawicznie znikały z ust, dlatego wymagały wielokrotnej aplikacji w ciągu dnia. Marka Loreal, była dla mnie synonimem luksusu, gdy pierwszy raz kupiłam kosmetyk z jej asortymentu dbałam o niego jak o największy skarb, pilnowałam, żeby mi się nie zgubił i podziwiałam jak ładnie podkreśla moją urodę.

Dzięki pomadce Color Riche dowiedziałam się jak doskonała może być pomadka do ust: intensywna pigmentacja, wielogodzinna trwałość, miękkość i nawilżenie ust. Czy można chcieć czegoś więcej ?
Niedawno odkryłam pomadkę Color Riche na nowo, marka L'Oreal wypuściła do sprzedaży pomadki o matowym wykończeniu. I powiem szczerze, że mimo, że nie jest może doskonała, uwidacznia suche skórki, ale przymykam na to oko, można powiedzieć, że się do tego przyzwyczaiłam bo jest to cecha charakterystyczna matowych pomadek, ale Color Riche Matte robi to w bardziej 'subtelny' sposób :)
Niedawno w sprzedaży pojawiła się jeszcze jedna nowość, zawiera aż pięć kolorów i zamknięta jest w eleganckiej paletce z lusterkiem, a mowa palecie matowych szminek Color Riche La Palette Matte.
Dzięki pomadce Color Riche dowiedziałam się jak doskonała może być pomadka do ust: intensywna pigmentacja, wielogodzinna trwałość, miękkość i nawilżenie ust. Czy można chcieć czegoś więcej ? Niedawno odkryłam pomadkę Color Riche na nowo, marka Loreal wypuściła do sprzedaży pomadki o matowym wykończeniu. I powiem szczerze, że mimo, że nie jest może doskonała, uwidacznia suche skórki, ale przymykam na to oko, można powiedzieć, że się do tego przyzwyczaiłam bo jest to cecha charakterystyczna matowych pomadek, ale Color Riche Matte robi to w bardziej 'subtelny' sposób :) Niedawno w sprzedaży pojawiła się jeszcze jedna nowość, zawiera aż pięć kolorów i zamknięta jest w eleganckiej paletce z lusterkiem, a mowa palecie matowych szminek Color Riche La Palette Matte.

Szminki znajdują się w eleganckiej i minimalistycznej palecie, która ma dość solidne zamknięcie dzięki czemu zabezpiecza kosmetyk przez samoczynnym otwarciem.
Jej wnętrze skrywa aż sześć paseczków, każdy z nich jest inny, na swój sposób wyjątkowy i w zróżnicowany sposób podkreśla atrybuty naszej urody.
Pierwszy z nich jest biały, transparenty, nie jest to bezbarwna pomadka, a baza której zadaniem jest nawilżenie i wygładzenie ust. Dodatkowo wpływa na intensywność pomadki koloryzującej, podbija jej odcień.
W palecie znajduje się też 5 szalenie napigmentowanych pomadek do ust.
Bardzo ważnym aspektem jest dla mnie TRWAŁOŚĆ, to ona w dużym stopniu wpływa na moją opinię względem produktu.
W tym przypadku jest WOW, pomadki są bardzo trwałe.
U mnie kolor utrzymuje się nawet do...sześciu godzin, z upływem czasu kolor trochę traci na intensywności ale dalej jest obecny na ustach.
Szminki znajdują się w eleganckiej i minimalistycznej palecie, która ma dość solidne zamknięcie dzięki czemu zabezpiecza kosmetyk przez samoczynnym otwarciem. Jej wnętrze skrywa aż sześć paseczków, każdy z nich jest inny, na swój sposób wyjątkowy i w zróżnicowany sposób podkreśla atrybuty naszej urody. Pierwszy z nich jest biały, transparenty, nie jest to bezbarwna pomadka, a baza której zadaniem jest nawilżenie i wygładzenie ust. Dodatkowo wpływa na intensywność pomadki koloryzującej, podbija jej odcień. W palecie znajduje się też 5 szalenie napigmentowanych pomadek do ust. Bardzo ważnym aspektem jest dla mnie TRWAŁOŚĆ, to ona w dużym stopniu wpływa na moją opinię względem produktu. W tym przypadku jest WOW, pomadki są bardzo trwałe. U mnie kolor utrzymuje się nawet do...sześciu godzin, z upływem czasu kolor trochę traci na intensywności ale dalej jest obecny na ustach.
Pomadki nie sprawiają, żadnych problemów z demakijażem - wystarczy kropelka płynu micelarnego aby całkowicie zmyć je z ust.
Są bardzo dobrze napigmentowane, wystarczy jednokrotne użycie aby precyzyjnie rozprowadzić kosmetyk na ustach i nadać im koloru.
Mają kremową konsystencję, dzięki czemu nie sprawiają problemów podczas aplikacji.
Kolor najczęściej nakładam na usta z pomocą małego wygodnego pędzelka, który znajduje się w palecie. Nie byłabym jednak sobą gdybym nie bawiła się kolorami, jak mam możliwość to często zmieniam kolor ust, a gdy we włosiu pędzelka jest pozostałość po innym kolorze, to nakładam odcień w najbardziej standardowy sposób...palcem. Ta forma aplikacji też w tym przypadku nie zawodzi :D
Paleta zawiera wszystko czego potrzebuje szminkomaniaczka.
Lustereczko, baza do ust, pięć różnych odcieni szmienek i pędzelek.
Bardzo podoba mi się ich zestawienie kolorystyczne, paleta zawiera mój ulubiony różowy kolor, ale znalazły się też w niej odcienie, które idealnie wpisują się w wakacyjne trendy (klasyczna i ciepła czerwień oraz pomarańcz.
Najciemniejszy odcień jest dość charakterny, to taka typowa fuchsia, z solidną kropelką fioletowego pigmentu.

16 komentarzy:

  1. Gdybym tylko umiała nosić szminki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A ja bez szminki nie wyobrażam sobie codziennego makijażu, może nie być podkładu, ale szminka i tusz do rzęs być musi :D

      Usuń
  2. wszystkie kolory są wspaniałe, super , że dołączony został pędzelek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelek bardzo ułatwia aplikacje, chociaż...z pomocą palca też idzie mi całkiem nieźle :D

      Usuń
  3. Widziałam już tą paletkę i kolorki są mega wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, ja używam tylko dwóch, ale i tak podoba mi się to zestawienie kolorystyczne :D

      Usuń
  4. Sporo ciekawych kolorów ;) Szkoda tylko, że jakoś wolę te płynne pomadki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała wybrać pomadkę z gąbeczkowym aplikatorem a paletkę to zdecydowanie wybrałabym tą pierwszą alternatywę, a najczęściej wybieram i tak klasyczne szminki :D

      Usuń
  5. pięknie to opisałaś, aż czytałam z wielką przyjemnoscią. a kolory piękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że tekst się podobał. Paletka jest bardzo fajna, mimo, że troszkę za dużo tu kolorów czerwono-pomarańczowych :D

      Usuń
  6. Bardzo fajna paletka ! Gdzie można ją zdobyć? :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger