Rozświetlenie, ujednolicenie i kamuflaż ? Fluid rozświetlający Total Look Make-up Nude Glow

Czym się różni fluid od podkładu ? Do niedawna nie potrafiłam odpowiedzieć sobie na to pytanie, wydawało mi się, że to po prostu to samo, a nazewnictwo jest po prostu przypadkowe, od tak. Bo niby czemu wszystkie kosmetyki ujednolicające koloryt cery należy nazywać podkładami, ten nazwijmy fluidem... Dobra, może przesadzam, ale był czas, że naprawdę nie dostrzegałam różnicy między tymi dwoma kosmetykami :D
Fluidy które poznałam o tej pory naprawdę niczym się nie różniły od swoich podkładowych braci.
Dopiero dzięki fluidom marki Bielenda dostrzegłam niewielką różnicę...
Dziś zapraszam Was na recenzję dwóch fluidów z serii Total Look Make-up Nude Glow
Czym się różni fluid od podkładu ? Do niedawna nie potrafiłam odpowiedzieć sobie na to pytanie, wydawało mi się, że to po prostu to samo, a nazewnictwo jest po prostu przypadkowe, od tak. Bo niby czemu wszystkie kosmetyki ujednolicające koloryt cery należy nazywać podkładami, ten nazwijmy fluidem... Dobra, może przesadzam, ale był czas, że naprawdę nie dostrzegałam różnicy między tymi dwoma kosmetykami :D  Fluidy które poznałam o tej pory naprawdę niczym się nie różniły od swoich podkładowych braci. Dopiero dzięki fluidom marki Bielenda dostrzegłam niewielką różnicę... Dziś zapraszam Was na recenzję dwóch fluidów z serii Total Look Make-up Nude Glow
Total Look Make-up Nude Glow - tak nazywa się seria fluidów rozświetlających których zadaniem jest poprawienie kolorytu cery, która w wyniku stresu, starzenia i czynników zewnętrznych utraciła swój naturalny blask i młodzieńczy wygląd.
Dostępny w trzech idealnie dopasowujących się odcieniach:
- JASNY BEŻ
- NATURALNY BEŻ
- SŁONECZNY BEŻ
Total Look Make-up Nude Glow - tak nazywa się seria fluidów rozświetlających których zadaniem jest poprawienie kolorytu cery, która w wyniku stresu, starzenia i czynników zewnętrznych utraciła swój naturalny blask i młodzieńczy wygląd. Dostępny w trzech idealnie dopasowujących się odcieniach: - JASNY BEŻ - NATURALNY BEŻ - SŁONECZNY BEŻ
Posiadam dwa z nich, najjaśniejszy i najciemniejszy. Oczywiście ten drugi jest dla mnie o co najmniej trzy tony za ciemny, gdy go nałożyłam wyglądałam jakbym rozprowadziła na twarzy nutelle, to nie jest mój odcień. Na szczęście jasny beż idealnie współpracuje z odcieniem mojej cery, co wygląda ładnie i co najważniejsze naturalnie, bez efektu maski.
Im bardziej czuję ciepłe muśnięcie promieni słońca tym częściej decyduje się na rezygnację z ciężkich, mocno kryjących podkładów na rzecz produktów o dużo lżejszej formule, nie są mi obce również kremy BB.
Wiecie czym najbardziej zaskoczył mnie fluid Nude Glow ? Konsystencją ! Spodziewałam się gęstej, ciężkiej formuły, która nie tylko wyrówna koloryt cery, a także stworzy taką 'tapetę' że skóra nie będzie mogła swobodnie oddychać. 
Okazało się, że fluid ma bardzo fajną, lekką formułę dzięki czemu jest praktycznie nie wyczuwalny na twarzy.
Kosmetyk doskonale rozprowadza się na twarzy i nie tworzy smug.
Nie roluje się i nie waży się po kilku godzinach.
Niweluje oznaki zmęczenia i nadaje skórze nieskazitelny wygląd - pozostawiając uczucie świeżości i lekkości. 
Bardzo ładnie rozświetla skórę sprawiając, że cera wygląda zdrowo i promiennie.
Nie wysusza skóry i nie podkreśla uporczywych skórek w okolicy nosa, które tak bardzo mi dokuczają.
Posiadam dwa z nich, najjaśniejszy i najciemniejszy. Oczywiście ten drugi jest dla mnie o co najmniej trzy tony za ciemny, gdy go nałożyłam wyglądałam jakbym rozprowadziła na twarzy nutelle, to nie jest mój odcień. Na szczęście jasny beż idealnie współpracuje z odcieniem mojej cery, co wygląda ładnie i co najważniejsze naturalnie, bez efektu maski. Im bardziej czuję ciepłe muśnięcie promieni słońca tym częściej decyduje się na rezygnację z ciężkich, mocno kryjących podkładów na rzecz produktów o dużo lżejszej formule, nie są mi obce również kremy BB. Wiecie czym najbardziej zaskoczył mnie fluid Nude Glow ? Konsystencją ! Spodziewałam się gęstej, ciężkiej formuły, która nie tylko wyrówna koloryt cery, a także stworzy taką 'tapetę' że skóra nie będzie mogła swobodnie oddychać.  Okazało się, że fluid ma bardzo fajną, lekką formułę dzięki czemu jest praktycznie nie wyczuwalny na twarzy. Kosmetyk doskonale rozprowadza się na twarzy i nie tworzy smug. Nie roluje się i nie waży się po kilku godzinach. Niweluje oznaki zmęczenia i nadaje skórze nieskazitelny wygląd - pozostawiając uczucie świeżości i lekkości.  Bardzo ładnie rozświetla skórę sprawiając, że cera wygląda zdrowo i promiennie. Nie wysusza skóry i nie podkreśla uporczywych skórek w okolicy nosa, które tak bardzo mi dokuczają.
Pozornie można by nazwać go IDEAŁEM, ale nim nie jest, ma trzy wady.
Po pierwsze: producent obiecuje właściwości kamuflujące niedoskonałości cery, owszem podkład kryje, ale robi to w BARDZO subtelny sposób i jest to bardzo ulotne zjawisko. Posiadaczki problematycznej cery mogą się nim bardzo rozczarować.
Po drugie: trwałość, noooo nie jest z tym najlepiej, fluid bardzo szybko znika z twarzy, po czterech godzinach cały czar pryska, a strefa T zaczyna świecić podwójnym blaskiem.
Po trzecie: wydajność. Zawsze jestem zachwycona wydajnością podkładów, tak naprawdę jedna buteleczka starcza mi przeważnie na pół roku, w tym przypadku wydajność nie jest mocną stroną produktu. Fluid ma standardową pojemność 30 ml, a mimo to znika błyskawicznie. No ale fakt, trzeba go trochę nałożyć, aby dostrzec że jest obecny na twarzy...
Fluidy Total Look Make-up Nude Glow  dostępne są w większości drogerii oraz w sklepie online marki Bielenda https://bielenda.strefaurody.pl ich cena jest zachęcająca do zakupu, kosztują niecałe 12 zł.

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Warto poznać fluidy Bielendy, ale ten kosmetyk ma swoje wady i zalety... :)

      Usuń
  2. u mnie lezy ich gama kolorystyczna, nawet najjaśniejsze odcienie sa za ciemne ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię rozświetlający, kryjący na za ciemny dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że nie jest zbyt trwały...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wersja matująca trzyma się o wiele lepiej, także polecam:) Ja jestem najmniej zadowolona z wersji Cover - nieładnie wygląda na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  6. na razie mam zapas podkładów więc nie patrze na nowe choć korci :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger