Dermena 'Capiline' - Aktualna pielęgnacja twarzy

Niedawno w mojej pielęgnacji zadebiutowała nowa marka. Dermena bo o niej mowa oferuje specjalistyczną linię dermokosmetyków zapewniających skuteczną pielęgnację skóry  z różnymi problemami.
Cechą charakterystyczną jest starannie dobrany, unikalny skład, który łączy w sobie działanie molekuły Regen7 i najwyższej jakości składników aktywnych.
Niedawno w mojej pielęgnacji zadebiutowała nowa marka. Dermena bo o niej mowa oferuje specjalistyczną linię dermokosmetyków zapewniających skuteczną pielęgnację skóry  z różnymi problemami. Cechą charakterystyczną jest starannie dobrany, unikalny skład, który łączy w sobie działanie molekuły Regen7 i najwyższej jakości składników aktywnych.
ŻEL MYJĄCY DO TWARZY dermena CAPILINE
Działanie:
- delikatnie oczyszcza i nawilża skórę
- zapewnia fizjologiczne pH
- nie zawiera mydła
- posiada bardzo dobre własności myjące
- pozostawia efekt miękkiej i gładkiej skóry
- wspomaga redukcję zaczerwienienia
- nie powoduje przesuszenia skóry

Moja skóra zawsze dość nerwowo reaguje na kosmetyki do mycia twarzy. Większość używanych przez mnie preparatów ją podrażniało, co skutkowało tym, że "odwzajemniała" się  zaczerwieniami i szorstkością.
Od dwóch tygodni używam codziennie żel do mycia twarzy marki Dermena, producent zapewnia, że jest to bardzo delikatny kosmetyk.
Można myć nim nawet oczy, a skoro ich nie podrażnia to miałam nadzieję, że i nie podrażni mojej skóry. I tu kosmetyk mnie nie zawiódł !
Nie jest to produkt do demakijażu więc nie oczekuje od niego ze zmyje kosmetyki kolorowe z twarzy. Dlatego najpierw zmywam makijaż ulubionymi produktami, które radzą sobie nawet z usunięciem pozostałości po kosmetykach wodoodpornych, a następnie myje twarz żelem Capiline.
Skóra jest po nim doskonale oczyszczona, nawilżona i przyjemna w dotyku.
Kosmetyk jej nie podrażnił i nie uczulił, a wręcz przeciwnie - zauważyłam, że łagodzi istniejące podrażnienia.
Działa na skórę kojąco i nie sprzyja pojawieniu się znienawidzonego przez mnie efektu ściągniętej skóry.
Początkowo miałam obawy aby przemyć nim oczy. Okazało się jednak, że producent miał rację - żel sprawdza się również jako kosmetyk do mycia oczu. Nie powoduje szczypania i ich nie podrażnia.
Żel został zamknięty w poręcznym ,plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml, produkt dozuje się za pomocą pompki. Jest to produkt bezzapachowy.
NAWILŻAJĄCY KREM OCHRONNY NA DZIEŃ dermena® CAPILINE - zmniejsza zaczerwienienia skóry - działa ochronnie na kruche naczynka krwionośne - wyraźnie nawilża i wygładza skórę - wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry - chroni przed negatywnym działaniem czynników środowiskowych i atmosferycznych - ogranicza przeznaskórkową utratę wody (TEWL) - redukuje zaczerwienienia - rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry  Został wzbogacony o formułę na bazie molekuły Regen 7, która wraz z ekstraktem z alg czerwonych Corallina Officinalis, kwercetyną i ekstraktem z owoców Aceroli tworzy unikalny kompleks aktywny pozytywnie wpływający na stan i wygląd skóry naczynkowej. Po nałożeniu staje się mięciutka, gładka, sprężysta i napięta.  Nie podrażnia, koi miejsca przesuszone, redukuje pieczenie i  eliminuje dyskomfort ściągnięcia skóry.
NAWILŻAJĄCY KREM OCHRONNY NA DZIEŃ dermena® CAPILINE
- zmniejsza zaczerwienienia skóry
- działa ochronnie na kruche naczynka krwionośne
- wyraźnie nawilża i wygładza skórę
- wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry
- chroni przed negatywnym działaniem czynników środowiskowych i atmosferycznych
- ogranicza przeznaskórkową utratę wody (TEWL)
- redukuje zaczerwienienia
- rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry

Krem został wzbogacony o formułę na bazie molekuły Regen 7, która wraz z ekstraktem z alg czerwonych Corallina Officinalis, kwercetyną i ekstraktem z owoców Aceroli tworzy unikalny kompleks aktywny pozytywnie wpływający na stan i wygląd skóry naczynkowej.
Po nałożeniu staje się mięciutka, gładka, sprężysta i napięta. 
Nie podrażnia, koi miejsca przesuszone, redukuje pieczenie i  eliminuje dyskomfort ściągnięcia skóry. 
Niweluje lekkie zaczerwienienia i ujednolica koloryt skóry.
Zapewnia cerze promienny oraz zdrowy wygląd, bardzo podoba mi się ten efekt.
Nie powoduje przetłuszczania się skóry, czy świecenia w ciągu dnia.  
Sprawia, że cera wygląda na świeżo i zdrowo oraz sprawia wrażenie doskonale wypielęgnowanej.
Eliminuje dyskomfort ściągniętej skóry.
Nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy i świetnie nadaje się pod makijaż - doskonale współpracuje z kosmetykami kolorowymi.
Ma lekką i delikatną, nie za gęstą i nie za rzadką konsystencję dzięki czemu doskonale się rozprowadza.
Nie posiada zapachu, co jest dowodem, że nie zawiera sztucznych substancji, na których bazują niektóre pięknie pachnące kosmetyki pielęgnacyjne.
Jest bardzo wydajny - wystarczy naprawdę niewielka aby rozprowadzić go po twarzy. 
Kosmetyk został zamknięty w miękkiej tubce o pojemności 50 ml.
KREM REDUKUJĄCY ZACZERWIENIENIA NA NOC dermena® CAPILINE
- wyrównuje koloryt skóry
- wygładza i uelastycznia naskórek
- wyraźnie nawilża skórę
- ogranicza przeznaskórkową utratę wody (TEWL)
- chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników środowiskowych
- zmniejsza skłonność do zaczerwienienia
- poprawia natłuszczenie i wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry

Skóra nocą pracuje bardzo intensywnie, pozbywa się wszystkich zanieczyszczeń, wyrzuca nagromadzone toksyny z układu limfatycznego i wchłania wszystkie aktywne składniki kremów, a warstwa ochronna na powierzchni naskórka ulega odbudowaniu. 
Tak intensywnie pracującej skórze potrzebna jest pomoc, dlatego ważne jest, aby nie używać tych samych kremów w dzień i w nocy. 
Nocny kosmetyk ma bardziej treściwą formułę dzięki czemu w sposób bardziej intensywny pielęgnuje skórę.
Muszę przyznać, że z nocnym odpowiednikiem kremu Capiline polubiłam się bardziej, niż z jego dzienną wersją.
Posiada zdecydowanie bardziej treściwą konsystencję, przez co znacznie dłużej się wchłania i pozostawia na skórze delikatną warstewkę. Nie każda z nas lubi tego rodzaju efekt po nałożeniu kremu, więc ten efekt jest dość dyskusyjny, ale mnie to nie przeszkadza.
Nie lubię gdy krem na noc wchłania się błyskawicznie, lubię go czuć na skórze przez długi czas tuż przed pójściem spać. Jestem wówczas pewna, że "delektuje się " dobroczynnym składnikami zawartymi w produkcie.
Mimo, że krem jest bardziej treściwy nie sprawia problemów z aplikacją, doskonale rozprowadza się na twarzy.
KREM REDUKUJĄCY ZACZERWIENIENIA NA NOC dermena® CAPILINE - wyrównuje koloryt skóry - wygładza i uelastycznia naskórek - wyraźnie nawilża skórę - ogranicza przeznaskórkową utratę wody (TEWL) - chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników środowiskowych - zmniejsza skłonność do zaczerwienienia - poprawia natłuszczenie i wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry  Skóra nocą pracuje bardzo intensywnie, pozbywa się wszystkich zanieczyszczeń, wyrzuca nagromadzone toksyny z układu limfatycznego i wchłania wszystkie aktywne składniki kremów, a warstwa ochronna na powierzchni naskórka ulega odbudowaniu.  Tak intensywnie pracującej skórze potrzebna jest pomoc, dlatego ważne jest, aby nie używać tych samych kremów w dzień i w nocy.  Nocny kosmetyk ma bardziej treściwą formułę dzięki czemu w sposób bardziej intensywny pielęgnuje skórę.
Kosmetyk w pełni dostosował się do potrzeb mojej skóry i zaoferował to czego najbardziej potrzebuje - solidną dawkę długotrwałego nawilżenia. 
Daje uczucie komfortu, pozostawia skórę zdrową, delikatną i elastyczną.
Eliminuje dyskomfort ściągniętej skóry.
Krem tak jak cała seria Capiline skuteczność zawdzięcza molekurze  Regen7, która wraz z ekstraktem z alg czerwonych Corallina Officinalis, alg zielonych Chlorella Vulgaris, kwercetyną oraz ekstraktem z owoców aceroli tworzy unikalny kompleks aktywny pozytywnie wpływający na stan i wygląd skóry naczynkowej.
Krem zauważalnie wyrównuje jej koloryt.
Ma bardzo pozytywny wpływ na moją skórę, odżywia ją, ujędrnia i niweluje oznaki zmęczenia. Sprawia, że cera nabiera pięknego i promiennego wyglądu. Prezentuje się młodo i świeżo. 
Rano jest znakomicie nawilżona, wygląda na wypoczętą i jest pełna witalności. 
Kosmetyk sprawia, że staje się gładka, sprężysta i przyjemna w dotyku.
Jest bardzo wydajny - wystarczy naprawdę niewielka aby rozprowadzić go po twarzy.
Krem został zamknięty w niewielkiej, miękkiej tuce o pojemności 50 ml.
Nie posiada zapachu.

6 komentarzy:

  1. Takie delikatne kosmetyki to również zbawienie dla mnie - ważne, żeby dobrać najlepszą dla swojego rodzaju skóry pielęgnację. Ja przez wiele lat za młodu tego nie potrafiłam i też miałam przesuszoną skórę. Dodam jeszcze, że twardość wody ma na to wpływ - w miastach, gdzie woda jest twarda, można np. zamontować filtr w prysznicu, od razu widać różnicę. A w połączeniu z kosmetykami efekt potrafi być powalający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na suchość skóry ma wpływ wiele czynników i niestety problem sam się nie rozwiąże.
      To prawda jest wiele sposobów aby pomóc cerze zachować odpowiedni poziom nawilżenia, jednym z najważniejszych jest odpowiednia pielęgnacja.
      Słyszałam o filtrach zmiękczających wodę, które montuje się w słuchawce prysznicowej, ale na własnej skórze jeszcze nie poznałam efektywności tego wynalazku :)

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa, jak wyglądają składy tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykładowo skład kremu na noc wygląda tak: Aqua, Glyceryl Stearate, Glycerin, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Propylheptyl Caprylate, Isopropyl Palmitate, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Propylene Glycol, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii Butter, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Ceteareth-20, Malpighia Glabra Fruit Extract, Methyl Niacinamide Chloride, Quercetin Caprylate, Glyceryl Oleate, Silica Dimethyl Silylate, Corallina Officinalis Extract, Chlorella Vulgaris Extract, Isohexadecane, Ceteareth-12, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Allantoin, Polysorbate 80, Parfum, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Propylparaben, Chlorphenesin, BHA, Butylparaben, Ethylparaben.

      :)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze styczności z żadnym z tych kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pół roku temu nie miałam pojęcia o istnieniu marki Dermena, lubię odkrywać takie perełki kosmetyczne :)

      Usuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger