Skin Care Expert - piękna cera od zaraz ?

Bazy w kulkach są obecnie hitem. Mimo, że poznałam już kilka z nich to śmiało mogę stwierdzić, że nie jest to dla mnie produkt niezastąpiony.
Niedawno do mojej kuleczkowej kolekcji trafił kolejn produkt, tym razem jest to serum rozświetlające 'Pearls' z serii Skin Care Expert marki Floslek.
Bazy w kulkach są obecnie hitem. Mimo, że poznałam już kilka z nich to śmiało mogę stwierdzić, że nie jest to dla mnie produkt niezastąpiony. Niedawno do mojej kuleczkowej kolekcji trafił kolejn produkt, tym razem jest to serum rozświetlające 'Pearls' z serii Skin Care Expert marki Floslek.
W gęstym, żelowym serum zostało zatopionych mnóstwo białych, perłowych kuleczek.
Pod względem wizualnym...MISTRZOSTWO, napatrzeć się nie mogę na połyskujące perełki.
Początkowo powstrzymywałam się przed poznaniem kosmetyku, ponieważ obawiałam się, że po kilku użyciach piękny obraz zniknie, kuleczek będzie coraz mniej, a moim oczom ukarze się jedynie przezroczyste, mało efektowne serum.
Gdy w końcu postanowiłam poznać ten kosmetyk, uaktywnił się mój zmysł węchu. Być, może jestem bardzo dziwna, ale ZAWSZE wącham kosmetyk pielęgnacyjny przed jego zastosowaniem :)
I tu czekała mnie niespodzianka, serum nie posiada zapachu, a mnie to wcale nie przeszkadza, to znaczy, że nie zawiera sztucznych substancji zapachowych.
Serum nałożone na skórę zaskakuje lekkością, nie jest wyczuwalne na skórze. Nie klei się, nie przyczynia się do nadmiernego świecenia się skóry w ciągu dnia.
Po jego użyciu skóra prezentuje się zdrowo, promiennie i młodo.
Jest to serum o właściwościach rozświetlających i muszę przyznać, że to rozświetlenie jest tu bardzo, BARDZO intensywne. To najbardziej rozświetlający produkt tego rodzaju jaki używałam.
Dlatego trzeba uważać podczas aplikacji, zbyt duża ilość może sprawić, że zamiast efektu "glamour"pojawi się efekt "disco ball" :)
W gęstym, żelowym serum zostało zatopionych mnóstwo białych, perłowych kuleczek. Pod względem wizualnym...MISTRZOSTWO, napatrzeć się nie mogę na połyskujące perełki. Początkowo powstrzymywałam się przed poznaniem kosmetyku, ponieważ obawiałam się, że po kilku użyciach piękny obraz zniknie, kuleczek będzie coraz mniej, a moim oczom ukarze się jedynie przezroczyste, mało efektowne serum. Gdy w końcu postanowiłam poznać ten kosmetyk, uaktywnił się mój zmysł węchu. Być, może jestem bardzo dziwna, ale ZAWSZE wącham kosmetyk pielęgnacyjny przed jego zastosowaniem :) I tu czekała mnie niespodzianka, serum nie posiada zapachu, a mnie to wcale nie przeszkadza, to znaczy, że nie zawiera sztucznych substancji, które odpowiadają za aromat większości kosmetyków. Serum nałożone na skórę zaskakuje lekkością, nie jest wyczuwalne na skórze. Nie klei się, nie przyczynia się do nadmiernego świecenia się skóry w ciągu dnia.
Nakładam na skórę bardzo małą, malutką kropelkę i rozprowadzam ją na całej powierzchni twarzy, gdy decyduje się na ten krok nie upiększam się innymi kosmetykami z drobinkami, rezygnuje z rozświetlacza.
Kosmetyk nałożony w minimalistyczny sposób pozostawia na twarzy subtelną, srebrzystą poświatę.
Serum można stosować również na powierzchni ciała, z pewnością serum bardzo efektownie będzie prezentować się latem na opalonej skórze.
Aby jej efekt był zauważalny najlepiej zdecydować się na subtelny i dyskretny makijaż. Serum nie ma szans z ciężkimi, mocno kryjącymi podkładami, po ich użyciu zniknie cały efekt.
Świetnie pielęgnuje skórę, sprawia, że staje się nawilżona i wygładzona.
Produkt jest bardzo wydajny, wystarcza na BARDZO długi czas.
Krem BB zrewolucjonizował rynek kosmetyczny. I nic w tym dziwnego ! To niezwykle wielofunkcyjny kosmetyk który łączy właściwości kremu pielęgnacyjnego z właściwościami podkładu. U mnie tymczasowo minął szał, na kremy BB, nie używałam tego kosmetyku co najmniej od roku. Ostatnio zrobiłam jednak wyjątek, postanowiłam poznać multifunkcyjny krem BB z serii Skin Care Expert. Kosmetyk ma kremową i delikatną konsystencję która zapewnia skórze maksymalne poczucie komfortu. Wygładza i ujednolica cerę, bardzo dobrze koryguje  zaczerwienienia i drobne niedoskonałości. Mimo to dla cery problematycznej jego właściwości kryjące mogą okazać się zbyt słabe. Nie przyczynia się do powstawania zaskórników.  Bardzo fajnie nawilża skórę, pozostawiając ją gładką i miłą w dotyku. Delikatnie natłuszcza, uelastycznia oraz zapobiega utracie wilgoci. Kupując kosmetyk którego zadaniem jest wyrównanie kolorytu cery oczekuję, że jego odcień idealnie wtopi się w skórę. Chcę też aby wybrany odcień nie ciemniał na twarzy. Tego nie lubię najbardziej ! Niestety multifunkcyjny krem nie sprostał moim wymaganiom, według producenta ' 'idealnie dopasowuje się do odcienia cery' niestety w moim przypadku jest zupełnie na odwrót.
Krem BB zrewolucjonizował rynek kosmetyczny. I nic w tym dziwnego ! To niezwykle wielofunkcyjny kosmetyk który łączy właściwości kremu pielęgnacyjnego z właściwościami podkładu.
U mnie tymczasowo minął szał na kremy BB, nie używałam tego kosmetyku co najmniej od roku.
Ostatnio zrobiłam jednak wyjątek, postanowiłam poznać multifunkcyjny krem BB z serii Skin Care Expert.
Kosmetyk ma kremową i delikatną konsystencję która zapewnia skórze poczucie komfortu.
Wygładza i ujednolica cerę, bardzo dobrze koryguje  zaczerwienienia i drobne niedoskonałości.
Mimo to dla cery problematycznej jego właściwości kryjące mogą okazać się zbyt słabe.
Nie przyczynia się do powstawania zaskórników. 
Bardzo fajnie nawilża skórę, pozostawiając ją gładką i miłą w dotyku.
Wygładza, uelastycznia oraz zapobiega utracie wilgoci.
O kosmetyku tego typu oczekuje doskonałego ujednolicenia cery, nie wyobrażam sobie żeby ciemniał na twarzy. Tego nie lubię najbardziej !
Niestety multifunkcyjny krem nie sprostał moim wymaganiom, według producenta '
'idealnie dopasowuje się do odcienia cery' niestety w moim przypadku jest zupełnie na odwrót. 
Produkt chwilę po nałożeniu ciemnieje na twarzy i zauważalnie odcina się od skóry szyi. Powstaje nienaturalny efekt maski !
Muszę jednak przyznać, że jest zaskakująco trwały. Krem przetrwa na twarzy w niezmienionej formie przez 6 godzin, co jak na tego typu kosmetyk jest bardzo dobrym wynikiem (kremy BB znikają znacznie szybciej niż podkłady)
Po upływie czasu twarz zaczyna się świecić w strefie T i wymaga powtórnej aplikacji.
Kosmetyk jest bardzo wydajny.
Produkt został zamknięty w poręcznej, miękkiej tubce o pojemności 50 ml.

14 komentarzy:

  1. mam wszystkie kosmetyki tej serii ale to perełkowa baza jest moim hitem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajny kosmetyk, aczkolwiek jak dla mnie trochę za mocno błyszczy :)

      Usuń
  2. dla mnie też jest za ciemny, ale baze lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza jest fajna, ale trzeba uważać aby nie przesadzić z jej ilością :)

      Usuń
  3. Baza prezentuje się ciekawie może być super odkryciem z mojej strony:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że oksyduje choć może przy mojej karnacji nie byłoby to widoczne. Serum jest fajne, mam podobne z bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda to serum, ale mi nie potrzebna taka dawka rozświetlenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wyobrażam sobie ten efekt latem na opalonej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To serum wygląda bardzo kusząco <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Serum podobne do bazy z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękną cerę daje również odpowiednia, zdrowa dieta oraz picie zdrowej wody. Dobrze mieć filtr montowany na ujęciu wody pod zlewem. My korzystaliśmy początkowo z wody mineralnej ze sklepu ale darowaliśmy sobie noszenie jej ze sklepu, zwłaszcza że później jest problem ze stosami pustych butelek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wypróbuję na pewno !! Gdzie mogę dostać to cudo?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger