MAC Salect Moisturecover - krycie i nawilżenie

Kupiony przypadkiem okazał się wielkim hitem. 
Dziś chciałabym Wam przedstawić korektor, który jest moim wielkim odkryciem.
Cudownie kamufluje cienie  i świetnie nawilża cieniutką oraz wymagającą skórę w okolicach oczu.
A mowa o Salect Moisturecover marki MAC.
Przedstawiam Wam  Salect Moisturecover marki MAC. Przyzwyczajona do serii korektorowych porażek kupiłam go bez większego entuzjazmu, nie oczekiwałam po nim wielkich efektów, a on bardzo pozytywnie mnie zaskoczył... Szybko wtapia się w skórę i jej nie wysusza.  Wykazuje świetne właściwości kryjące !  Cienie od oczami są moją wielką zmorą, zrobiłam już wiele aby chociaż trochę zniwelować ich widoczność (na czele z ogórkiem) ale efekt był zazwyczaj krótkotrwały, albo nie było go wcale. Korektor MACa okazał się DOSKONAŁYM pogromcą cieni ! Radzi sobie także z niewielkimi przebarwieniami
Mam zawsze duży problem z wyborem korektora pod oczy. Nie przepadam za świecidełkami w ich okolicach, dlatego unikam produktów rozświetlających. Dodatkowo często mają kiepski poziom krycia.
Z kolei produkty pozbawione tego efektu czasami gorzej kryją defekty skórne i dodatkowo wysuszają cienką i delikatną skórę wokół oczu. Ciężko mi trafić na ideał...
Ostatnio zaczęłam eksperymentować z nieco droższymi markami, mimo, że płaciłam za nie dwu, trzykrotnie wyższą cenę to często ich efektywność nie odbiegała zbyt bardzo od produktów dużo tańszych, drogeryjnych.

Kilka tygodni temu zdecydowałam się na zakup korektora marki MAC, wybrałam nawilżający Salect Moisturecover.
Przyzwyczajona do serii korektorowych porażek kupiłam go bez większego entuzjazmu, nie oczekiwałam po nim wielkich efektów, a on bardzo pozytywnie mnie zaskoczył...
Szybko wtapia się w skórę i jej nie wysusza. 
Wykazuje świetne właściwości kryjące ! 
Cienie od oczami są moją wielką zmorą, zrobiłam już wiele aby chociaż trochę zniwelować ich widoczność (etap ogórka też przechodziłam) ale efekt był zazwyczaj krótkotrwały, albo nie było go wcale.
Korektor MACa okazał się DOSKONAŁYM pogromcą cieni ! Radzi sobie także z niewielkimi przebarwieniami 
Redukuje oznaki zmęczenia, mimo, że nie wykazuje właściwości rozświetlających to sprawia, że okolice oczu wyglądają promiennie i młodzieńczo. 
Doskonale się rozprowadza i szybko wchłania.
Nie roluje się i nie ciemnieje na twarzy.
Jego ogromną zaletą jest TRWAŁOŚĆ, utrzymuje zamierzony efekt przez wiele, wiele godzin.
Ma świetną, dość gęstą i nieco kremową formułę. Bardzo ładnie się rozprowadza na powierzchni twarzy i nie ma znaczenia czy robię to z pomocą palców, pędzla czy beautyblendera. Efekt za każdym razem jest...oszałamiający.
NARESZCIE trafiłam na produkt, który spełnia moje wyobrażenia o korektorze IDEALNYM.
Mimo, że napisałam już sporo ochów i achów na jego temat, to jeszcze nie koniec zachwytów.
Produkt wykazuje właściwości nawilżające, jejku jak on świetnie nawilża, w tym przypadku nie ma mowy o miejscowych przesuszeniach, co mnie jest bardzo częstym zjawiskiem...
Nie wchodzi w załamania skóry.
Jest lekki, ani trochę nie wyczuwalny na twarzy.
Korektor został zamknięty w malutkim, poręcznym opakowaniu z twardego plastiku o pojemności 5 ml.
Z racji, że ma przezroczyste opakowanie umożliwia kontrolę nad ilością.
Posiada wygodny, gąbeczkowy aplikator, który nie sprawia problemów podczas aplikacji.
To jeden z nielicznych korektorów, którego odcień idealnie 'współpracuje' z karnacją mojej cery dzięki czemu staje się praktycznie niezauważalny. Posiadam odcień NC15.
Jego dużą zaletą jest również wydajność - wystarczy mała kropelka, aby doskonale ukryć cienie pod oczami.
Jest bezzapachowy i odpowiedni do każdego typu skóry.
Korektor Salect Moisturecover kosztuje 83 zł.
Lubimy się ! :-)

18 komentarzy:

  1. To jest chyba to, czego szukam od dawna. Po przebytej chorobie niestety zostały mi sińce pod oczami, a moja skora w tamtym obszarze jest dosc sucha. Wszystkie korektory, ktorych uzywalam mialy jakies ''ale'' - niezle krycie, ale wchodzi w zmarszczki; nawilza,ale slabo kryje.. i tak w nieskończoność. Kończy mi się Catrice i myślę, że pójdę sprawdzić ten z Mac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie korektory Catrice się nie sprawdzają, dlatego zdecydowałam się na coś droższego, nie drogeryjnego. I była to bardzo dobra decyzja. BARDZO polecam korektor Maca, to najlepszy "kamuflaż" jaki miałam.

      Usuń
  2. Muszę koniecznie po niego sięgnąć ! Moim ulubieńcem jest seria mineralna, świetnie się u mnie sprawdza ale zawsze jestem otwarta na nowości !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość niedawno rozpoczęłam przygodę z kosmetykami MAC i przyznam, że korektor zachęcił mnie do poznania innych produktów z ich asortymentu :)

      Usuń
  3. Trwałość to coś co cenię sobie w korektorach :) super recenzja.

    MONIQUE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość, dobre krycie, właściwości nawilżające - to to czego szukam w korektorach. Ten ma to wszystko. Polecam :)

      Usuń
  4. O coś dla mnie, tego oczekuję od korektorów by były niewidzialne a zakrywały to co trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki efekt nie zdarza się zbyt często, ten na szczęście okazał się wyjątkiem :)

      Usuń
  5. Super! Cieszę się, że odkryłaś perełkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi wspaniale, wręcz jak korektor który nie istnieje hihi :) Tylko czemu MAC musi mieć aż tak powalające ceny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest niestety największą wadą kosmetyków marki MAC

      Usuń
  7. Ja nigdy nie miałam nic z Maca.
    Zanim skusiła bym się na zakup musiałabym przetestować od kogoś bo póki co nie znalazłam korektora który mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również mam wielki problem z cieniami pod oczami.. Tylko szkoda, że ten korektor Maca jest taki drogi :( No ale zastanowię się poważnie nad jego kupnem, może go wypróbuję, i jeśli naprawdę sprawdzi się u mnie - cena nie będzie mi tak straszna :) Bardzo cenny wpis, dziękuję! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Największy problem mam zawsze z tym, że korektory wchodzą mi w zmarszczki pod oczami :P Całe szczęście poznałam korektor Bell Multi Mineral za ok 10 zł, więc nie muszę szukać wysokopółkowych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzie można go dostać dlugo go już stosujesz? :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger