Czy odnowiony Healthy Mix dorównuje starej wersji ?

Podkład jest dla mnie kosmetykiem niezastąpionym, niezbędnym, wyjątkowym i na swój sposób magicznym.
Pozwala błyskawicznie zakamuflować  niedoskonałości cery i sprawia, że cera nabrała zdrowego i promiennego wyglądu.
Jakby tego było mało jest to kosmetyk nieustannie udoskonalany, producenci kosmetyków bardzo się starają aby ich produkty jak najlepiej wychodziły naprzeciw oczekiwań naszej cery.
Jeszcze kilka lat temu podkład kupowałam tylko i wyłącznie pod względem odcienia, wybierałam takie, które jak najlepiej dopasowują się do kolorytu mojej cery. 
Dziś tym produktom przypisane jest wiele innych, równie ważnych funkcji, które w dużej mierze świadczą o ich efektywności.
Dziś zapraszam Was na recenzję znanego i lubianego podkładu marki Bourjois Healthy Mix w odnowionej wersji.
Podkład jest dla mnie kosmetykiem niezastąpionym, niezbędnym, wyjątkowym i na swój sposób magicznym. Pozwala błyskawicznie zakamuflować  niedoskonałości cery i sprawia, że cera nabrała zdrowego i promiennego wyglądu. Jakby tego było mało jest to kosmetyk nieustannie udoskonalany, producenci kosmetyków bardzo się starają aby ich produkty jak najlepiej wychodziły naprzeciw oczekiwań naszej cery. Jeszcze kilka lat temu podkład kupowałam tylko i wyłącznie pod względem odcienia, wybierałam takie, które jak najlepiej dopasowują się do kolorytu mojej cery.  Dziś tym produktom przypisane jest wiele innych, równie ważnych funkcji, które w dużej mierze świadczą o ich efektywności. Dziś zapraszam Was na recenzję znanego i lubianego podkładu marki Bourjois Healthy Mix w odnowionej wersji.
Podkład jest dla mnie kosmetykiem niezastąpionym, niezbędnym, wyjątkowym i na swój sposób magicznym.
Pozwala błyskawicznie zakamuflować  niedoskonałości cery i sprawia, że cera nabrała zdrowego i promiennego wyglądu. i natłuszczenia.
Podkład Healthy Mix od wielu lat był moim ulubieńcem, to najlepszy podkład jaki można (było) kupić w drogerii.
Zawsze gdy postanowiłam kupić go kolejny raz, to umieszczałam w koszyku kilka buteleczek na zapas ponieważ  zakup odcienia 'Vanilla' graniczył z cudem.
Przyznam, że nie skakałam do góry, gdy w sieci zaczęły pojawiać się informacje, przedstawiające nowy Healthy Mix, o odnowionej formule w kanciastym opakowaniu.
Często się zdarza. że odnowiona wersja produktu, która pozornie ma być lepsza od pierwotnej wersji, nie dorównuje jej ani trochę. Jest po prostu gorsza...!
Nowy Healthy Mix kupiłam z czystej ciekawości, jestem szczęśliwą posiadaczką (niestety tylko jednej) buteleczki w starej wersji więc tak naprawdę kupiłam go tylko i wyłącznie dla porównania.
Podkład jest dla mnie kosmetykiem niezastąpionym, niezbędnym, wyjątkowym i na swój sposób magicznym. Pozwala błyskawicznie zakamuflować  niedoskonałości cery i sprawia, że cera nabrała zdrowego i promiennego wyglądu. i natłuszczenia. Podkład Healthy Mix od wielu lat był moim ulubieńcem, to najlepszy podkład jaki można (było) kupić w drogerii. Zawsze gdy postanowiłam kupić go kolejny raz, to umieszczałam w koszyku kilka buteleczek na zapas ponieważ  zakup odcienia 'Vanilla' graniczył z cudem. Przyznam, że nie skakałam do góry, gdy w sieci zaczęły pojawiać się informacje, przedstawiające nowy Healthy Mix, o odnowionej formule w kanciastym opakowaniu. Często się zdarza. że odnowiona wersja produktu, która pozornie ma być lepsza od pierwotnej wersji, nie dorównuje jej ani trochę. Jest po prostu gorsza...! Nowy Healthy Mix kupiłam z czystej ciekawości, jestem szczęśliwą posiadaczką (niestety tylko jednej) buteleczki w starej wersji więc tak naprawdę kupiłam go tylko i wyłącznie dla porównania.
I co ? I co ? I co ?
Wystarczy wziąć podkład do ręki aby dostrzec różnice, ma odnowione opakowanie.
Dalej jest szklane, a podkład dozuje się za pomocą wygodnej pompki, ale opakowanie stało się bardziej kanciaste, z wizualnego punktu widzenia zmiana na plus.
Kosmetyk doskonale rozprowadza się na twarzy i nie tworzy smug.
Nie roluje się i nie waży się po kilku godzinach.
Wygładza i ujednolica cerę, bardzo dobrze tuszuje zaczerwienienia i drobne niedoskonałości.
Niweluje oznaki zmęczenia i nadaje skórze nieskazitelny wygląd - pozostawiając uczucie świeżości i lekkości. 
Bardzo ładnie rozświetla skórę sprawiając, że cera wygląda zdrowo i promiennie.
Co ważne, podkład bez dodatkowych poprawek utrzymuje się na twarzy przez 6 godzin, co uważam za ogromną zaletę tego produktu.
Nie zapycha i nie podrażnia skóry, efekt jest obecny na twarzy przez długi czas.
Nie wysusza skóry, wręcz przeciwnie mam wrażenie, że delikatnie ją...nawilża
Sprawia, że skóra staje się miękka i przyjemna w dotyku.
Jego konsystencja w moim odczuciu nie uległa zmianie, w dalszym ciągu jest dość rzadka dzięki czemu podkład nie sprawia problemów podczas aplikacji.
Cechuje go też duża wydajność.
Pozornie można by nazwać go IDEAŁEM, ale nim nie jest, ma ogromną wadę.
Po upływie kilkunastu minut od aplikacji zaczyna ciemnieć i znacząco odcina się od szyi, pojawia się efekt maski, a to nie  wygląda ani ładnie, ani naturalnie.
Odcień, który ZAWSZE wybierałam, jest w tym przypadku o dwa tony dla mnie za ciemny.
To już nie jest to co było...

20 komentarzy:

  1. Kusi mnie ten produkt od dawna mówiąc szczerze, przy najbliższej wyprzedaży wrzucę go do koszyka :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go poznać, nie jest zły tyle, że dla mnie dużo lepszym wyborem będzie teraz light Vanilla :)
      Słyszałam, że 20 kwietnia ma rozpocząć się promocja na kolorówkę w Rossmannie :)

      Usuń
    2. Która opcja jest wg Cb korzystniejsza? Light jednak? ;)
      Dzięki za odp!

      Usuń
  2. Właśnie chciałam go dorwać, gdy usłyszałam o zmianie formuły. Na razie odpuszczę, a przynajmniej dopóki nie będzie promocji w Rossmanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam starej wersji, ale nowa w najjaśniejszym odcieniu jest dla mnie idealna, ładnie rozświetla moją cerę i nie tworzy maski

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompozycja zapachowa w starej wersji niestety negatywnie wpływała na stan mojej cery, więc obawiam się, że w przypadku nowej będę miała ten sam problem. To oksydowanie również nie brzmi zbyt kusząco :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle fajnych opinii już czytałam o tym produkcie, ale jakoś do tej pory nie miałam okazji używać ani tej starszej wersji, ani tej po zmianach. Mam nadzieję,że kiedyś się poznamy choćby tylko na testy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że tak zbiesili ten podkład. A już myślałam, że się na niego skuszę :/

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś bardzo chciałam mieć ten podkład, to było wieki temu, teraz jestem zadowolona z minerałów i kremów bb - azjatyckich które używam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla nas ciemnienie podkładu skreśla na wstępnie każdy, nawet najbardziej chwalony kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam starą wersję i kompletnie nie sprawdziła się u mnie, podobnie ich inne produkty. Dlatego nie kuszą mnie ani trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam starą wersję która była hitem ta podobno jest kiepska więc ryzykować zakupem nie będę

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie jakoś nie przypadł do gustu, najgorsze jest to, że koszmarnie ciemnieje :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem wierna już tylko minerałom, ale używałam go, bo mama go ma i dla mnie średni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam jego starą wersje i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam podkładów tej firmy, więc nie mam porównania między starą a nową wersją :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj smutno , że tak jest :( Ja używalam fo raz kilka lat temu jak jeszcze był kompletnie inny:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale peszek:( często zmieniają dobry produkt na znacznie gorszy...pamiętam kiedyś Rimmel miał super podkłady w słoiczkach, zaraz je wycofali i niby zrobili to samo w normalnych opakowaniach, ale już to nie było to samo:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wypróbować tą nową wersję ale obawiam się, że najjaśniejszy odcień będzie zbyt ciemny dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dobrze, że akurat dzisiaj prezeczytałam Twoją opinię- już prawie miałam go w koszyku.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger