Nocna pielęgnacja: PAT&RUB 100% Superaktywny krem do twarzy

Gdy byłam młodszą, inną wersją siebie nie interesowały mnie składy kosmetyków, kupowałam produkty pod presją reklamy, lub też wybierałam produkt ponieważ jego opakowanie wizualnie przypadło mi do gustu...
Od tego czasu sporo się zmieniło, wydoroślałam, zmądrzałam i zaczęłam bardziej świadomie podchodzić do codziennej pielęgnacji.
Dziś zapraszam Was na recenzję kremu, który sumiennie rozprowadzałam na twarzy tuż przed pójściem spać, a który mi uświadomił, że moja skóra bardzo potrzebowała intensywnego, BARDZO intensywnego nawilżenia.
Pat&Rub to marka, która może się pochwalić kosmetykami które swą efektywność zawdzięczają Matce Naturze. Jest to marka znanej i lubianej prezenterki telewizyjnej Kingi Rusin.

Zimą skóra strasznie mi dokucza, brak jej jędrności, jest zmęczona, szara, swędząca i potrzebuje natychmiastowego ukojenia. Jakby tego było mało, każdego dnia muszę się zmagać z uporczywymi skórkami.
Niestety, pozbycie się problemu nie ogranicza się tylko do nałożenia pierwszego lepszego kremu, wówczas każda z nas miałaby cerę jak modelka z okładki kolorowego magazynu.
Każda cera potrzebuje innej pielęgnacji, to co dla jednej z nas jest kosmetycznym odkryciem dla innej może okazać się wielkim rozczarowaniem. Dlatego trzeba jak najlepiej poznać potrzeby skóry i każdego dnia wychodzić naprzeciw jej oczekiwaniom.
Jestem posiadaczką suchej skóry, więc krem do twarzy, który wybieram MUSI wykazywać intensywne właściwości nawilżające.
Skóra taka jak moja oczekuje od produktów pielęgnacyjnych wartościowego składu w którym prym wiodą naturalne oleje i składniki pochodzenia roślinnego.
Wszystko czego oczekuje odnalazłam w superaktywnym kremie na noc marki Pat&Rub.

Wyjątkowo wszechstronny produkt najnowszej generacji o działaniu regenerująco-odżywczym. Niezwykle szybki w działaniu. Bogata formuła głęboko nawilża, rewitalizuje, poprawia kondycję i napięcie skóry. Pobudza mikrokrążenie i opóźnia procesy starzenia. Skóra twarzy zasługuje na wspaniały odpoczynek po dniu pełnym wrażeń. Krem jest delikatny w działaniu i ożywi nawet bardzo zniszczoną skórę. Unikatowy kompleks ceramidowy wzmacnia funkcje warstwy ochronnej skóry oraz regeneruje jej uszkodzenia, zapobiega wysuszeniu, zmniejsza szorstkość i wygładza drobne zmarszczki. Skóra twarzy pięknie się zregeneruje, będzie odżywiona i zabezpieczona przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Krem doskonale i błyskawicznie się wchłania pozostawiając aksamitne odczucie nawilżenia. Rano twoja twarz będzie się czuć bosko.

Wieczorową porą skóra potrzebuje innej, specjalnej pielęgnacji, solidnej dawki nawilżenia i natłuszczenia.
Krem na noc marki Pat&Rub z serii "Face" doskonale spełnia obietnice producenta, w czasie nocnego odpoczynku gwarantuje skórze uczucie komfortu i ukojenia oraz łagodzi podrażnienia.
Krem ma bardzo dobrze wpływ na moją skórę, zauważyłam, że regularne stosowanie i upływający czas jest wielkim sprzymierzeńcem tego produktu, sprawia, że naskórek otrzymuje właściwy poziom nawilżenia. I nie jest to chwilowy efekt, długotrwale nawilża i sprawia, że staje się aksamitna w dotyku.
Poradził sobie nawet z moim uporczywym problemem jakim są suche skórki  okolicach nosa.
Tak długo walczyłam z tym defektem...! Z mizernym skutkiem, problem prędzej czy później powracał. A teraz już prawie zapominałam jakie to było dla mnie irytujące 
Kosmetyk  eliminuje dyskomfort ściągniętej skóry, sprawia, że rano jest promienna, jędrna i miła w dotyku.
Doskonale ją wygładza i uelastycznia oraz pozytywnie wpływa na jej wygląd - nabiera młodego wyrazu, wygląda świeżo i jest pełna witalności.
Koi i łagodzi miejsca problematyczne.
Pat&Rub, to marka kosmetyczna, która dawno temu udowodniła, że można tworzyć bardzo dobre kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów ograniczając się tylko do naturalnych składników. Produkty z jej asortymentu nie zawierają szkodników pochodnych ropie naftowej, silikonów, sztucznych barwników i konserwantów. Natura potrafi obronić się sama, nie potrzebuje tego rodzaju wspomagaczy. Kosmetyki które oferuje opierają się na  składnikach najwyższej jakości, stworzonych z uwzględnieniem najwyższych osiągnięć naturalnej kosmetologii. Gdy byłam młodszą, inną wersją siebie nie interesowały mnie składy kosmetyków, kupowałam produkty pod presją reklamy, lub też wybierałam produkt ponieważ jego opakowanie wizualnie przypadło mi do gustu. Od tego czasu sporo się zmieniło, wydoroślałam, zmądrzałam i zaczęłam bardziej świadomie podchodzić do codziennej pielęgnacji. Dziś zapraszam Was na recenzję kremu, który sumiennie rozprowadzałam na twarzy tuż przed pójściem spać, a który mi uświadomił, że moja skóra bardzo potrzebowała intensywnego, BARDZO intensywnego nawilżenia.


Dość szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.
Łagodzi podrażnienia, zmiękcza naskórek, odżywia skórę i zwiększa jej odporność na czynniki zewnętrzne.
Od pewnego czasu doszukuje się w składach produktów pielęgnacyjnych olejów pochodzenia roślinnego, gdy już trafię na taki produkt jest duża szansa, że stanie się przyjacielem mojej skóry.
Krem Pat&Rub bazuje na oleju z awokado, to właśnie dzięki temu składnikowi krem tak wspaniale nawilża i odżywia skórę, wspólnie z zawartą w kremie ektoiną i naturalnymi emolientami zapewnia intensywne nawilżenie.
Wyciąg z maruny nadmorskiej łagodzi podrażnienia i zmniejsza zaczerwienienia skóry.
Mieszanina ceramidów pochodzenia roślinnego regeneruje skórę i zwiększa jej zdolność do zatrzymania wody.
Zawiera też składniki o tajemniczej nazwie MG60, to nic innego jak naturalny polisacharyd, posiada zdolność zatrzymywania wilgoci i ochrony komórek w skórze.
Kosmetyk został zamknięty w poręcznym, minimalistycznym opakowaniu o pojemności 50 ml. Dozuje się go za pomocą wygodnej pompki.
Pat&Rub to marka kosmetyczna, której twarzą jest znana i lubiana prezenterka telewizyjna Kinga Rusin. Kosmetyki cechują się naturalnymi składami, nie zawierają barwników o konserwantów. Kosmetyki które oferuje marka opierają się na  składnikach najwyższej jakości, stworzonych z uwzględnieniem najwyższych osiągnięć naturalnej kosmetologii. Krem na noc marki Pat&Rub z serii "Face" doskonale spełnia obietnice producenta, w czasie nocnego odpoczynku gwarantuje skórze uczucie komfortu i ukojenia oraz łagodzi podrażnienia.


17 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy krem, od dawna szukam produktu który dogłębnie nawilży moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam kremik, wykazuje intensywne w właściwości nawilżające

      Usuń
  2. bardzo fajny artykuł, z przyjemnością go czytałam! ;) Jedno zastrzeżenie - zwróć uwagę, że teraz Pat&Rub to Naturativ, a Pat&Rub w drogeriach to luźna wariacja Kingi Rusin na temat kosmetyków naturalnych :). Sam krem niestety się u mnie nie sprawdził. Mam wrażenie, że coś się zmieniło pomiędzy tym co było kiedyś a jest teraz... Będę to musiała jeszcze porównać z naturativ, żeby mieć pewność co do swoich teorii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polubiłam ten krem, chociaż nie była to miłość od pierwszego użycia, moja skóra potrzebowała czasu aby dostrzec jego właściwości nawilżające. Początkowo ich nie dostrzegałam :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do nadrobienia zaległości :)

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze styczności z firmą PAT&RUB :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam kremu do twarzy Pat&Rub, ale ten naprawdę mnie zachęcił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do zakupu, krem jest naprawdę świetny ! :)

      Usuń
  6. Nidy nie używaliśmy kosmetyków tej marki. Trochę żałujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może warto to zmienić i skusić się na któryś z kosmetyków ? :D

      Usuń
  7. Bardzo fajny krem :) moja kuzynka która mieszka dom obok ma odwieczny problem z skórkami i ogólnie z przesuszeniem i ściągniętą skórą. Może i dla niej byłby odpowiedni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie szukam pomysłu na nowy krem, ale już tyle naturalnych mnie zawiodło, że mam obawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. warte swojej ceny są te kosmetyki? chciałam zawsze spróbować, ale nie jestem do końca przekonana...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger