Kolor, trwałość i mat. MATT LIQUID LIPSTICK

Szaleństwo ! Kilka dni temu stałam się posiadaczką sześciu matowych pomadek do ust Matt Liquid Lipstick marki Delia Cosmetics.
Marka wpadła na genialny pomysł i każdy z odcieni nazwała imieniem hollywoodzkiej piękności, ikony, której talent, wdzięk i styl są ponadczasowe.
A więc poznajcie Merylin, Sophię, Elizabeth, Claudię, Briget i Audrey.
Szaleństwo ! Kilka dni temu stałam się posiadaczką sześciu matowych pomadek do ust Matt Liquid Lipstick marki Delia Cosmetics. Marka wpadła na genialny pomysł i każdy z odcieni nazwała imieniem hollywoodzkiej piękności, ikony, której talent, wdzięk i styl są ponadczasowe. A więc poznajcie Merylin, Sophię, Elizabeth, Claudię, Briget i Audrey. Nie przesadzę gdy napiszę, że KOCHAM matowe pomadki do ust. Całkowicie zrezygnowałam z połysku na ustach. Wiadomo, jest to bardzo wymagający kosmetyk, oczekuje od ust doskonałej kondycji.  Nie ma co się łudzić, że suche i spierzchnięte usta pomalowane matową pomadką będę prezentować się pięknie.  Będzie zupełnie odwrotnie, pomadka podkreśli ich zły stan i jeszcze bardziej uwidoczni suche skórki. Moje są obecnie w dobrej formie i każdego dnia bardzo się sta
Nie przesadzę gdy napiszę, że KOCHAM matowe pomadki do ust.
Całkowicie zrezygnowałam z połysku na ustach.
Wiadomo, jest to bardzo wymagający kosmetyk, oczekuje od ust doskonałej kondycji. 
Nie ma co się łudzić, że suche i spierzchnięte usta pomalowane matową pomadką będę prezentować się pięknie. 
Będzie zupełnie odwrotnie, pomadka podkreśli ich zły stan i jeszcze bardziej uwidoczni suche skórki.
Moje są obecnie w dobrej formie i każdego dnia bardzo się staram aby trwało to jak najdłużej.
Szaleństwo ! Kilka dni temu stałam się posiadaczką sześciu matowych pomadek do ust Matt Liquid Lipstick marki Delia Cosmetics. Marka wpadła na genialny pomysł i każdy z odcieni nazwała imieniem hollywoodzkiej piękności, ikony, której talent, wdzięk i styl są ponadczasowe. A więc poznajcie Merylin, Sophię, Elizabeth, Claudię, Briget i Audrey.
Przed aplikacją pomadki o matowym wykończeniu ZAWSZE nakładam na usta balsam nawilżający, mam wówczas pewność, że moje usta będę tak piękne jak u Pani z reklamy pasty do zębów :)
To jedyna WADA którą dostrzegałam u pomadek matujących.
Pomadki Matt Liquid Lipstick pod tym względem też nie są idealne, ale posiadają też mnóstwo ZALET.
Mam ich sześć, od tygodnia, nieustannie, każdego dnia noszę na ustach jedną z nich, aby poznać każdy odcień zaczęłam dopasowywać je do aktualnego nastroju, wydarzenia i stylizacji.
Rano, tuż przed wyjściem z domu najczęściej podkreślam usta odcieniami Briget i Audrey z kolei wieczorem zazwyczaj mam ochotę na mocniejszy makijaż wówczas sięgam po Sophię, Elisabeth, Claudię lub Merlin.


Bardzo ważnym aspektem jest dla mnie TRWAŁOŚĆ, to ona w dużym stopniu wpływa na moją opinię względem produktu.
W tym przypadku jest WOW, pomadka jest bardzo trwała.
U mnie kolor utrzymuje się do sześciu godzin, z upływem czasu kolor trochę traci na intensywności ale dalej jest obecny na ustach.
Nie sprawia, żadnych problemów z demakijażem - wystarczy kropelka płynu micelarnego aby całkowicie zmyć ją z ust.
Pomadki są bardzo dobrze napigmentowane, wystarczy jednokrotne użycie aby precyzyjnie rozprowadzić kosmetyk na ustach i podkreślić usta  w intensywny sposób.
Ma idealną, kremową konsystencję dzięki czemu „wtapia” się w usta i zapewnia wygodną aplikację.
Pomadki mają przyjemny zapach, co znacząco umila aplikację.
Pomadka zamknięta jest w prostym, minimalistycznym i eleganckim opakowaniu.
Jest bardzo wydajna, wystarczy mała kropelka aby precyzyjnie rozprowadzić kosmetyk na ustach.

21 komentarzy:

  1. Bardzo spodobała mi się ta seria, ale nie mam w pobliżu kosmetyków Delii:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie mialam kosmetykow tej firmy :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolory i fajny pomysł na nazwę tych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie się prezentują, opakowania też ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne odcienie! Chyba pokusiłabym się na wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sophia, Bridget i Audrey to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Audrey podoba mi sie najbardziej ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Briget i Aurey, to zdecydowanie moje kolory :)
    Choć reszta kolorów też jest bardzo ładna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Briget i Audrey najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo udana gama kolorystyczna! Uwielbiam matowe pomadki, więc z przyjemnością bym je wypróbowała. Kosmetyków Delia nie miałam jeszcze okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie lubię matowych pomadek w płynie, bo mi się brzydko zjadają. :( Ale i tak zawsze jak widzę jakąś nowość w tym stylu, kupiłabym wszystkie. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Musiałbym zobaczyć jak wyglądają na ustach :) ale swatche prezentują się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger