Były zakupy I Nowości kosmetyczne

Im jestem starsza tym coraz rzadziej decyduje się na spontaniczne zakupy kosmetyczce.
Wiadomo. czasami ulegnę pokusie, dam się zmanipulować reklamie lub po prostu po przeczytaniu recenzji na blogu w mojej głowie zacznie krążyć zdecydowana myśl: muszę to mieć. Takie rzeczy się zdarzają, ale takie grzeszki są nam, kobietom wybaczalne :)
Dziś zapraszam Was na prezentację moich ostatnich zakupów kosmetycznych, każdy z nich był świadomym zakupem, nie ma tu nawet odrobiny spontanicznego szaleństwa...

Im jestem starsza tym coraz rzadziej decyduje się na spontaniczne zakupy kosmetyczce. Wiadomo. czasami ulegnę pokusie, dam się zmanipulować reklamie lub po prostu po przeczytaniu recenzji na blogu w mojej głowie zacznie krążyć zdecydowana myśl: muszę to mieć. Takie rzeczy się zdarzają, ale takie grzeszki są nam, kobietom wybaczalne :) Dziś zapraszam Was na prezentację moich ostatnich zakupów kosmetycznych, każdy z nich był świadomym zakupem, nie ma tu nawet odrobiny spontanicznego szaleństwa... Wśród nowości kosmetycznych pojawiły się produkt  Skin79 , puder Bikor Tokyo, paleta cieni Zoeva EN TAUPE Palette,  Urban  Decay Paleta Naked Ultimate Basics, matowy bronzer Bahama Mama oraz róż ddo policzków Balm Beach marki TheBalm, Fluid do ust Dior Addict Fluid Stick, matowa pomadka Golden Rose, SZTYFT POD OCZY Panda's dream Stick MARKI Tony Moly.

I kolejny debiut ! Produkty Skin79 od dłuższego czasu mam na oku, ostatnio kosmetyki koreańskie stały się bardzo popularne.
Ja co prawda podchodziłam do nich dość sceptycznie, nawet książka Charlotte Cho nie nakłoniła mnie do zakupu niezliczonej ilości kosmetycznych wynalazków z odległego kraju.
Koreańskie kosmetyki podążają w kierunku świetlistej cery, ja zmierzam w przeciwnym kierunku poszukuję matu doskonałego.
Dość długo dojrzewałam do zakupu kremu BB Skin79 z jeszcze jednego powodu, mimo najszerszych chęci nie udało mi się poznać kosmetyku o takiej efektywności, który w pełni spełni moje małe oczekiwania.
Jednak, zaryzykowałam. Kupiłam ! Krem BB marki Skin79 w zielonym opakowaniu jest bez wątpienia stworzony z myślą o osobach o jasnej karnacji cery.
Mimo, że zawsze kupuje najjaśniejsze produkty wyrównujące koloryt cery. to ten pod tym względem odstaje nawet od tych NAJ.


Marka Bikor debiutuje w mojej kosmetyczce.
Od dłuższego czasu marzy mi się słynna ziemia egipska tej marki, o tym pudrze brązującym krążą po sieci legendy, a każda z nich przepełniona jest słowami zachwytu nad efektywnością tego kosmetyku.
Przeglądając asortyment marki najbardziej zainteresowały mnie dwa kosmetyki, oprócz ziemi egipskiej zaciekawił mnie także puder transparenty TOKYO.
Długo się zastanawiam który z kosmetyków jako pierwszy zaspokoi moją ciekawość wobec tej marki, zdecydowałam się na drugą propozycję.
Nie oznacza to, że całkowicie zrezygnowałam z poznania ziemi egipskiej, nic z tych rzeczy.
Ten kosmetyk w dalszym ciągu będzie krążył w kręgu marzeń do zrealizowania.
Puder transparenty nie jest przyjacielem mojej skóry, każda nieśmiała próba zmienienia tego faktu kończyła się rozczarowaniem. Tego typu kosmetyk strasznie wysusza moją skórę.
Zdecydowałam, że kupię taki kosmetyk ostatni raz, tym razem nie zdecydowałam się na drogeryjny zakup, sięgnęłam po puder marki Bikor.
Jeśli kosmetyk tej marki powtórzy efektywność poprzedników będzie to dla mnie dowód, że puder transparenty nie jest dla mnie.
Co jak co ale, jego producent potrafi przekonać do zakupu, według opisu w produkt posiada zarówno właściwości kosmetyku do makijażu jak i pielęgnacji.
Posiada w składzie olej z róży rdzawej, który chroni skórę, pomimo zmatowienia pozwala jej utrzymać odpowiednie nawilżenie.



Cienie do powiek nigdy dość, szczególnie tych w brązowej tonacji.
Niezbyt często zdarza mi się trafić na paletę, która w 100 % zawiera moje kolory, marce Zoeva udało się stworzyć taki produkt, EN TAUPE Palette idealnie trafia w mój gust.
Mimo, że paleta zawiera aż 10 cieni, to każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy, nie ma tu ani jednego odcienia, o którym mogłabym powiedzieć "to nie mój kolor"
Posiada dość chłodną tonację, jej kolory ograniczają się do tonacji brązu i beżu, a mimo to zachwyca pod każdym względem.


Jednak to nie jedyna paleta, którą kupiłam. Postanowiłam sięgnąć jeszcze wyżej, zdecydowałam się na zakup palety marki Urban  Decay Paleta Naked Ultimate Basics.
Zawiera 12 cieni, zarówno w ciepłej jak i chłodnej tonacji. Dominują tu odcienie beżu, brązu i szarości.
Są barwy subtelne jak i zdecydowane:
-BROWN – jasny, delikatny cielisty beż
-NUDIE – łagodny róż 
-COMMANDO - subtelny, jasny brąz
-TEMPTED - blady brąz
-INSTINCT – delikatny brąz połączony z szarością
-LETHAL – brąz wpadający w czerwień 
-PRE-GAME - blady żółty połączony z beżem
-EXTRA BITTER – palony pomarańcz 
-FAITH - ciepły brąz
-LOCKOUT – nasycony, neutralny brąz
-MAGNET – przydymiony szary
-BLACKJACK – ciepły czarny wpadający w brąz

Mam nadzieję, że moja przygoda z marką Urban Decay rozpocznie się bardzo pozytywnie, a paletka szybko podbije moje serce.
Liczę na spektakularną trwałość i niespotykaną do tej pory pigmentację :)



Postanowiłam przeprowadzić całkowitą metamorfozę zawartości mojej kosmetyczki, a jak wiadomo różu do policzków i bronzera ani rusz.
Zdecydowałam się na zakup produktów marki The Balm - stałam się posiadaczką matowego bronzera Bahama Mama, muszę przyznać, że od dawna miałam go na oku.
Dodatkowo kupiłam róż do policzków Balm Beach.
I już wiem, że to była bardzo dobra decyzja, produkty tworzą duet idealny.
Produkty zachwycają pigmentacją, mają urokliwe opakowania z lusterkiem - na razie tylko tyle mogę o nich napisać, ale niebawem powrócę do tematu...:)


Kupiłam też produkty koloryzujące do ust. Każdy z nich jest inny, pomadka Golden Rose nadaje im matowe wykończenie i z tego co zauważyłam jest bardzo trwała.
Niestety mam wobec niej mieszane odczucia - strasznie wysusza moje usta. Wiadomo, większość produktów o matowym wykończeniu wysusza usta, ale ten produkt robi to w jeszcze bardziej spektakularny sposób.
Postanowiłam też odrobinę zaszaleć i kupiłam też produkt do ust marki Dior Addict Fluid Stick.
Nie błyszczyk, nie lakier, nie szminka - taki tajemniczy opis pojawia się w opisie produktu.
A więc właściwie co ?
Producent nazwał ten produkt fluidem, zapewnia, że jest ani trochę nie wyczuwalny na ustach.
Nadaje im intensywny kolor i połysk.
Ostatnim produktem do ust, który pojawił się wśród nowości jest matowy krem do ust marki Sephora.
Jest t produkt koloryzujący, ma dość intensywny kolor. 
Zapewnia matowo - pudrowe wykończenie. Dla mnie to coś nowego, podoba mi się ten efekt.
Jest to pomadka z poduszeczkowym aplikatorem to bardzo wygodna forma aplikacji.
Został wzbogacony o masło Karité i olejk z nasion bawełny. Mam więc nadzieję, że wreszcie kupiłam matowy produkt do ust, który ich ni wysusza.


Skin79 to niejedyna koreańska marka, która u mnie zadebiutowała, Tony Moly jest moim kolejnym odkryciem.
Przeglądając asortyment marki utwierdziłam się w przekonaniu, że pielęgnacja nie musi być...nudna. Dowód ? Maseczka do twarzy zamknięta w pomidorze, jajeczny balsam na zaskórniki, peeling ukryty w jabłku czy też krem do rąk zamknięty w bananowym opakowaniu :)
Mnie jednak najbardziej oczarowała...panda, a dokładnie Panda's dream Stick.
To nic innego jak krem pod oczy przeciw zmarszczkom, obrzękom i cieniom.
To krem w formie sztyftu, bazuje na ekstrakcie z bambusa, który wykazuje właściwości nawilżające i odżywcze.

25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Pomadka jest fajowa, ostatnio polubiłam się z Diorkiem :D

      Usuń
  2. Bronzer mamuśki jest cudowny mam w planach ponowny zakup :) paletka zoeva też jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo zwlekałam z zakupem bronzera, teraz wiem, że niepotrzebnie. Jest rewelacyjny !

      Usuń
  3. Boskie zakupy!!! Zazdroszczę palety UD. Chyba się kiedyś na nią skuszę❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. O tej paletce UD, widziałam film, ponoć dobra, ale nie najwyższa jakość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj poszalałaś na zakupach :o) Pandka jest super :o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paletki cieni zachowane są w cudownej kolorystyce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem specjalistką od kremów bb skin 79, miałam prawie wszystkie w wersjach pełnowymiarowych, zielony i pomarańczowy to moi ulubieńcy, najjaśniejsze

    OdpowiedzUsuń
  8. ale świetne rzeczy ;o a panda taka słodka :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakupy pierwsza klasa.Sama bym je wszystkie przygarnęła:).

    OdpowiedzUsuń
  10. Same piękne produkty, zamierzam zakupić pandę, też mnie oczarowała :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Te palety są piękne :) no i Tony Moly kuuuusi!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zakupy! Miałam ochotę na pomadkę z GR, ale po tym jak piszesz o wysuszeniu to troszkę się jej obawiam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zakupy! Wszystko tak bardzo mi się podoba, że kupiłabym już dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne palety. Bahama Mama i Panda mi się marzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomadka z Diora zainteresowała mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cienie Zoeva prezentują się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniałe zakupy :) Nic nie znam, ale ta panda mnie zauroczyła i mam na nią wielką ochotę już jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger