Wspaniali, najlepsi...!

Czas na małe podsumowanie. Dziś chcę Wam przedstawić kosmetyki, które w ubiegłym miesiącu podbiły moje serce.
Z pośród wszystkich recenzji, które pojawiły się w grudniu wybrałam cztery produkty, które swoim działaniem zauroczyły mnie do tego stopnia, że wyrzucając do kosza ich puste opakowania odczuwam swego rodzaju smutek, jakbym wyrzucała coś bardzo cennego...


Czas na małe podsumowanie. Dziś chcę Wam przedstawić kosmetyki, które w ubiegłym miesiącu podbiły moje serce. Z pośród wszystkich recenzji, które pojawiły się w grudniu wybrałam cztery produkty, które swoim działaniem zauroczyły mnie do tego stopnia, że wyrzucając do kosza ich puste opakowania odczuwam swego rodzaju smutek, jakbym wyrzucała coś bardzo cennego... Podkład Nude Foundation marki Artdeco matuje cerę, ale robi to w sposób delikatny i subtelny, po jego aplikacji nie odczuwam dyskomfortu ściągniętej skóry, nie uwidacznia suchych skórek i nie wysusza mojej skóry. Aloesowy krem do stóp oferowany przez sklep Elia zmiękcza i wygładza stwardniały naskórek, zmniejsza pierzchnięcie.  Taki zapach miały moje tegoroczne wakacje, słodki, radosny, egzotyczny... Rozświetlająca mgiełka do ciała zajmuje bardzo wysokie miejsce w moim osobistym rankingu: ULUBIEŃCY LATA. Praktycznie nie rozstawałam się z tym produktem, miałam ją zawsze w torebce gdy przebywałam poza domem. Pachnie słodko, soczyście owocowo, bardzo egzotycznie, przywołuje wakacyjne wspomnienia... Mgiełka wspaniale rozświetla skórę, zawiera mnóstwo drobniutkich drobinek. Po jej zastosowaniu skóra prezentuje się pięknie i promiennie.


Podkład Nude Foundation marki Artdeco matuje cerę, ale robi to w sposób delikatny i subtelny, po jego aplikacji nie odczuwam dyskomfortu ściągniętej skóry, nie uwidacznia suchych skórek i nie wysusza mojej skóry.
Nie radzi sobie co prawda z ukryciem suchych skórek w okolicach nosa, ale ta partia twarzy jesienią zawsze przyszarzała mi wiele problemów. 
Dokładam wszelkich starań aby zapobiec temu defektowi, ale z marnym skutkiem. 
Zaczynam oswajać się z myślą, że najzimniejsze miesiące roku nie mają korzystnego wpływu na moją cerę, która w ostatnim czasie dostarcza mi wielu wrażeń.
Podkład zapewnia doskonałe krycie nie tworząc efektu maski, jest kompletnie niezauważalny na twarzy, a mimo to perfekcyjnie maskuje najdrobniejsze niedoskonałości cery, kryje popękane naczynka i pory, a jednocześnie wygląda niezwykle naturalnie
Nie ciemnieje na twarzy i nie powoduje efektu maski.
Wygładza i ujednolica cerę. Posiada też właściwości podkładu kryjącego, bardzo dobrze kamufluje zaczerwienienia i niedoskonałości. Już cieniutka warstwa ukrywa niewielkie defekty skóry.
Niweluje oznaki zmęczenia i nadaje skórze nieskazitelny wygląd - pozostawiając uczucie świeżości i lekkości.
Sprawia, że skóra staje się miękka i przyjemna w dotyku.
Niweluje oznaki zmęczenia i nadaje skórze nieskazitelny wygląd - pozostawiając uczucie świeżości i lekkości. 
Jest kompletnie nie wyczuwalny na twarzy, co mi się ogromnie podoba.
Mam wrażenie że dodatkowo nawilża moją twarz.
Nie zapycha i nie podrażnia skóry.


Aloesowy krem do stóp oferowany przez sklep Elia zmiękcza i wygładza stwardniały naskórek, zmniejsza pierzchnięcie. 
Już po pierwszej aplikacji moje stopy stały się gładkie, miękkie i wspaniale wypielęgnowane.
Sprawiają wrażenie odżywionych i zregenerowanych !
Produkt pozostawia na skórze delikatną warstewkę ochronną, co pozytywnie wpływa na jego efektywność ponieważ w ten sposób spowalnia utratę wody własnej z warstwy rogowej.
Chroni skórę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych i zapobiega powstawaniu podrażnień i mikrourazów.
Wykazuje właściwości kojące i odświeżające.
Ma dość gęstą formułę, która pozytywnie wpływa na jego wydajność - wystarczy bardzo miała ilość aby precyzyjnie rozprowadzić produkt na powierzchni stóp.

Różowy świat Marthe - blog o tematyce kosmetyczno urodowej

Taki zapach miały moje tegoroczne wakacje, słodki, radosny, egzotyczny...
Rozświetlająca mgiełka do ciała zajmuje bardzo wysokie miejsce w moim osobistym rankingu: ULUBIEŃCY LATA.
Praktycznie nie rozstawałam się z mgiełką Tutti Frutti, miałam ją zawsze w torebce gdy przebywałam poza domem.
Pachnie słodko, soczyście owocowo, bardzo egzotycznie, przywołuje wakacyjne wspomnienia...
Mgiełka wspaniale rozświetla skórę, zawiera mnóstwo drobniutkich drobinek.
Po jej zastosowaniu skóra prezentuje się pięknie i promiennie.
Mgiełka wykazuje doskonałe właściwości pielęgnacyjne: bardzo dobrze i długotrwale ją nawilża i sprawia, że staje się gładka, sprężysta i przyjemna w dotyku.
Kosmetyk  eliminuje dyskomfort ściągniętej skóry, sprawia wrażenie perfekcyjnie wypielęgnowanej. Wykazuje działanie kojące.

Kolejnym wartym uwagi produktem Farmony jest odżywczy olejek do ciała 'Argan&Awokado'

Tego lata, olejki zdominowały moją pielęgnację, na ich rzecz praktycznie zrezygnowałam z używania ulubionych masełek do ciała i balsamów nawilżających.

Ich właściwości pielęgnacyjne rekompensowały mi to z nawiązką, wspaniale nawilżały i odżywiały moją skórę.
Odżywczy olejek do ciała z serii Tutti Frutti ma bardzo przyjemny zapach, co prawda nie pachnie już tak owocowo i radośnie jak mgiełka, ale też mi przypadł do gustu.
Największą wadą olejków jest tłusta formuła, która często zniechęca do ich używania. W tym przypadku olejek Farmony bardzo mnie zaskoczył, tak ma tłustą formułę, ale po rozpylaniu na skórze zachowuje się całkiem inaczej niż pochodne mu produkty.
Na skórze nie wyczuwam charakterystycznego poślizgu, który jest typowym efektem olejkowych kosmetyków. Nie pozostawia tłustawej i lepiącej warstewki.
Olejek szybko i łatwo aplikuje się na ciało, po chwili skóra staje się miękka, gładka i doskonale nawilżona. Ciało wygląda zdrowiej !

18 komentarzy:

  1. Ten podkład chodzi za mna od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten podkład mnie zaciekawił, bo akurat jestem na etapie poszukiwania zastępcy dla Revlona. Potrzebuję czegoś lżejszego i o podobnych właściwościach jeśli chodzi o krycie... Ciekawe jak z odcieniami? Czy znajdę coś podobnego do 150 Buff? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię Artdeco więc możliwe, że w odległej przyszłości wypróbuję ten podkład. dlaczego odległej? Bo muszę sukcesywnie zużywać swoje kremy bb

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wygląda ten podkład i kusi , ale kurczę trochę drogi ,jak na razie dla mnie. Ale kiedyś się raczej na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Produkty firmy tutti frutti uwielbiam za zapach ! :)
    ..a podkład wydaje się tak bardzo idealny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki Tutti Frutti bardzo mi się podobają i są super cenowo

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedyny olejek, który faktycznie miał konsystencję oleju był od VS:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię wszystkie produkty Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Produkty Farmony lądowały w moim koszyku i z powrotem wracały na półkę - uwielbiam ich zapachy!, jednak nie byłam pewna jak się sprawdzą. Kiedyś uwielbiałam ich duże słoiczki peelingów, jednak później sprzeciwiłam się parafinie i od tamtego czasu jakoś się mijamy :[

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się przyjrzeć temu podkładowi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham mgiełki Tutti Frutti <3 ;D Idealne na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten podkład robi na mnie niesamowite wrażenie :) Chociaż już mam jeden,który mi w sumie odpowiada, to Artdeco strasznie mnie kusi! :) Dziękuję za wpis i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger