Owocowe rozświetlenie i relaksujące odżywienie...

Lato nieubłaganie mija, wraz z początkiem września poczułam na skórze chłodniejszy powiew jesieni. Co prawda jest to bardzo urokliwa pora roku, ale przez większą część roku z utęsknieniem czekam na nadejście ciepłych i słonecznych miesięcy.
Mimo, że lato jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa, ja już za nim tęsknie i z lekkim pesymizmem uświadamiam sobie, że za oknem już niebawem nastanie szara, deszczowa i ponura aura.
Jednak na szczęście jeszcze nie teraz, jeszcze nie dziś, jeszcze nie w tej chwili - dziś zapraszam Was na recenzję kosmetyków, które pachną słońcem, latem i wakacjami.
Nieustannie dbały o moją skórę w upalne dni i pozytywnie wpływały na moje samoopoczucie, zapraszam na recenzję odżywczego olejku do ciała 'argan&awokado' oraz rozświetlającej mgiełki do ciała 'brzoskwinia&mango' z serii TUTTI FRUTTI marki Farmona.

Rozświetlająca mgiełka do ciała zajmuje bardzo wysokie miejsce w moim osobistym rankingu: ULUBIEŃCY LATA. Praktycznie nie rozstawałam się z tym produktem, miałam ją zawsze w torebce gdy przebywałam poza domem. Nie odstraszyła mnie nawet jej tłustawa formuła i wizja samoczynnego wydostania się produktu z opakowania. Staram się mieć zawsze przy sobie kosmetyki, które uwielbiam. I tak też jest w tym przypadku. Gdy tylko go zobaczyłam wiedziałam, że ma duże szanse stać się jednym z NAJ, już jego walory zapachowe sprawiały, że patrzyłam bardzo entuzjastycznie w jego stronę. Seria Tutti Frutti o zapachu 'Peach&Mango' od bardzo dawna jest moją ulubioną. Pachnie słodko, soczyście owocowo, bardzo egzotycznie, przywołuje wakacyjne wspomnienia... Mgiełka wspaniale rozświetla skórę, zawiera mnóstwo malutkich i drobniutkich drobinek. Po jego zastosowaniu skóra prezentuje się pięknie i promiennie. Mgiełka wykazuje doskonałe właściwości pielęgnacyjne: bardzo dobrze i długotrwale ją nawilża i sprawia, że staje się gładka, sprężysta i przyjemna w dotyku. Kolejnym wartym uwagi produktem Farmony jest odżywczy olejek do ciała 'Argan&Awokado' Tego lata, olejki zdominowały moją pielęgnację, na ich rzecz praktycznie zrezygnowałam z używania ulubionych masełek do ciała i balsamów nawilżających. Ich właściwości pielęgnacyjne rekompensowały mi to z nawiązką, wspaniale nawilżały i odżywiały moją skórę. Odżywczy olejek do ciała z serii Tutti Frutti ma bardzo przyjemny zapach, co prawda nie pachnie już tak owocowo i radośnie jak mgiełka, ale też mi przypadł do gustu. Największą wadą olejków jest tłusta formuła, która często zniechęca do ich używania. W tym przypadku olejek Farmony bardzo mnie zaskoczył, tak ma tłustą formułę, ale po rozpylaniu na skórze zachowuje się całkiem inaczej. Różowy świat Marthe - blog o tematyce kosmetycznej.



Rozświetlająca mgiełka do ciała zajmuje bardzo wysokie miejsce w moim osobistym rankingu: ULUBIEŃCY LATA.
Praktycznie nie rozstawałam się z tym produktem, miałam ją zawsze w torebce gdy przebywałam poza domem.
Nie odstraszyła mnie nawet jej tłustawa formuła i wizja samoczynnego wydostania się produktu z opakowania. Staram się mieć zawsze przy sobie kosmetyki, które uwielbiam. I tak też jest w tym przypadku.
Gdy tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że ma duże szanse stać się jednym z NAJ, już walory zapachowe sprawiały, że patrzyłam bardzo entuzjastycznie w jej stronę.
Seria Tutti Frutti o zapachu 'Peach&Mango' od bardzo dawna jest moją ulubioną.
Pachnie słodko, soczyście owocowo, bardzo egzotycznie, przywołuje wakacyjne wspomnienia...
Mgiełka wspaniale rozświetla skórę, zawiera mnóstwo drobniutkich drobinek.
Po jej zastosowaniu skóra prezentuje się pięknie i promiennie.
Mgiełka wykazuje doskonałe właściwości pielęgnacyjne: bardzo dobrze i długotrwale ją nawilża i sprawia, że staje się gładka, sprężysta i przyjemna w dotyku.
Rozświetlająca mgiełka do ciała zajmuje bardzo wysokie miejsce w moim osobistym rankingu: ULUBIEŃCY LATA. Praktycznie nie rozstawałam się z tym produktem, miałam ją zawsze w torebce gdy przebywałam poza domem. Nie odstraszyła mnie nawet jej tłustawa formuła i wizja samoczynnego wydostania się produktu z opakowania. Staram się mieć zawsze przy sobie kosmetyki, które uwielbiam. I tak też jest w tym przypadku. Gdy tylko go zobaczyłam wiedziałam, że ma duże szanse stać się jednym z NAJ, już jego walory zapachowe sprawiały, że patrzyłam bardzo entuzjastycznie w jego stronę. Seria Tutti Frutti o zapachu 'Peach&Mango' od bardzo dawna jest moją ulubioną. Pachnie słodko, soczyście owocowo, bardzo egzotycznie, przywołuje wakacyjne wspomnienia... Mgiełka wspaniale rozświetla skórę, zawiera mnóstwo malutkich i drobniutkich drobinek. Po jego zastosowaniu skóra prezentuje się pięknie i promiennie. Mgiełka wykazuje doskonałe właściwości pielęgnacyjne: bardzo dobrze i długotrwale ją nawilża i sprawia, że staje się gładka, sprężysta i przyjemna w dotyku. Kolejnym wartym uwagi produktem Farmony jest odżywczy olejek do ciała 'Argan&Awokado' Tego lata, olejki zdominowały moją pielęgnację, na ich rzecz praktycznie zrezygnowałam z używania ulubionych masełek do ciała i balsamów nawilżających. Ich właściwości pielęgnacyjne rekompensowały mi to z nawiązką, wspaniale nawilżały i odżywiały moją skórę. Odżywczy olejek do ciała z serii Tutti Frutti ma bardzo przyjemny zapach, co prawda nie pachnie już tak owocowo i radośnie jak mgiełka, ale też mi przypadł do gustu. Największą wadą olejków jest tłusta formuła, która często zniechęca do ich używania. W tym przypadku olejek Farmony bardzo mnie zaskoczył, tak ma tłustą formułę, ale po rozpylaniu na skórze zachowuje się całkiem inaczej. Różowy świat Marthe - blog o tematyce kosmetycznej.

Kosmetyk  eliminuje dyskomfort ściągniętej skóry, sprawia wrażenie perfekcyjnie wypielęgnowanej. Wykazuje działanie kojące.
Świetne właściwości pielęgnacyjne zawdzięcza składników aktywnym na których bazuje takich jak:
- ekstrakt z mango, który ma działanie nawilżające, natłuszczające i regeneracyjne, łagodzi także stany zapalne skóry
- ekstrakt z owoców noni rewitalizuje i nawilża skórę, łagodzi podrażnienia.
- witaminy A, E, F odmładzają, nawilżają skórę, przyspieszają proces jej naturalnej odnowy
Mgiełka ma tłustawą formułę, ale po rozprowadzeniu na skórze wchłania się niemal błyskawicznie, nie pozostawia tłustej, lepiącej warstewki.
Dozuje się ją na skórę z pomocą wygodnego atomizera, które jednorazowo dozuję idealną ilość produktu, co nie wymaga powtórnej aplikacji i pozytywnie wpływa na jej wydajność.
Produkt zamknięty jest w poręcznym opakowaniu o pojemności 200 ml, jego cena waha się w granicach 10 zł.
Rozświetlająca mgiełka do ciała zajmuje bardzo wysokie miejsce w moim osobistym rankingu: ULUBIEŃCY LATA. Praktycznie nie rozstawałam się z tym produktem, miałam ją zawsze w torebce gdy przebywałam poza domem. Nie odstraszyła mnie nawet jej tłustawa formuła i wizja samoczynnego wydostania się produktu z opakowania. Staram się mieć zawsze przy sobie kosmetyki, które uwielbiam. I tak też jest w tym przypadku. Gdy tylko go zobaczyłam wiedziałam, że ma duże szanse stać się jednym z NAJ, już jego walory zapachowe sprawiały, że patrzyłam bardzo entuzjastycznie w jego stronę. Seria Tutti Frutti o zapachu 'Peach&Mango' od bardzo dawna jest moją ulubioną. Pachnie słodko, soczyście owocowo, bardzo egzotycznie, przywołuje wakacyjne wspomnienia... Mgiełka wspaniale rozświetla skórę, zawiera mnóstwo malutkich i drobniutkich drobinek. Po jego zastosowaniu skóra prezentuje się pięknie i promiennie. Mgiełka wykazuje doskonałe właściwości pielęgnacyjne: bardzo dobrze i długotrwale ją nawilża i sprawia, że staje się gładka, sprężysta i przyjemna w dotyku. Kolejnym wartym uwagi produktem Farmony jest odżywczy olejek do ciała 'Argan&Awokado' Tego lata, olejki zdominowały moją pielęgnację, na ich rzecz praktycznie zrezygnowałam z używania ulubionych masełek do ciała i balsamów nawilżających. Ich właściwości pielęgnacyjne rekompensowały mi to z nawiązką, wspaniale nawilżały i odżywiały moją skórę. Odżywczy olejek do ciała z serii Tutti Frutti ma bardzo przyjemny zapach, co prawda nie pachnie już tak owocowo i radośnie jak mgiełka, ale też mi przypadł do gustu. Największą wadą olejków jest tłusta formuła, która często zniechęca do ich używania. W tym przypadku olejek Farmony bardzo mnie zaskoczył, tak ma tłustą formułę, ale po rozpylaniu na skórze zachowuje się całkiem inaczej. Różowy świat Marthe - blog o tematyce kosmetycznej.

Kolejnym wartym uwagi produktem Farmony jest odżywczy olejek do ciała 'Argan&Awokado'
Tego lata, olejki zdominowały moją pielęgnację, na ich rzecz praktycznie zrezygnowałam z używania ulubionych masełek do ciała i balsamów nawilżających.
Ich właściwości pielęgnacyjne rekompensowały mi to z nawiązką, wspaniale nawilżały i odżywiały moją skórę.
Odżywczy olejek do ciała z serii Tutti Frutti ma bardzo przyjemny zapach, co prawda nie pachnie już tak owocowo i radośnie jak mgiełka, ale też mi przypadł do gustu.
Największą wadą olejków jest tłusta formuła, która często zniechęca do ich używania. W tym przypadku olejek Farmony bardzo mnie zaskoczył, tak ma tłustą formułę, ale po rozpylaniu na skórze zachowuje się całkiem inaczej niż pochodne mu produkty.
Na skórze nie wyczuwam charakterystycznego poślizgu, który jest typowym efektem olejkowych kosmetyków. Nie pozostawia tłustawej i lepiącej warstewki.
Olejek szybko i łatwo aplikuje się na ciało, po chwili skóra staje się miękka, gładka i doskonale nawilżona. Ciało wygląda zdrowiej !
Po dłuższym używaniu zauważyłam, że produkt wyrównuje także jej koloryt.
Odżywczy olejek efektywność zawdzięcza silnym składnikom odżywczym:
- olejek arganowy, znany jest ze świetnych właściwości nawilżających, wygładzających i odżywczych.
- olej z awokado intensywnie nawilża, odżywia skórę, zabezpiecza ją przed wysuszeniem i złuszczaniem. 
Produkt dozuje się na skórę z pomocą atomizera.
Został zamknięty w poręcznej buteleczce o pojemności 200 ml. Jest wydajny.
Jego cena waha się w granicach 13 zł.

13 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tą rozświetlającą mgiełkę do ciała. Natomiast olejek jest bardzo fajny, ale zapach coś mi nie podchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu mam ochotę wypróbować te cudaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba bardzo fajnie się prezentują :)zresztą ja bardzo lubię tego typu produkty :) bardzo mnie kuszą jeszcze ich peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Seria Tutti Frutti ostatnio ma coraz ciekawsze produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam peelingi tej firmy, olejki póki co tylko na blogach oglądam i podobno warto się nimi zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam bo w Uk raczej marka niedostepna, ale jestem bardzo ciekawa ich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mialam okazji uzywac, ale juz sam ich wyglad zacheca :) bomba

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham produkty z serii Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię owocowe kosmetyki :) A Tutti Frutti szczególnie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger