MULTIcolor, MULTIpielęgnacja...

Niegdyś nie lubiłam olejków.
Nie tolerowałam ich tłustej formuły, nie wyobrażałam sobie rozprowadzać na skórze czegoś tak oleistego i lepkiego.
Jednak to już przeszłość ! Im jestem starsza tym coraz bardziej doceniam ich właściwości pielęgnacyjne i naturalny skład na którym większość z nich bazuje.
Obecnie olejki są bardzo ważnym elementem mojej pielęgnacji.
Dziś zapraszam Was na recenzję multifazowego olejku do ciała "Zmysłowe Olejki" marki Bielenda.

Dziś zapraszam Was na recenzję multifazowego olejku do ciała "Zmysłowe Olejki" marki Bielenda. Spodziewałam się, że po użyciu olejku ''Zmysłowe Olejki'' moja skóra będzie gładka, miękka i wspaniale nawilżona. I nie zawiodłam się ! Wspaniale wygładza i ujędrnia moją skórę i sprawia, że staje się elastyczna i sprężysta w dotyku. Doskonale nawilża, skóra już po pierwszym użyciu staje się miękka i dobrze nawilżona. Niweluje uczucie szorstkości. Eliminuje też dyskomfort ściągniętej skóry i koi miejsca przesuszone. Sprawia, że cera wygląda na świeżą, zdrową i wypielęgnowaną. Nie pozostawia na tłustej i lepkiej warstewki. Doskonale wygładza i uelastycznia skórę oraz pozytywnie wpływa na jej wygląd - nabiera młodego wyrazu, wygląda promiennie i jest pełna witalności.


Latem skóra domaga się szczególnej pielęgnacji, aby zachwycała dobrą formą należy o nią odpowiednio zadbać. I tu wielki pokłon w stronę olejków do ciała o właściwościach nawilżających i regeneracyjnych 
Jednak tego rodzaju produkty mają swoje zalety i wady, jedną z nich jest oczywiście tłustawa formuła, która obciąża skórę i brudzi wszystko co napotka na swej drodze.
Marka Bielenda stworzyła serię olejków do ciała o lekkiej formule, które mają za zadanie nawilżyć, odżywić i zregenerować naszą skórę.
Do wyboru mamy:
- Zmysłowe Olejki Multifazowy olejek do ciała Namiętne Nawilżenie
- Zmysłowe Olejki  Multifazowy olejek do ciała Rozkoszna Regeneracja

Różowy świat Marthe - blog o tematyce kosmetyczno - lifestylowej

Od  produktów do pielęgnacji ciała wymagam dużo, bardzo wiele...!
Ich działanie ma ogromny wpływ na kondycję skóry dlatego w każdym z nich doszukuje się cennych składników aktywnych i zachwycających właściwości pielęgnacyjnych.
Mając takie produkty w zasięgu ręki mam pewność, że moja skóra jest dopieszczona w sposób doskonały.
Od kilku tygodni dba o nią olejek do ciała w wersji regeneracyjnej marki Bielenda.
Spodziewałam się, że po użyciu olejku ''Zmysłowe Olejki'' moja skóra będzie gładka, miękka i wspaniale nawilżona.
I nie zawiodłam się !
Wspaniale wygładza i ujędrnia moją skórę i sprawia, że staje się elastyczna i sprężysta w dotyku.
Doskonale nawilża, skóra już po pierwszym użyciu staje się miękka i dobrze nawilżona. Niweluje uczucie szorstkości.
Eliminuje też dyskomfort ściągniętej skóry i koi miejsca przesuszone.
Po jego użyciu skóra sprawia wrażenie doskonale wypielęgnowanej. 
Doskonale wygładza i  ją uelastycznia. Pozytywnie wpływa na jej wygląd - nabiera młodego wyrazu, wygląda promiennie i jest pełna witalności.


Olejek zaskoczył mnie szybkością wchłaniania, jak na produkt o tłustawej formule wchłania się niemal błyskawicznie.
Pozostawia na skórze delikatną warstewkę, ale w żadnym wypadku nie jest tłusta, lepka warstwa, która przyczynia się do powstawania poczucia dyskomfortu.
Na uwagę zasługują również jego walory wizualne, cóż...dawno wygląd kosmetyku do pielęgnacji ciała nie zachwycił mnie aż tak bardzo.
Pod tym względem olejek kojarzy mi się z uroczymi mgiełkami do ciała marki Victoria's Seret.
Mogłabym na niego patrzeć, patrzeć i patrzeć... :)
Pod względem zapachu również nie odstaje od kompozycji zapachowych bieliźnianego producenta.
Olejek ma słodki, owocowy PRZEŚLICZNY zapach.
Po potrząśnięciu butelką mieszają się różne formuły i składniki, powstaje dobroczynny dla skóry koktajl.
Sekretem efektywności jest dobroczynny skład, plastikowa buteleczka o pojemności 150 ml skrywa:
- olejek z awokado
- olejek brzoskwiniowy
Zawiera także ekstrakt z kwiatu pomarańczy, który pozytywnie wpływa na jego walory zapachowe.
Cena olejku waha się w granicach 20 zł.

16 komentarzy:

  1. zamierzam wypróbować ten olejek, wygląda fantastycznie i jest wszędzie na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkradłam niedawno przyjaciółce ten olejek w drugiej wersji, ten fioletowy - zapach był obłędny! to fakt, ale jakoś nie umiem uwierzyć, że jakikolwiek olejek nawilży naszą skórę bardziej niż balsam... Mam wrażenie, że skóra jest fajna od razu po aplikacji, a później olejek po prostu ściera się zamiast wchłonąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. kusi mnie ten olejek i jego siostrzana wersja :) jeszcze się nie spotkałam z negatywną opinią :) Sam olejek w sobie wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam podobny stosunek do olejków, że są klejące i tłuste. Ten olejek jest moim ulubionym, a zapach ma obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosowałam tego olejku jeszcze. Osobiście uwielbiam olejki i stosuję je w pielęgnacji ciała i włosów :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/08/przepis-na-domowe-spa.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro przypomina Ci mgiełki VS to pewnie byłabym z niego zadowolona. Uwielbiam mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejki, olejki, wszędzie olejki :D Ciekawe czy u mnie by się sprawdził. Czasami im produkt bardziej wychwalany tym u mnie gorzej się spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jestem bardzo wymagająca względem pielęgnacji ciała ;) Wiele kosmetyków przewinęło się przez moje ręce, które wypróbowałam 1 czy 2 i rzuciłam w kąt.. Ale po Twojej recenzji tego olejku, wypróbuję go i ja :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Olejki to jest to :)
    Zapraszam również do mnie, a tam wszystko o olejku kokosowym i jego właściwościach.
    O niektórych na pewno nie mieliście pojęcia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wciaz nie moge sie przekonac do olejkow, ale ten nawet polubilam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger