Ananas & Kokos

Ananas i kokos to owoce, które mogłabym jeść bez opamiętania. Po prostu uwielbiam ich smak.
Nie tylko walory smakowe wpływają na moją sympatię wobec tych owoców, drugim równie ważnym aspektem, jest ich tropikalne pochodzenie.
Kojarzą mi się z ciepłymi krajami, uroczymi widokami, ciepłą wodą, rafą koralową i bujną roślinnością.
Są też synonimem beztroskich, wakacyjnych dni, dlatego tak bardzo je kocham.
Dziś przychodzę do Was z recenzją dwóch produktów o pięknym ananasowo - kokosowym zapachu z serii Tutti Frutti marki Farmona.
Balsam energizujący do ciała 'Tutti Frutti" marki Farmona został zamknięty w charakterystycznej dużej turkusowek tubie o pojemności 200 ml. Nie sprawia problemów z wydobyciem kosmetyku do samego końca. Posiada solidne zamknięcie na klik dzięki któremu mam pewność że kosmetyk nie wyleje się z opakowania. Ma dość rzadką formułę dzięki czemu błyskawicznie się wchłania.  Pozostawia na skórze warstewkę, ale nie jest to w żadnym wypadku tłusta i lepiąca powłoczka, raczej bariera ochronna o działaniu nawilżającym. Balsam doskonale nawilża, skóra już po pierwszym użyciu staje się elastyczna, miękka i dobrze nawilżona. Niweluje uczucie szorstkości i koi skórę.  Wykazuje właściwości łagodzące, nawilżające i zmiękczające. Od momentu gdy zaczęłam używać balsam "Tutti Frutti" zapomniałam już co to znaczy mieć przesuszone łokcie i kolana. Już po pierwszym użyciu zauważyłam dobroczynny wpływ tego produktu na moją skórę. Balsam swoją skuteczność zawdzięcza zawartości cennych składników aktywnych takich jak olej kokosowy i znane z właściwości nawilżających masła shea. Kosmetyk ma przyjemny lekko słodkawy zapach który utrzymuje się przez chwilę na skórze. Jest bardzo wydajny - wystarczy naprawdę niewielka ilość aby go doskonale rozprowadzić.


Balsam energizujący do ciała 'Tutti Frutti" został zamknięty w charakterystycznej dużej tubie o pojemności 200 ml, która desingem nawiązuje do wakacyjnych dni.
Nie sprawia problemów z wydobyciem kosmetyku do samego końca.
Posiada solidne zamknięcie na klik dzięki któremu mam pewność że kosmetyk nie wyleje się z opakowania.
Ma dość rzadką formułę dzięki czemu błyskawicznie się wchłania. 
Pozostawia na skórze warstewkę, ale nie jest to w żadnym wypadku tłusta i lepiąca powłoczka, raczej bariera ochronna o działaniu nawilżającym.
Balsam doskonale nawilża, skóra już po pierwszym użyciu staje się elastyczna, miękka i dobrze nawilżona. Niweluje uczucie szorstkości i koi skórę. 
Wykazuje właściwości łagodzące, nawilżające i zmiękczające.
Od momentu gdy zaczęłam używać balsam "Tutti Frutti" zapomniałam już co to znaczy mieć przesuszone łokcie i kolana. Już po pierwszym użyciu zauważyłam dobroczynny wpływ tego produktu na moją skórę.
Balsam swoją skuteczność zawdzięcza zawartości cennych składników aktywnych takich jak olej kokosowy i znane z właściwości nawilżających masła shea.
Kosmetyk ma przyjemny lekko słodkawy zapach który utrzymuje się przez chwilę na skórze.
Jest bardzo wydajny - wystarczy naprawdę niewielka ilość aby go doskonale rozprowadzić.


Cukrowy peeling z balsamem pod prysznic 2 w 1 "Tuffi Frutti" to już całkiem inna bajka. Produkt został zamknięty przezroczystym opakowaniu, zawiera 200 ml produktu, mimo, że jest to dość standardowa ilość jeśli chodzi o tego typu produkt to niestety wydajność nie jest jego mocną stroną. Kosmetyk ma dobroczynny wpływ na moją skórę bardzo dobrze ją natłuszcza i nawilża, sprawia, że staje się miła w dotyku. Produkt pozostawia na skórze tłustą warstewkę, o ile zazwyczaj nie mam nic przeciwko kosmetykom, które po aplikacji pozostawiają na skórze taki dodatek to w tym przypadku mi to przeszkadza. Warstewka zbyt bardzo uwiadamiania mnie o swojej obecności, pozostawia na powierzchni skóry nieprzyjemne czucie lepkości. Mam wrażenie jakbym chwilę temu rozprowadziła na skórze tłusty olejek !

Cukrowy peeling z balsamem pod prysznic 2 w 1 "Tuffi Frutti" to już całkiem inna bajka.

Zamknięty jest w miękkiej tubie o pojemności 200 ml produktu, mimo, że jest to dość standardowa ilość jeśli chodzi o tego typu produkt to niestety wydajność nie jest jego mocną stroną.
Kosmetyk ma dobroczynny wpływ na moją skórę bardzo dobrze ją natłuszcza i nawilża, sprawia, że staje się miła w dotyku.
Produkt pozostawia na skórze tłustą warstewkę, o ile zazwyczaj nie mam nic przeciwko kosmetykom, które po aplikacji pozostawiają na skórze taki dodatek to w tym przypadku mi to przeszkadza.
Warstewka zbyt bardzo uwiadamiania mnie o swojej obecności, pozostawia na powierzchni skóry nieprzyjemne czucie lepkości. Mam wrażenie jakbym chwilę temu rozprowadziła na skórze tłusty olejek !
Jest to peeling cukrowy, więc w tym przypadku nie ma mowy o mocnym złuszczeniu naskórka, aczkolwiek jak na tego rodzaju produkt radzi sobie całkiem niezle.
Drobinki pobudzają mikrokrążenie i w naturalny sposób złuszczą, a także delikatnie oczyszczają skórę.
Staje się gładka i elastyczna już po pierwszej aplikacji.
Ma formułę gęstego żelu pod prysznic.
Ma piękny, egzotyczny zapach, który przez krótką chwilę wyczuwalny jest na skórze. Szkoda, że tylko chwilę...
Peeling został wzbogacony o formułę zawierającą olej kokosowy i kompleks nawilżający, które wykazują właściwości nawilżające i natłuszczające. 

20 komentarzy:

  1. Już sam wygląd opakowań kusi!
    Peeling muszę sobie sprawić <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Już sobie wyobrażam ten egzotyczny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przypadły mi produkty tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie sądzę, aby peeling przypadł mi do gustu. Niemniej jednak wersja zapachowa bardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny duet :) też uwielbiam ananas i kokos :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym je wypróbowałam chociażby ze względu na owocowe zapachy, które uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pinacolada- Ananas i Kokos to jedno z moich ulubionych zestawień letnich zapachów . tych kosmetyków jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten duet i jestem zachwycona zapachami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Peelingi generalnie mają problem z wydajnością ;) Jedno i drugie wygląda bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię smaku kokosa ani ananasa ale zapach to już całkiem inna sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zapachy moje w 100% kocham zapachy i smaki obu :P a jak jeszcze są w kosmetykach to już mmmm :) oba produkty dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. trafiam dzisiaj na same recenzję tych produktów:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham kosmetyki tej marki! Wszystkie bym schrupała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie widziałam jeszcze nigdzie tych produktów, ale kokos i ananas to moje ukochane zapachy w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger