Czy nawilżający olejek może stać się odświeżającą mgiełką ?

Niegdyś nie lubiłam olejków.
Nie tolerowałam ich tłustej formuły, nie wyobrażałam sobie rozprowadzać na skórze czegoś tak oleistego i lepkiego.
Jednak to już przeszłość ! Im jestem starsza tym coraz bardziej doceniam ich właściwości pielęgnacyjne i naturalny skład na którym większość z nich bazuje.
Obecnie olejki są bardzo ważnym elementem mojej pielęgnacji.
Dziś zapraszam Was na recenzję innowacyjnej mgiełki, która według producenta spełnia właściwości odżywczego i nawilżającego olejku. 
Miałam duże oczekiwania wobec produktu marki SORAYA 'Magia Olejków' ale niestety kosmetyk bardzo mnie rozczarował...


Niegdyś nie lubiłam olejków. Nie tolerowałam ich tłustej formuły, nie wyobrażałam sobie rozprowadzać na skórze czegoś tak oleistego i lepkiego. Jednak to już przeszłość ! Im jestem starsza tym coraz bardziej doceniam ich właściwości pielęgnacyjne i naturalny skład na którym większość z nich bazuje. Obecnie olejki są bardzo ważnym elementem mojej pielęgnacji. Dziś zapraszam Was na recenzję olejku, wobec którego miałam duże oczekiwania, a który stał się powodem wielkiego rozczarowania, a mowa o produkcie marki SORAYA 'Magia Olejków' Różowy świat Marthe - blog o tematyce kosmetyczno - lifestylowej

Latem skóra domaga się szczególnej pielęgnacji, aby zachwycała dobrą formą należy o nią odpowiednio zadbać. I tu wielki pokłon w stronę mgiełek nawilżających i odżywczych olejków do ciała.
Jednak tego rodzaju produkty mają swoje zalety i wady, jedną z nich jest oczywiście tłustawa formuła, która obciąża skórę i brudzi wszystko co napotka na swej drodze.
Marka Soraya stworzyła serię olejkowych mgiełek do ciała o lekkiej formule, które mają za zadanie nawilżyć, odżywić i zregenerować naszą skórę.
Do wyboru mamy:
- Nawilżającą Mgiełkę olejkową do ciała z olejkiem arganowym i hydrooliwką z olejku z oliwek
- Regenerującą Mgiełkę olejkową do ciała z olejkiem arganowym i olejkiem kokosowym
- Wygładzającą Mgiełkę olejkowa do ciała z olejkiem arganowym i olejkiem babbasu
Jestem posiadaczką mgiełki z uwielbianego olejku arganowego i hydrooliwki z olejku z oliwek i niestety nie mam o niej najlepszego zdania...
Niegdyś nie lubiłam olejków. Nie tolerowałam ich tłustej formuły, nie wyobrażałam sobie rozprowadzać na skórze czegoś tak oleistego i lepkiego. Jednak to już przeszłość ! Im jestem starsza tym coraz bardziej doceniam ich właściwości pielęgnacyjne i naturalny skład na którym większość z nich bazuje. Obecnie olejki są bardzo ważnym elementem mojej pielęgnacji. Dziś zapraszam Was na recenzję olejku, wobec którego miałam duże oczekiwania, a który stał się powodem wielkiego rozczarowania, a mowa o produkcie marki SORAYA 'Magia Olejków' Różowy świat Marthe - blog o tematyce kosmetyczno - lifestylowej

Spodziewałam się, że po użyciu mgiełki ''Moc Olejków'' moja skóra będzie gładka, miękka i wspaniale nawilżona. 
Po rozpyleniu mgiełki rzeczywiście sprawia wrażenie wspaniale wypielęgnowanej, niestety ten efekt trwa krótką chwilę…
Producent zapewnia, że jest to produkt cechujący się lekkością - owszem, jak nałożymy na skórę małą ilość, to faktycznie jest niewyczuwalna na skórze, ale wówczas nie ma mowy o jakimkolwiek nawilżeniu. Na skórze pozostaje jedynie zjawiskowo piękny zapach. To wszystko !


Niegdyś nie lubiłam olejków. Nie tolerowałam ich tłustej formuły, nie wyobrażałam sobie rozprowadzać na skórze czegoś tak oleistego i lepkiego. Jednak to już przeszłość ! Im jestem starsza tym coraz bardziej doceniam ich właściwości pielęgnacyjne i naturalny skład na którym większość z nich bazuje. Obecnie olejki są bardzo ważnym elementem mojej pielęgnacji. Dziś zapraszam Was na recenzję olejku, wobec którego miałam duże oczekiwania, a który stał się powodem wielkiego rozczarowania, a mowa o produkcie marki SORAYA 'Magia Olejków' Różowy świat Marthe - blog o tematyce kosmetyczno - lifestylowej

Aby dostrzec efektywność produktu należy zaaplikować go na skórę w ogromnej ilości, co nie jest przyjemne i komfortowe, ponieważ olejek wówczas bardzo długo się wchłania, przez co na skórze pojawia się tłusta i lepka warstewka. 
Dopiero wtedy można dostrzec działanie, o którym pisze producent, aczkolwiek to bardzo krótkotrwałe "zjawisko".
Działanie produktu zupełnie odbiega od właściwości lekkiej i odświeżającej mgiełki...
Dostrzegłam w niej wygładzający potencjał, mgiełka fajnie wygładza skórę, ale to trochę...mało...
Produkt zamknięty jest w poręcznym opakowaniu wykonanym z twardego plastiku o pojemności 150 ml, dozuje się go za pomocą wygodnego atomizera, który jednorazowo dozuje niewielką ilość produktu.
Cechuję go duża wydajność.

12 komentarzy:

  1. Jej, a już myślałam, że będzie kolejna perełka :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie cierpie olejków na lato. W czasie upałów mieć coś tłustego na skórze.. masakra!

    Móg blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, szkoda :( Spróbuj olejku nawilżającego od Sephory, ja na niego nie narzekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie przypadł Ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam że recenzja bedzie pozytywna a tu proszę...a miałam go kupować, dobrze że przeczytałam twoją recenzje

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja rozpylam w rozpylaczu własną wodę kranową :) oczywiście najpierw przefiltrowaną filtrem prysznicowym z systemem kdf - taka woda nawilża bo wszystkie wysuszające składniki usuwa z nich z wody filtr. Nawet nie próbuję już dopasować do mojej skóry innych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taki filtr chodziło http://fitaqua.pl/produkt/filtr-prysznicowy/

      Usuń
  7. zapowiadało się dobrze, ale niestety, znajdzie się coś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger