Evree SuperSlim - Olejek do ciała

Cellulit zwany potocznie "skórką pomarańczową" to nic innego jak nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej na udach, pośladkach czy podbrzuszu.
Nierówna, pofałdowana skóra nie wygląda dobrze, a najgorsze jest to, że z tym problemem zmaga się coraz więcej kobiet w coraz młodszym wieku...



Aby rozpocząć walkę trzeba najpierw dobrze poznać wroga i tu nasuwa się pytanie: jakie są przyczyny powstawania cellulitu ?
* Niewłaściwa dieta
* Brak ruchu
* Zbyt mała ilość przyjmowanych płynów
* Nadmiar hormonów
* Geny
* Używki (alkohol, papierosy)
* Gorąca temperatura (kąpiel w gorącej wodzie, sauna, depilacja ciepłym woskiem)
To najważniejsi sprzymierzeńcy cellulitu !
Cellulit sam nie zniknie dlatego trzeba z nim walczyć ! To od nas zależy czy wyjdziemy z tej walki zwycięsko.
Zmiana nawyków żywieniowych, regularnie uprawiany sport, duża ilość wody mineralnej, unikanie gorących kąpieli oraz masaż skóry. Wystarczy, że codziennie zaczniemy  masować miejsca pokryte cellulitem szorstką gąbką.
Sprzymierzeńcami pięknej gładkiej i jędrnej skóry są również kosmetyki antycellulitowe.
Olejek modelujący sylwetkę i zwalczający cellulit SuperSlim marki Evree cechuje się redukcją skórki pomarańczowej.
Producent zapewnia, że " Preparat aktywizuje proces rozkładania, uwalniania i odblokowywania tkanki, aby nadać skórze wyjątkową miękkość i gładkość"
Zadaniem produktu jest wsparcie naturalnej zdolności regeneracji skóry i pomoc w walce z cellulitem.





Tłustawą formułę zawdzięcza olejkom aktywnym i ekstraktom algowych: Polyplant Seaweed Complex ™, olejek perilla, olejek grapefruitowy, olejek makadamia, olejek migdałowy, olejek winogronowy, pieprz cayenne / chili.
Tak zdumiewająca ilość olejków nadaje produktowi ciekawy i niepowtarzalny zapach, który nie każdemu może przypaść do gustu.
Bardzo trudno go dopasować do konkretnego zapachu, wyczuwam tu zarówno delikatny woń kwiatów, goryczkę grejpfruta i dość intensywny aromat ziół, który jest bardzo długo wyczuwalny na skórze.
Olejki zapewniają kosmetykowi odpowiedni poślizg dzięki czemu łatwo i bezproblemowo rozprowadza się na skórze.
Produkt stosowałam codziennie po kąpieli. Z racji, że produkt ma dość rzadką typowo oleistą konsystencję jego aplikacja wymaga ostrożności - chwila nieuwagi i olejek może zatłuścić wszystko co napotka na swojej drodze.
Kosmetyk każdego dnia wystawiał moją cierpliwość na wielką próbę - rozprowadzony na skórze potrzebuje dłuższej chwili na wchłonięcie. W przeciwnym wypadku może zatłuścić ubrania, piżamę czy pościel.
Produkt sam w sobie mnie nie wyszczuplił, ale razem z ruchem i racjonalną dietą bardzo przybliżył do osiągnięcia wymarzonej sylwetki.
Czy istnieje kosmetyk, który jest w stanie zredukować tkanką tłuszczową bez wysiłku i wyrzeczeń ? Nie sądzę ! Nawet najdroższy produkt nie posiada aż takich zdolności... 
Jednak olejek posiada mnóstwo innych zalet, a mianowicie wspaniale wygładza i ujędrnia moją skórę i sprawia, że staje się elastyczna i sprężysta w dotyku.
Doskonale nawilża, skóra już po pierwszym użyciu staje się miękka i dobrze nawilżona. Niweluje uczucie szorstkości.
Wspólne z ćwiczeniami bardzo pozytywnie wpłynął na redukcję cellulitu.
Mimo swojej rzadkiej konsystencji balsam jest bardzo wydajny - 100 ml buteleczka wystarczyła mi na dwa miesiące codziennego stosowania.
Olejek został zamknięty w poręcznym i minimalistycznym szklanym opakowaniu.
Produkt nie podrażnił i nie uczulił mojej skóry.

13 komentarzy:

  1. Ciekawie się prezentuje ten olejek :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jakby sprawdził się na mojej dość wymagającej skórze :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Moją skórę niestety tragicznie wysuszył :/ Ale lubię ich produkty do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kolejne opakowanie już jego i jestem bardzo zadowolona z jego działania. Z pewnością stale będzie u mnie towarzyszył. Ja dodatkowo po jego użyciu zawijam sie folia i grzeje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam i używałam do masażu bańką chińską :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przez zimę pozbyłam się cellulitu jedynie ćwiczeniami :)
    Teraz walczę jedynie z suchą skórą, ale balsamy/olejki antycellulitowe + ćwiczenia to szybki, gwarantowany sukces:)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm... ciekawy produkt, ciekawa jestem jak sprawdziłby się u mnie ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham ten olejek i właśnie męczę 3 opakowanie :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię produkty Evree, ale głównie do stóp i dłoni. Jeszcze nie używałam niczego do ciała. Przy cellulicie najważniejszy jest niestety ruch i dieta. Chciałabym, żeby wynaleziono magiczny olejek, który spala tłuszcz w miesiąc :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam, że te olejki są świetne, ale jeszcze sama nie kupiłam sobie żadnego :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger