NIVELAZIONE - Na ratunek zimnym stopom !

Zjawisko marznących stóp jest u mnie bardzo powszechne.
W zasadzie całym rokiem odczuwam jego objawy, ale najbardziej dokuczliwe jest oczywiście zimą gdy temperatura spada kilka stopni poniżej zera.
Pojawia się wówczas swego rodzaju dyskomfort zimnych, wręcz lodowatych stóp oraz uczucie szczypania.
Takie objawy są u mnie normalne, towarzyszą mi odkąd sięgam pamięcią.
Jednak jest wiele sposobów, aby ten problem zniwelować, nie mam tu na myśli ciepłych skarpet (nawet one nie są w stanie ogrzać moich stóp)
Zbawienne działanie ma masaż który pobudza krążenie krwi, termofor, elektryczny koc oraz rozgrzewająca kąpiel.
Dziś chciałabym Wam przedstawić produkty, które pomogły moim stop przetrwać najzimniejsze dni, a mowa o duecie marki Farmona z serii Nivelazione.

Muszę przyznać, że dużo radości przyniosła mi kąpiel z dodatkiem soli rozgrzewającej Warming Food Bath Salt.
Już nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam w ręku tradycyjną sól do kąpieli, a już nie mowa o produkcie o takim zastosowaniu przeznaczonym tylko i wyłącznie do stóp...
Sól marki Farmona jest debiutantem w swojej kategorii...:-)
Pierwsze co mnie urzekło to zapach, intensywny (w intensywnie najbardziej intensywnym znaczeniu tego słowa) cynamonowy i tak bardzo borowinowy.
Korzenny, iście zimowy aromat jest wyczuwalny jeszcze kolejnego dnia po kąpieli.
Stopy też na długo otulone są cynamonowym szczęściem, co ani trochę mi nie przeszkadza.
Sól lekko koloryzuje wodę na brązowo i odczuwalnie ją zmiękcza.
Mimo, że posiada dość duże kryształki to bardzo szybko się rozpuszcza, pozostaje po niej tylko delikatny, przyjemnie kujący w stopy osad.
Wspaniale odświeża, zmiękcza i wygładza skórę, przynosi natychmiastową ulgę zmęczonym stopom. 
Nie jest to jednak działanie natychmiastowe ! Dopiero po dwóch tygodniach regularnego stosowania skóra staje się gładka, bez objawów pęknięć.
Wykazuje świetne właściwości pielęgnacyjne, niweluje zgrubienia i martwe komórki naskórka.
Jest to świetny sposób na relaks i poprawę kondycji skóry. 
Producent obiecuje działanie rozgrzewające i ku mojej radości, moje stopy rzeczywiście zostały otoczone ciepełkiem. Odczuwam też mrowienie, które umila kąpiel.
To bardzo przyjemne uczucie, które znacząco przedłuża czas kąpieli stóp. W zasadzie mogłabym je moczyć nieustannie...:-)
Sól tak wspaniale działanie zawdzięcza ciekawemu składowi, który opiewa się na zawartości olejku cynamonowego, borowiny i kwasów organicznych.
Produkt został zamknięty w dość dużym, plastikowym i zakręcanym opakowaniu o pojemności 600 g.

Krem rozgrzewający Gently Warming Cream z serii Nivelazione to już całkiem inna historia - produkty różni wszystko, od zastosowania po działanie rozgrzewające.
Podobnie jak poprzedzający go produkt pachnie cynamonem i borowiną, ale jest to zapach znacznie bardziej subtelny, mniej intensywny.
Krem charakteryzuje się świetną, lekką konsystencję która wchłania się niemal błyskawicznie.
Z jednej strony jest to jego duża zaleta (nie przepadam za tłustą lepką trudną do wchłonięcia warstewką na stopach) z drugiej niestety nie wpływa to pozytywnie na jego właściwości pielęgnacyjne.
Wykazuje słabiutkie działanie nawilżające i natłuszczające, przez co niestety nie sprawdzi się na problematycznych stopach domagających się specjalnego traktowania - jego walory pielęgnacyjne są zauważalne tylko i wyłącznie gdy są w dobrej formie. Wówczas można dostrzec działanie natłuszczające i wygładzające jednak jest to bardzo krótkotrwałe zjawisko.
Nie ma co liczyć na dogłębne nawilżenie, aczkolwiek nakładając go na stopy nawet przez myśl mi nie przeszło, że zaskoczy mnie intensywnie nawilżającym działaniem.
Najbardziej ciekawił mnie efekt rozgrzewający i to właśnie pod pryzmat takiego działania postanowiłam zaprzyjaźnić się z kremem do stóp Nivelazione.

I tutaj nie zawiodłam się ani trochę. Krem fantastycznie ogrzewa moje stopy. Nie jest to jednak działanie natychmiastowe.
Efekt pojawia się po dłuższej chwili, ale warto czekać ponieważ jest to działanie długotrwałe.
Szczęście razy milion ! Moją euforię zrozumieją tylko osoby, które również zmagają się z dyskomfortem (myślę, że to słowo bardzo dobrze tu pasuje) zimnych stóp.
Krem zamknięty jest w miękkiej tubce o pojemności 75 ml, cechuje go świetna wydajność - wystarczy niewielka ilość aby dostrzec właściwości rozgrzewające.

19 komentarzy:

  1. Coś dla moich zimnych stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimne stopy z pewnością polubią ten duet :-)

      Usuń
  2. Kremik chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już go znam od dawna, dotychczas podkradałam go mamie, teraz mam swój własny 'rozgrzewacz' :-)

      Usuń
  3. ja nie mogę znieść zapachu tej soli....

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie tak rozgrzewa, że nie raz w nocy źle mi się śpi. Dla zimnych nóg te kosmetyki są rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozgrzewającą sól już wpisałam sobie na listę :) Przy zakupach w esklepie na pewno wrzucę ją do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, produkty z tej serii są warte uwagi.

      Usuń
  6. Ja rzadko kiedy sięgam po produkty rozgrzewające :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje wiecznie zmarznięte stopy były by zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przyjemnie musi rozgrzewać stópki :) W takie chłodne wieczory, z kawką przy tv :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Sól jest bardzo fajna dla moich stópek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe czy by mi pomógł, mam ciągle zimne stopy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger