Kilka przydatnych trików wspomagających odchudzanie

Dieta - im bliżej wiosny tym bardziej to słowo zyskuje na popularności i jest wykrzykiwane przez coraz większą ilość osób.
Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić ! Bardzo trudno się zdyscyplinować i zrezygnować z ulubionych przekąsek.
Nie ufam ludziom, którzy usilnie próbują przekonać otoczenie, że odchudzanie sprawia im przyjemność, a dieta bez zbędnych problemów rozgościła się w ich życiu i stała się elementem ich codzienności.
Nie wierzę, że można tak po prostu, z dnia na dzień zamienić ciastko z kremem na marchewkę i nie odczuwać wewnętrznego dyskomfortu.
Będąc na diecie zawsze toczę walkę sama ze sobą, próbuje oszukać organizm, ale w mojej podświadomości zaczynają krążyć myśli typu:
- mam niedobór cukru, daj mi batonika i to w trybie natychmiastowym !
- jeść !
- Marta, zjedz w końcu coś normalnego !
- kiedy Ci to przejdzie ?
Są jednak sposoby, które mają na celu pomóc przetrwać i ułatwić czas odchudzania. Oto one !
Zamień większy talerz na mniejszy
Mała porcja jedzenia na dużym talerzu nie wygląda dobrze, w takiej sytuacji mózg zazwyczaj krzyczy: tylko tyle ?
Aby go oszukać i sobie pomóc warto przez ten trudny czas pochować duże talerze na rzecz tych mniejszych, wówczas nawet najmniejsza porcja wydają się dużo większe.

Nagradzaj się !
Dieta wymaga czasu ! Nie warto się łudzić, że w ciągu tygodnia zrzucimy 5 kg. 
Warto nauczyć cieszyć się z małych rzeczy. 
Schudłaś 1 kg ? Świetnie ! Zasłużyłaś na nagrodę ! Pamiętasz tą piękną sukienkę, którą widziałaś w ubiegłym tygodniu ? Kup ją !
Nagradzanie samej siebie skutecznie mobilizuje do dalszej walki...

Naucz się jeść przy stole
Wyćwicz sobie nawyk spożywania jedzenia przy kuchennym stole.
Przestań jeść w pośpiechu, zrezygnuj z jedzenia na mieście - wystarczy tyle aby mieć pełną kontrolę nad swoim organizmem.
Jedzenie w domu wymaga odpowiedniego przygotowania i wiesz co jesz oraz jaki wpływ na odchudzanie ma twój posiłek (ilość kalorii)
Warunki, w jakich jemy posiłki, mają ogromny wpływ na to, ile zjadamy.
Tym, co sprzyja zjadaniu największych porcji, jest telewizor i czytanie książek/gazet w czasie posiłku. 

Za małe ub
ranie
Kup sobie zjawiskowo piękne ubranie w rozmiar mniejszym rozmiarze lub wyciągnij z szafy jeansy, które miałaś wyrzucić ponieważ są za małe.
Niech staną się Twoim celem ! Uwierz, że ich rozmiar już niebawem będzie Twoim rozmiarem. 

Myj zęby po każdym posiłku
W dzieciństwie to zdanie jak mantrę powtarzała nam mama, która dbała o to aby nasze zęby nie zaatakowała próchnica.
Pasta do zębów odgrywa też inną ważną rolę, a mianowicie smak mięty skutecznie obniża apetyt.

Ukryj słodycze !
Niech słodkie przekąski znikną z zasięgu Twojego wzroku.
Wykorzystaj miejsca, do których nie zaglądasz, górne szafki, miejsca trudno dostępne, dzięki temu być może zapomnisz o ich istnieniu.

Ukryj wagę !
Wbrew pozorom waga nie jest Twoim sprzymierzeńcem w odchudzaniu. Nie korzystaj z niej zbyt często. Kontrola wagi raz w tygodniu w zupełności wystarczy. Jeśli będziesz się ważyła kilka razy dziennie, nie zauważysz efektów.

Nie wychodź z domu głodna
Idąc na zakupy głodna kupisz więcej. Ba! Połowę zjesz od razu. W supermarkecie znajdziesz wszystko, czego dusza zapragnie, poczujesz się bezkarna i wszystkie wyrzeczenia odejdą w niepamięć. Lepiej zjedz solidny, zdrowy posiłek przed zakupami.

Zamień kawę na herbatę 
Zielona herbata jest znana ze swoich właściwości ułatwiających odchudzanie i dodatkowo skutecznie uprzyjemnia ten proces.
Na dodatek niektóre badania sugerują, że zielona herbata uzbraja organizm przeciw nowotworom czy chorobom serca.

Pij wodę, pij
Woda wspomaga skuteczne odchudzanie. 
Zmniejsza apetyt i zapobiega odwodnieniu organizmu.

Pół na pół
Jedzenie na talerzu musi być kolorowe !
Wypracuj sobie nawyk 'pół na pół' - połowę talerza zarezerwuj dla warzyw,a pozostałą część na jedzenie, zawierające białko i skrobię.
Taki podział zmniejszy ilość zjadanych przez ciebie kalorii, a zwiększy ilość witamin.

Naucz się jeść drugą ręką 
Jesteś praworęczna ? W takim razie widelec naucz się trzymać w lewej ręce.
To sprawi, że zaczniesz wolniej jeść  lepiej poczujesz smak potraw. Szybciej też dostrzeżesz uczucie sytości.

Omijaj sól, polub ostre przyprawy
Ostre przyprawy wzbogacają smak potraw. Przyprawy, takie jak pieprz czy też chili poprawiają trawienie. Potrawy z charakterem to także broń przeciwko zbędnym kilogramom.

Macie swoje sprawdzone sposoby, które wspomagają silną wolę ? Chętnie je poznam :-)

22 komentarze:

  1. Dziś zaczynam odchudzanie, więc Twój post jest bardzo trafiony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się. Odchudzanie nie jest przyjemne i wymaga ofiar. Co do jedzenia drugą ręką, to dla mnie odrobinę ekstremum. Może wystarczy po prostu nie jeść w biegu. Bo faktycznie pochłanianie posiłków na szybko sprzyja tyciu.

    OdpowiedzUsuń
  3. O jedzeniu druga ręką nie słyszałam, ale dobry patent. Większość porad od dawna wykorzystuje. Warto przed posiłkiem wypić szklankę wody to trochę zapycha żołądek. I przede wszystkim organizacja czasu- z nudy jemy dużo więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się pomysł z jedzeniem drugą ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dieta to najtrudniejsze słowo na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Patent z kupieniem sobie za małego ubrania - genialny! Mnie bardzo by to motywowało i nakręcało do dalszej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie muszę się odchudzać, bo z natury jestem szczupłą osóbką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Racja dieta bywa baaardzo trudna :C ale czego nie robi się dla pięknego ciała na lato? :) Nie możemy również zapomnieć o aktywności fizycznej. Proponowałabym patrzeć na centymetry a nie na kilogramy. Zapraszam na mojego bloga, nowy post odnośnie stylizacji paznokci :) http://madchen-aus-dem-all-pl.blogspot.com/2016/02/15-paznokcie-moj-swiat.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne rady - mi najgorzej jest ograniczyć słodycze - uwielbiam czekoladę i ciężko mi z niej zrezygnować. Na szczęście odchudzać się nie muszę, ale wolałabym, żeby moje ciało było jędrniejsze - więcej wody, warzyw, owoców + ćwiczenie i ograniczenie słodyczy dużo u mnie dają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co za świetne rady! Sama się nie odchudzam, ale mam problem z podjadaniem. Bardzo cenne wskazówki. Na pewno gdy zjem mniej będę z siebie dumna i oczywiście będę się lepiej czuła! Genialny post ;)
    pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecam jeszcze picie czystka! :) Ja się nie odchudzam, ale gdzieś wyczytałam, że czystek wspomaga i oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super i post i bardzo przydatne rady :) do połowy się stosuje ;) natomiast zaskoczyło mnie, że pasta do zębów zmniejsza poczucie głodu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. wyjście z domu na głodnego i zakupy na głodnego to dwie najgorsze rzeczy, które w moim wypadku zawsze kończą się... zaspokojeniem głodu i zachcianek :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Z chęcią wypróbuję niektóre porady :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo, w takim razie muszę zacząć jeść lewą ręką xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Jedzenie lewą ręką to faktycznie bardzo ciekawy patent ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na mnie akurat zielona herbata działa bardziej pobudzająco niż kawa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe, już wiem, dlaczego jestem taka chuda w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie zawsze jest trudno na diecie dlatego podchodzę do niej tak aby była jak najmniej uciążliwa. Od 10 stycznia do teraz schudłam 4 kg. Bardzo wolno ale bez większych wyrzeczeń, bez głodu , powoli, swoim tempem. Nawet słodycze jadłam. W końcu zaczęłam piec swoje własne ciastka owsiane i chlebek bananowy aby moje słodkie przekąski były nieco mniej kaloryczne od tych sklepowych ale nadal smaczne. 2 lata temu udało mi się zrzucić 16 kg i jadłam tak samo jak teraz ale za każdym kolejnym odchudzaniem wszystko idzie wolniej.
    Z jedzeniem przy stole jest ciężko, zawsze jem przy kompie oglądając filmiki na yt. Wiem jak niemądre to jest. Ja kupiłam sobie specjalnie zbyt opiętą bluzkę i sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z większością się zgodzę poza tymi ciuchami :D nawet nie wiesz ile mam w szafie za małych rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego z jedzeniem drugą ręką jeszcze nie słyszałam. Mogłoby to być dość zabawne:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja przez miesiąc schudłam 2 kilo, jeszcze chciałabym ze 3 :) Słodycze rzuciłam z dna na dzień i w sumie jakoś mi ich nie brakuje, poważnie potrafię zastąpić je marchewką, albo jabłkiem czy bananem. Wszystko można jak się chce :) Dieta to jednak nie wszystko, wieczorami dużo ćwiczę, wiele fajnych treningów na youtube znalazłam, wysiłek mega, ale po nim jestem tak zmęczona, ze nie myślę o jedzeniu i od razu idę spać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger