The Only 1 by RIMMEL - Nawilżająca szminka do ust

Od szminek oczekuje przede wszystkim trwałości, mocnej pigmentacji i właściwości pielęgnacyjnych.
Niestety tak zachwycające cechy zazwyczaj nie idą ze sobą w parze, jeśli produkt zachwyca na jednej płaszczyźnie rozczarowuje na innej. Czasami zdarzają się wyjątki...!
Zero kompromisów ! Marka Rimmel wpuściła do sprzedaży wielozadaniową szminkę, która ma za zadanie zapewnić nam...wszystko. Dosłownie wszystko.
Nasycony kolor, zachwycająca trwałość, lekkość, superkomfort podczas aplikacji i intensywne nawilżenie - czy można wymagać jeszcze czegoś od szminki ? :-)
Ooo nie ! Szminka o płaskim kształcie !  - tak wyglądała moja pierwsza reakcja na widok nowych szminek marki Rimmel.
Nigdy nie przepadałam za szminkach z płaskich sztyftem koloryzującym, znacznie wygodniej  maluje mi się usta produktami o klasycznym kształcie w formie szpica.
'Płaskie' szminki lubią podczas aplikacji wychodzić poza granice ust więc ich nakładanie wymaga swego rodzaju wprawy i cierpliwości. Bez lusterka ani rusz...
Jednak tą sztukę można sobie wypracować, gdy już to nastąpi szminka zaczyna podbijać serce.
Cechą charakterystyczną szminek  The Only 1 marki Rimmel jest mocna pigmentacja
Jedna aplikacja wystarczy aby usta naprały wyrazistego koloru. 
W opakowaniu szminki są dość zbite przez co początkowo byłam przekonana, że dość trudno rozprowadzają się na ustach.
Jednak czekała mnie miła niespodzianka - pod wpływem ciepła szminki zyskują idealną konsystencję. Stają się lekko kremowe dzięki czemu nie napinają i nie ściągają warg. 
Bez problemu rozprowadzają się po ustach pozostawiając piękny kolor. 
Podoba mi się ich swego rodzaju lekkość, są praktycznie niewyczuwalne na ustach. 
Nie wysuszają i nie podkreślają suchych skórek. Wręcz przeciwnie !  Po aplikacji usta sprawiają wrażenie doskonale wypielęgnowanych - są gładkie i mięciutkie.
Zapewniają ustom pełen komfort i pomagają im utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia.
Sekret jej skuteczności tkwi w innowacyjnej hybrydowej formule, która łączy właściwości nawilżających pomadek i długotrwałych szminek.

Pierwsze co wyróżnia szminki Rimmel na tle innych jest bez wątpienia opakowanie. 
Nie posiada żadnych ozdobników, a mimo to zachwyca
Jego wnętrze skrywa równie piękne oblicze.
Gama kolorystyczna szminek The Only 1 opiewa się na trzynastu odcieniach, posiadam trzy z nich:
200 It's a Keeper - to subtelny i delikatny odcień chłodnego różu. Mój faworyt !
008 Under My Spell - usta w kolorze wina ? Czemu nie ! To dość odważny i charaktery kolorek, cały czas zbieram się na odwagę aby nałożyć go na usta i wyjść z domu :-)
510 Best Of The Best - to piękny ciepły odcień czerwieni. Ostatnio bardzo polubiłam szminki w takiej tonacji więc ten kolorek będzie na pewno bardzo ważnym elementem mojej wiosennej kosmetyczki.


Producent zapewnia, że jest to szminka długotrwała i faktycznie jest t ogromna zaleta szminki The Only 1, aczkolwiek po jedzeniu i piciu trochę traci na intensywności (a która szminka nie traci...?!?) ale mimo to kolor jest dalej nasycony i widoczny.
Posiadają też inną równie ważną zaletę, a mianowicie sprawiają, że usta nabierają pięknego i zdrowego wyglądu. Sprawiają wrażenie doskonale wypielęgnowanych.
Szminki nie sprawiają problemów z demakijażem - wystarczy kropelka płynu micelarnego aby całkowicie zmyć odcień z ust.
Są baaaardzo wydajne. 





Intensywny kolor ✔
Trwałość ✔
Nawilżenie ✔
Lekkość ✔
Jestem na TAK !

31 komentarzy:

  1. Oprócz czerwieni, obydwa kolory wpasowują się w moje gusta :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Nie wiedziałam, że Rimmel wprowadził nową serię szminek, dobrze wiedzieć! :) Dzięki! :*
    Muszę koniecznie zakupić jakiś kolorek. Podoba mi się ta 008 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne kolory :) najbardziej podoba mi się 008 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 200 It's a Keeper bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory piękne a w dodatku jak widzę mają szansę na tytuł pomadki idealnej.Muszę się za nimi rozejrzeć szczególnie za nr. 200 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam nawilżające szminki, które pięknie eksponują usta i dają im ładny połysk :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolory, wszystkie mi się podobają.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szminki o płaskim kształcie służą do nakładania pędzelkiem. I dlatego ja też nie za bardzo za nimi przepadam. Te oglądałam na żywo i nie za bardzo przypadły mi do gustu. Wiele z nich ma drobinki, małe, srebrne, które mogą postarzać twarz.Poza tym na zbyt mocno nawilżające nie wyglądają. Raczej nie do suchych ust.

    OdpowiedzUsuń
  9. 008 piękna, wczoraj miałam ochotę ją kupić bo została w "moim" Rossmannie ostatnia. Jest jeden problem - w tym kolorze wyglądam jak czarownica :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam takie pomadki, które super wyglądają a zarazem nawilżają :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolory i rewelacyjna pigmentacja, wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie 3 bardzo mi się podobają <3

    OdpowiedzUsuń
  13. 200 to istny ideał!
    Czerwień również kusząca!

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam je w drogerii i przeszłam obok ... I tak teraz myślę,że jednak muszę wrócić bo ta czerwień jest boska !

    OdpowiedzUsuń
  15. 200 pięknie wyglada, choć ta czerwień równie kusząca:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie szukam dokładnie takiego koloru jak 008, koniecznie muszę go mieć! A na jednym pewnie jak zwykle się nie skończy.. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. kolorek 200 jest takim 'moim' odcieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie kolory bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Róż i wino prezentują się naprawdę ładnie, a poza tym uwielbiam takie kolory na moich ustach. Czerwień niekoniecznie, bo jakoś nie lubię siebie w takim odcieniu, który często niekorzystnie podkreśla barwę zębów :/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger