Farmona 'Radical' Suchy szampon do włosów pozbawionych obiętości

Autorka: | 6:31 PM 20 Komentarzy
Suchy szampon jest wyjątkowo przydatnym kosmetykiem.
Kilka psiuknięć na włosy potrafi przywrócić im zachwycający i świeży wygląd w błyskawicznym czasie.
Sekretem jego skuteczności jest magiczny składnik pochłaniający nadmiar sebum dodatkowo odświeżając włosy.
Z tego co zauważyłam wiele z nas nie wyobraża sobie bez niego życia, w moim otoczeniu są osoby, które używają tego produktu z tą samą częstotliwością co ja kremu do rąk.
Moje włosy doskonale sobie radzą bez takiej formy pomocy, jak tak sobie teraz myślę, że ilość suchych szamponów, które  miałam mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. 
Niedanowo wpadł mi w ręce suchy szampon 'Radical' marki Farmona, próbowałam się z nim zaprzyjaźnić, ale niestety z marnym skutkiem.
Po raz kolejny potwierdziły się moje przepuszczenia - suchy szampon jest mi produktem absolutnie zbędnym.


Szampon Radical  znajduję się w małej poręcznej buteleczce w aerozolu o pojemności 50 ml.
Już sama jej pojemność daje jasno do zrozumienia, że produkt nie jest zbyt wydajny.
Aplikacja niestety nie należy do przyjemnych, po rozpyleniu produktu pojawia się nieprzyjemny, duszący zapach skutecznie zniechęca mnie do stosowania kosmetyku.
Na szczęście upływający czas jest sprzymierzeńcem tego produktu, po chwili ma znacznie przyjemniejszy zapach, ale w dalszym ciągu totalnie nie mój, ziołowy...
Kolejny problem - biały osad na włosach. To także dość typowe zjawisko u tego rodzaju produktów.
I ten pod tym względem nie jest wyjątkiem, aczkolwiek w tym przypadku ta wada nie jest szczególnie dokuczliwa ponieważ zabielenie znika z włosów po dokładnym wyczesaniu.
Stosując suche szampony zachowuję szczególną czujność podczas aplikacji, ponieważ miałam już już produkty, które pozostawiały biały osad tak trudny do zniwelowania, że tylko umycie włosów było w stanie rozwiązać problem.


Pod względem mycia włosów jestem tradycjonalistką - nic nie zastąpi dobrego szamponu i wody.
Właściwości suchych szamponów zapewne szczególnie doceniają osoby mające włosy tłuste, pozbawione obecności - mnie ten problem absolutnie nie dotyczy.
Jestem posiadaczką kręconych, puszystych włosów, którym nie brak objętości, a wręcz przeciwnie czasami przydałoby im się trochę wygładzenia...:-)
Jednak mając w domu taki produkt chciałam w 100 % sprawdzić jego możliwości...
Aby dostrzec jego właściwości zdecydowałam się na mały eksperyment, nie myłam włosów przez trzy dni w innym przypadku jego działanie byłoby na moich włosach niezauważalne.
Gdy włosy nie widzą wody trzy dni mogą przybierać inne, niecodzienne oblicze. Moje zaczynają nagle być bardziej podatne na układanie i zaczynają ze mną współpracować. Tracą odrobinę na objętości i nie puszą się tak bardzo jak po umyciu. Reasumując są mniej problematyczne kilka dni po umyciu niż dwie godziny po zetknięciu z wodą...
Po spryskaniu suchym szamponem marki Farmona są odświeżone i bardziej puszyste, ale niestety ten efekt utrzymuje się na krótko, bardzo krótko...
Po upływie czasu włosy stają się przyklapnięte, a cały wcześniejszy blask znika. 
Nie oczekiwałam, że suchy szampon zastąpi standardowy produkt,  ale miałam nadzieję, że delikatnie odświeży włosy i doda im lekkości. Chociaż na chwilę...
Początkowo przeszła mi przez głowę myśl, że może robię coś nie tak:
- może za dużo produktu aplikuję we włosy ?
Hmm raczej nie, bardziej bym uwierzyła, że zbyt małą ilość kosmetyku psiukam na włosy niż, że nadużywam tego produktu.
- a....może zwyczajnie moje włosy nie tolerują takich wynalazków jak suchy szampon ? 
Po dłuższym zastanowieniu myślę, że to jest odpowiedz na wszystkie moje pytania dotyczące tego produktu...
Nie oczekiwałam, że ten kosmetyk "upiększy" moje włosy i sprawi, że będą wyglądać tak jak po umyciu, ale miałam  nadzieję, że gdy rano nie umyje włosów i spryskam je szamponem to pozytywnie wpłynie na ich wygląd.
Okazało się, że efekt odświeżenia utrzymuje się na włosach nie dłużej niż godzinę, a po upływie tego czasu zaczynają wyglądać gorzej niż po aplikacji.
Nowszy post Starszy post Strona główna

20 komentarzy:

  1. nigdy nie używałam suchego szamponu i po tym co przeczytałam chyba sie to prędko nie zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już raczej przestanę używać, nie jest to produkt dla mnie.
      Nigdy więcej suchego szamponu...!

      Usuń
  2. Ja czasem siegam po suchy szampon, ale juz od conajmniej 2 lat jestem wierna Batiste ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nawet Batiste się nie sprawdził, a dwukrotnie starałam się dowiedzieć w czym tkwi jego fenomen...:-)

      Usuń
  3. Ja jestem wierna szamponom z Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie używałam suchych szamponów i raczej z nich nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz czego żałować, nie ma to jak 'zwykły' szampon :-)

      Usuń
  5. Nie miałam, ogólnie nie używam suchych szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy tego suchego szamponu, u mnie fajnie sprawdzają się Batiste, ale i tak stosuję je bardzo rzadko :P

    Szkoda, ze nie odświeżał włosów na tyle, na ile byś chciała :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nawet o szamponach Batiste nie mam najlepszego zdania...:-)

      Usuń
  7. Bardzo lubię suche szampony i z chęcią poznam ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do wypróbowania, a może sprawdzi się u Ciebie lepiej...:-)

      Usuń
  8. od czasu do czasu używam suchych szamponów, mam ten z Radicala i spisuje się u mnie dobrze. Mam bardzo jasne włosy więc nie zauważyłam białego osadu na nich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi ja jestem strasznie wyczulona na biały osad na włosach dlatego nawet jak go nie widzę do za wszelką cenę się go doszukuję...:D
      Niestety to wada, większości suchych szamponów...

      Usuń
  9. Wypróbuj suchy szampon z Biedronki , ja stosuję i w 100 % polecam !! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie by się przydał bo muszę myć włoski codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Suchy szampon z farmony jest jednym z moich ulubionych. Działa świetnie jednak ta buteleczka jest malutka i starczy na dosłownie kilka razy. Jednak jest świetnym rozwiązaniem na jakiś wyjazd.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń