Sephora - paleta cieni do powiek Wonderful Dreams & Wishes Come True

Autorka: | 9:31 PM 37 Komentarzy
W ostatnim czasie kupiłam mnóstwo cieni do powiek, zauważyłam, że zakup nowej paletki sprawia mi wiele radości.
Każda z nich jest inna, niepowtarzalna, na swój sposób wyjątkowa.
Dzięki mnogości kolorów można wyczarować makijaż który jest adekwatny do sytuacji w jakiej aktualnie się znajdujemy, czy też współgrający z naszym charakterem. Magia !
Na co dzień wybieram stonowane, dyskretne kolory, z których pomocą z łatwością uzyskuję delikatny i naturalny makijaż.
Czasami lubię pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, wówczas do ulubionych beżów, brązów, pudrowych róży i szarości dołącza bardziej zdecydowana, intensywna i rzucająca się w oczy barwa.
Ostatnio postanowiłam po raz kolejny zapolować na paletkę cieni do powiek, zwróciłam uwagę na paletki z zimowej, limitowanej kolekcji Sephory Wonderful Dreams oraz Wishes Come True.
Dość długo nie mogłam się zdecydować, którą z nich chciałabym bardziej, ostatecznie zdecydowałam się na każdą z nich.

Paletki posiadają piękne opakowania, które zachwycają świeżością i charakterystycznym świątecznym designem.
Przyznam, że początkowo nie mogłam oderwać o nich oczu, lubię gdy kosmetyki zamknięte są w tak bajeczny sposób, to często wpływa na moją decyzję o zakupie i znacząco umila aplikację.
Paletki są niewielkie, spokojnie zmieszczą się w tradycyjnej torebkowej kosmetyczce.
Posiadają tekturowe opakowania, początkowo nie była przekonana do takiej formy obawiałam się, że taki kartonik nie będzie zbyt użyteczny, a wszystkie ozdobne detale bardzo szybko znikną.
Ku mojej radości i zaskoczeniu, tektura jest bardzo dobrej jakości, kolorowe elementy ozdobne nie ścierają się i nie tracą na intensywności.
Bardzo podoba mi forma otwierania paletki, jest rozsuwana - to bardzo praktyczne i wygodne rozwiązanie.
Rozsuwane ścianki paletki dość solidnie się zamykają, nie ma mowy aby paletka np w czasie podróży samoczynnie się otworzyła.

Paletka zawiera osiem cieni do powiek:
- cztery matowe
- cztery o świetlistym wykończeniu
Bardzo rzadko się zdarza aby kupiona przez mnie paletka tak idealnie trafiała w mój gust - większość z oferowanych tego typu produktów oprócz tych "naj" odcieni zawiera również kilka barw które nie są moimi kolorami.
Każdy kolor może być używany samodzielnie, ale także są łatwe w łączeniu się ze sobą i blendowaniu.
Paletka Wonderful Dreams umożliwia wykonanie makijażu zarówno dziennego jak i wieczorowego.

Wonderful Dreams i Wishes Come True cechują się słabą pigmentacją - wielokrotnie spotkałam się z taką opinią, ale ja jej ani trochę nie podzielam.
Zachwyciła mnie ich mocna pigmentacja i kremowa konsystencja która umożliwia wykonanie perfekcyjnego makijażu osobom które dopiero kształtują swój kunszt w tej dziedzinie.
Kolory matowe opiewają się głównie w ciemniejszej tonacji w brązowej tonacji Marron Glace, Hot Cocoa oraz grafitowym Midnight Swim, najsubtelniejszym matowym elementem paletki jest piasowy Soft Cookie, który świetnie sprawdza się jako cień bazowy.
Świetliste odcienie charakteryzują się nieco delikatniejszą kolorystyką, najjaśniejszym jej detalem jest kremowy Chantilly Lace oraz srebrzysty Crystall Ball.
Toasted Almond to delikatny brązowy odcień ze złotym akcentem, a Pretty Sunrise zachwyca swoim delikatnym, nieco miedzianym kolorem.
Paletki Wonderful Dreams i Wishes Come True mają dość zbliżoną kolorystykę, a mimo to zdecydowałam się na podwójny zakup.
Wishes Come True zachwyciła mnie zarówno pod względem kolorystycznym jak i funkcjonalnym.
Zawiera sześć odcieni: trzy matowe i trzy błyszczące.
Za matowe wykończenie odpowiadają szary Take a Selfie, delikatny brązik Cafe Latte i kremowy Creamy Cashmere, blasku makijażowi dodają Friday Night, Scented Candle oraz Pretty Peartls.
























To jednak nie wszystko ! Paletka zawiera również dziewczęcy róż do policzków Feeling Pretty oraz dwa rozświetlacze szampański Nighttime Glow i złocisty Midnight Magnificence.
Zarówno cienie jak i róż czy rozświetlacze zachwycają pigmentacją,  wystarczy nałożyć odrobinę, aby kolory były widoczne, a to pozytywnie wpływa także na ich wydajność.
Cienie doskonale się uzupełniają, pięknie łączą i nie sprawiają problemów podczas aplikacji.
Zaskakują trwałością - nie ścierają i nie tracą na intensywności dzięki czemu ich barwa jest obecna na powiekach przez wiele długich godzin.
Mają świetną jakby kremową konsystencję dzięki czemu gładko się rozprowadzają, nie tworzą grudek i się nie obsypują.
Cienie są niewielkich rozmiarów, ale mnie to absolutnie nie przeszkadza, a nawet bardzo podoba mi się takie rozwiązanie ponieważ dzięki temu mam dużą szansę zużyć cień do samego końca. Póki co jeszcze mi się to nie udało...:-)
Początkowo paltka Wonderful Dreams kosztowała 39 zł, a Wishes Come True 59 zł.
Udało mi się upolować je w promocji podczas trwania której ich cena opiewała się na 20 zł (Wonderful Dreams 19,99, a Wishes Come True 24,99 zł)
Nowszy post Starszy post Strona główna

37 komentarzy:

  1. Opakowanie cudne, kolory przepiękne, a pigmentacja powala! Jestem zafascynowana tymi paletami! Czekamy na makijaż :) Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe palety :) Nawet nie wiedziałam, że Sephora ma takie w swojej ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też je widziałam...zachęcasz komentarzem do zakupów..:-) no i ta cena w promocji!!bomba! może jeszcze zdołam coś upolować...

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletki prezentują się rewelacyjnie. Widać, że są dobrze napigmentowane.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładna kolorystyka. Ale sobie odpuściłam zakupy tych palet!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne! :) mnie też one chodzą po głowie, ale mam już jedną i postanowiłam tym razem odpuścić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O mamo, ale pigment! Zastanawiałam się czy nie kupić koleżance, ale nie używa cieni :(

    OdpowiedzUsuń
  8. ale urocze opakowania tych paletek, a i kolorki ciekawe. Świetne ceny upolowałaś, gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne kolory, miała okazję sprawdzić na żywo i dla mnie miały zbyt słabą pigmentację :) Ale prezentują się super i są ekstra na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ochotę na te paletki, ale w końcu odpuscilam :) fakt- są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam tą paletkę z samymi cieniami, ale w końcu nie wzięłam...
    Jejku! Jaka pigmentacja! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. no no...mogłam ich nie widzieć, ja maniaczka paletkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna pigmentacja :) Wpadły mi w oko róż i rozświetlacze, cudne są :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wyglądają te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne kolory, a jaka pigmentacja!! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam obydwie i również uważam, że nie zasługują na tak obojętne recenzje i opinie :) Wonderful dream miałam poza domem przez całe Święta i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialna pigmentacja! Sephora ma coraz lepsze te swoje produkty, ostatnio kupiłam kilka kosmetyków i jestem nimi bardzo oczarowana: liner do brwi, eyeliner drama, matowe pomadki, konturówki i puder micro smooth.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie się prezentują. Trafiłaś na świetną promocję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Powoli zaczynam żałować, że się nie skusiłam ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. wow, jakie słodziaki i na dodatek tanie. dla mnie idealna byłaby paleta Wishes Come True.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie wyglądają te paletki, aż żałuję że nie kupiłam ich na tej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak są zamknięte to palety mi się podobają strasznie, rozsunięte już nie, bo myślę o tym ile rzeczy może się zepsuć czy rozpaść :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam obie i jestem zachwycona, początkowo wydawało mi się że będą słabe ale na szczęście się pomyliłam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie się prezentują ciekawe jak efekty :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Swietne paletki. Opakowania sa cudne, widać że większośc marek wzieła się teraz za design opakowań i są tego typu zdobienia. Miłego jest to dla oka. Po odkryciu wieczka ma się wrażenie, że to cienie The Balm. No i w bardzo fajnej cenie kupiłaś te paletki :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dostałam na święta te paletki i je bardzo lubię. Zapraszam do siebie http://worldbyjulie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie wygląda magicznie i ma takie piękne nazwy, zdecydowanie zachęca do zakupy. Chociaż ja z cieniami sephory mam różne doświadczenia: pierwsze to, że bardzo się sypią. Wiem o czym mówię na gwiazdkę dwa lata temu dostałam taką olbrzymią paletę. Plusem jest to , że mają piękne kolory. Ja sama obecnie przerzuciłam się na nieco tańsze marki Ingrid i jestem zadowolona. Miałam je na Sylwestra i sprawdziły się celującą. Ale jakby udało mi się dorwać Twoją, za taką cenę, to chyba bym się nie zastanawiała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale świetnie się prezentują :) Udało Ci się je dorwać w naprawdę korzystnej cenie : )

    OdpowiedzUsuń