Rossmann -49 % - CHCIEJlista czyli co planuję kupić...

I znów będzie się działo !
Już jutro w drogerii Rossmann kosmetyki do makijażu zaczną nas kusić, nowymi, niższymi aż o 49 % cenami.
W pierwszym tygodniu promocją zostaną opięte  szminki, błyszczyki, kredki do ust, lakiery i produkty do pielęgnacji paznokci.
Od 07.11 niższe ceny pojawią się wśród kosmetyków do makijażu oczu.
W ostatnim tygodniu w niższej cenie będzie można kupić podkłady pudry, róże do policzków i bronzery.
Niedawno zaprezentowałam Wam NIEchciejlistę czyli listę produktów do makijażu, których nie kupię nawet w dużo niższej cenie.
Czas zatem zaprezentować listę marzeń,którą mam zamiar zrealizować przez najbliższe tygodnie.

Astor, Soft Sensation, szminka w kredce - bardzo lubię koloryzującą kredkę marki Astor.
Szminka jest niesamowicie napigmentowana, wystarczy jedno pociągnięcie, aby cieszyć się przez wiele godzin pięknym kolorem. Ma idealną, masełkową konsystencję dzięki czemu „wtapia” się w usta i zapewnia wygodną aplikację. Postanowiłam kupić jeszcze jeden kolorek.
Wibo Lips to Kiss pomadka do ust - to będzie debiut ! Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tym produktem, czytałam wiele pozytywnych opinii na jej temat, podobno zaskakuje pigmentacją i trwałością.
Sally Hansen Salon Manicure - często sięgam po lakiery Sally Hansen - to zawsze dobry i sprawdzony wybór. 
Lakiery SH zaskakują trwałością, a gdy kolor  zaczyna zanikać to na zasadzie ścierania na końcówkach, a nie odpryskiwania.
Już jedna warstwa perfekcyjnie pokrywa paznokcie równą, nasyconą i błyszczącą taflą
Maybelline Super Stay 7 days - to moja ulubiona seria lakierów Maybelline. To produkt o żelowej formule, utrzymuje się na paznokciach w stanie nienaruszonym do 5 dni.
Wibo Glamour Satin - tego lakieru jeszcze nie miałam, ale z ciekawością czytałam recenzje na jego temat i muszę przyznać, że bardzo podoba mi się efekt jaki pozostawia na pazurkach.
Astor Quick Shine - od kiedy pomalowałam paznokcie lakierem w odcieniu startego złota z tej serii (nr 502) od razy wiedziałam, że niezwłocznie muszę dokupić kilka innych kolorków.
Bourjois La Laque - nigdy wcześniej nie używałam lakierów tej marki, gdy pomalowałam paznokcie bordowym lakierem z tej serii bardzo szybko go polubiłam. 
Już dawno nie miałam aż tak doskonałego lakieru do paznokci.
Eveline miniMax - lakier schnie wręcz błyskawicznie i  pokrywa paznokcie równą, nasyconą i błyszczącą taflą. Mam zamiar zakupić co najmniej 2 kolorki :-)
Sally Hansen Nailgrowth Miracle - Uwielbiam ! 
Od czasu stosowania  zauważyłam, że moje paznokcie zaczęły rosnąć jak szalone. Odżywka nie tylko idealnie wygładziła płytkę paznokcia, ale również go wzmocniła i rozjaśniła. 





Maybelline Color Tattoo 24 HRnie roluje się na powiece i jest bardzo trwały, a to sprawia, że nie wymaga dodatkowych poprawek w ciągu dnia.
Jest bardzo dobrze napigmentowany i świetnie się rozprowadza do powiekach. Ja go nawet nie uwielbiam, a wręcz kocham. 
Kupię kilka kolorków zarówno w subtelnej tonacji jak i bardziej wyrazistej barwie.
L'Oreal Paris, Color Riche Les Ombres - od kilku tygodni chodzi za mną zakup tych cieni. 
W takich barwach czuję się zdecydowanie najlepiej.
Maybelline, Master Graphic, eyeliner - to będzie kolejny debiut. Jeszcze nie miałam eyelinera tej marki i nie wiem czego mogę się po nim spodziewać dlatego tak bardzo mnie kusi...:-)
Max Factor, Velvet Volume, tusz do rzęs, False Lash Effect - tego tuszu również nie miałam, a z racji mojej wielkiej sympatii do marki Max Factor postanowiłam po raz kolejny przypomnieć sobie jak doskonałe ma tusze do rzęs.
Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic - Czy Wam ten tusz też coś przypomina ? Tak, tak Curling Pump Up Mascara !
Ciekawe czy tusz Miss Sporty okaże się równie świetny jak jego żółty odpowiednik marki Lovely.
L'Oreal Paris, Volume Million Lashes - O tym tuszu przeczytałam naprawdę wiele. Krąży o nim wiele pozytywnych jak i negatywnych opinii, często jest porównywany do swojej fioletowej wersji o zapachu czekolady So Couture. Podobno na jego tle wypada dość słabo, mimo to chcę się o tym przekonać na własnych rzęsach.



L'Oreal Paris, Glam Brozne Duo, puder brązujący - ten produkt planowałam zakupić już w wakacje. Nawet miałam go w koszyku, ale w ostatnim momencie zrezygnowałam. 
Stwierdziłam, że nie potrzebuję kolejnego pudru brązującego. Jednak z racji, że ostatnio zaginęły mi dwa kosmetyki o takim zastosowaniu postanowiłam zastąpić je jednym Glam Brozne Duo. 
Oby to była dobra decyzja...
Miss Sporty, So Matte Puder matujący - Ten puder na chwilę pojawił się w mojej kosmetyczce, niestety opakowanie wypadło mi z rąk przez co puder nie nadawał się do użytku. 
Mimo, że testowałam go raptem trzy dni to byłam pozytywnie zaskoczona jego działaniem. 
Chcę go poznać jeszcze raz i nacieszyć się nim trochę dłużej...:-)
Astor, Skin Match  Róż do policzków - aż trudno mi w to uwierzyć, ale jeszcze nie miałam różu do policzków tej formy. Najwyższy czas to zmienić !
Bourjois, 123 Perfect CC Cream, krem CC z 3 pigmentami korygującymi - Nie mam szczęścia do tego produktu, nie mogę natrafić na najjaśniejszy odcień Ivory. Zapewne w czasie promocji tym bardziej nie uda mi się go kupić, ale spróbuję...
Bourjois, Healthy Mix, podkład rozświetlający - to mój ulubiony kosmetyk tej marki. 
To wręcz podkład doskonały ! Kupię co najmniej jedną buteleczkę.
Max Factor, róż do policzków - ten kosmetyk dostałam jakiś czas temu w prezencie, ale niestety odcień Alluring Rose nie jest dla mnie. 
Jeden z najjaśniejszych kolorków Seductive Pink będzie bardzie zapewne mniej kolidował z odcieniem mojej cery.
Bourjois, róż do policzków - oto kolejny ulubieniec marki Bourjois. Posiadam odcień Rose d'or, teraz planuję kupić coś mniej subtelnego, najpewniej będzie to kolor Cendre De Rose Brune.
Rimmel, Lasting Finish 25 HR, puder kryjąco-matujący - Obecność tego kosmetyku na chciejliście budzi moje wątpliwości, ale zaryzykuję...
Wielokrotnie planowałam kupić ten produkt, ale w ostatniej chwili rezygnowałam. 
Mam mieszane odczucia wobec jego gamy kolorystycznej. Wydaje mi się, że nawet najjaśniejszy odcień będzie dla dla mnie trzy tony za ciemny.
Bourjois, CC Eye Cream korektor - skoro kupuję krem CC to i obowiązkowo muszę kupić korektor z tej samej serii...:-)
Rimmel match perfection korektor rozświetlający - ten produkt znam bardzo dobrze, to jeden z moich ulubionych kosmetyków marki Rimmel ! 
Wykazuje świetne właściwości kryjące ! 
Doskonale kamufluje cienie i pokrywa zmiany pigmentacyjne na skórze.
Redukuje oznaki zmęczenia i rozświetla okolice oczu. 
L'Oreal Paris, Lumi Magique korektor rozświetlający - bardzo ładnie rozświetla spojrzenie i kamufluje cienie pod oczami. 
Max Factor, korektor pod oczy, Eye Luminizer - czasami duża ilość negatywnych opinii pozytywnie wpływa na moją ciekawość. Tak też jest w tym przypadku. Przeczytałam mnóstwo recenzji, których autorki nie pozostawiają na tym produkcie suchej nitki, a ja mam zamiar przekonać się na własnej skórze jaki jest tego powód. A kto wie, może trafię na ulubieńca...:-)

Ciekawi mnie Wasza CHCIEJlista. Co planujecie kupić w Rossmannie podczas trwania promocji -49% ?

42 komentarze:

  1. Dużo rzeczy planujesz kupić :) mnie poniesie spontanicznosc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jak już przekroczę próg drogerii ta lista jeszcze bardziej się powiększy...:-)

      Usuń
    2. Przy takiej promocji ciężko się oprzeć pokusie.... ale ja będę się jakoś trzymać! Chociaż chwilkę... troszeczkę...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tym razem postanowiłam zaszaleć. Raz na jakiś czas można ( a nawet trzeba!) :-)

      Usuń
  3. Ooo, to już jutro :) jedyna rzecz, której w tych promocjach nie znoszę, to to, że pod koniec ciężko już trafić na kosmetyk, który nie byłby naruszony :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to też niesamowicie denerwuje. Kosmetyki są tak zmacane, że aż się nie chce na nie patrzeć, a co dopiero kupować...
      Mam nadzieję, że tym razem obsługa drogerii stanie na wysokości zadania...

      Usuń
  4. Na pomadkę Wibo w kredce chyba też się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nie wiele dobrego, podobno zaskakuje mega trwałością i pigmentacją

      Usuń
  5. Również planuję małe zakupki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co znajduje się na Twojej chciejliście ? :-)

      Usuń
  6. Chyba jednak podejdę spontanicznie do tych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już nigdy nie zrobię spontanicznych zakupów podczas trwania tej promocji. Mogłoby to się, źle skończyć dla mojego portfela (chciejlista byłaby zapewne trzy razy większa) :-)

      Usuń
  7. Duża ta lista. Ja się raczej na nic nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając swoje szczęście i tak nie zrealizuje nawet 1/3 planów zakupowych bo:
      - albo nie będzie mojego odcienia
      - albo kosmetyki będą tak zmacane, że odechce mi się zakupów
      ale...plany są...:-)

      Usuń
  8. Duża ta lista. Ja się raczej na nic nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Udanych łowych czyli życzę by towar był na półce ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby wspaniale gdyby:
      - tym razem tłum zaspokoił swoją ciekawość na testerach i nie otwierał produktów przeznaczonych do sprzedaży
      - obsługa sklepu bacznie przyglądała się 'drogeryjnym testerkom'.
      - produkty nie były za bardzo zmacane bo czasami ich widok sprawia, że odechciewa się zakupów...

      Usuń
  10. Ja czekam na jakieś fajne lakiery do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo tego :D moja lista jest znacznie krótsza :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta odżywka Sally Hansen.. z moich paznokci zrobiła się 'kartka' ,tzn takie giętkie się zrobiły.. masakra.

    Co planuję.. hm... lakier burgundowy, podkład i puder, ale jeszcze się rozglądam za konkretami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ochotę na tusz, ale boję się, że znów kupię zeschnięty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w tym roku nie kupuje nic bo wszystko mam :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie plan na bogato :D Ja w tym roku skromnie, bo często korzystam z promocji -40% w Naturze, która jest średnio raz w miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie stworzyłam swoją listę ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam zamiar iść TYLKO po rzeczy niezbędne, czyli tusz i puder mineralny. No może skuszę się na jakieś cienie... :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja kończę tworzyć swoją magiczną chciej listę :D Między innymi znajdują się na niej różne podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wibo Lips to Kiss pomadka do ust jest świetna! Jest o niebo lepsza niż kredka od Lovely, która bardzo wysusza moje usta. Ta z wibo jest bardzo trwała i nie wysusza ust.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że ta promocja mnie ominie, jak zawsze z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. oo a ja nic nie będę kupowała :) omijam Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem na kosmetycznym detoksie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie wiem co będę chciała kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że chcesz zaszaleć!:) Mnie bardzo kusi tusz z L'oreala;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie robię takich list ale na pewno tusz,puder brązujący i puder matujący kupię ,resztę mam

    OdpowiedzUsuń
  26. Planuję kupić jakąś pomadkę, max dwie a do tego konturówki. Może jeszcze coś do brwi i jaśniejszy podkład bo mój zrobił się delikatnie za ciemny na mnie :P Chyba przez to, że zaszła mi już opalenizna. Ogólnie w tym roku jakoś tak nie kusi mnie ta promocja bo wszystko mam. Aż się boję tych tłumów w Rossmannie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. ja póki co nie planuję zakupów, ale znając życie skuszę się na coś :D

    OdpowiedzUsuń
  28. ja mam jedynie ochote na żel do usuwania skórek bo mój już sięgga denka

    OdpowiedzUsuń
  29. zupełnie inne zakupy planuję, no oprócz jednego lakieru z wibo satin. Też go kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja staram się nic nie kupić ale może być ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mastergraphic dosyć fajny, ale niestety nie za czarny i szybko wysycha mu końcówka, przez co ciężko jest malować prezyzyjnie :/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger