Nuxe Splendieuse - Fluid przeciw przebarwieniom

Każda z nas ma większe lub mniejsze defekty skóry. Mnie szczególnie dokuczają przebarwienia na twarzy.
Denerwuje mnie też świadomość, że jestem główną winowajczynią ich powstawania.
Latem, nie zawsze przestrzegałam podstawowych zasad: zdarzało mi się zapominać o ochronieniu skóry przed promieniami słonecznymi, dość nieregularnie stosowałam krem z filtrem...
I się doigrałam ! Zakończenie sezonu letniego jest dla mnie bilansem zysków i strat. 
Skóra staje się odwodniona, wysuszona z przebarwieniami...!
Na szczęście są sposoby aby walczyć z takimi defektami.
Mój arsenał do walki z nimi jest dość ubogi ponieważ uważam, że ich stopień zaawansowania nie wymaga użycia największej broni w postaci kwasów czy zabiegów w salonie kosmetycznym. Wystarczy dobry krem !
Na runku kosmetycznym jest mnóstwo kosmetyków, których głównym zadaniem jest niwelowanie przebarwień, jednym z nich jest bohater dzisiejszego wpisu fluid Splendieuse marki Nuxe.
Większość moich kosmetyków pielęgnacyjnych ma dość neutralne zapachy, nie wywołują większych emocji, kompozycja zapachowa w nich zawarta wyczuwalna jest na skórze przez krótką chwilę.
Fluid Nuxe pod tym względem dostarcza mi znacznie więcej 'atrakcji'
Zanim otworzyłam kosmetyk poznałam jego zapach, jest tak intensywny, że przenika przez folię zabezpieczającą i kartonik.
Pachnie jak ciężkie, ekskluzywne perfumy obok których trudno przejść obojętnie.
Dla mnie to odrobinę za dużo szczęścia. Absolutnie nie jest to zapach, który trafia w mój gust, jest zbyt intensywny, nieco męczący i do tego bardzo długotrwały.
Jednak nie zapach jest najważniejszym atrybutem tego produktu, w końcu to kosmetyk do pielęgnacji skóry.
Fluid jest przeznaczony do wszystkich typów skóry więc bez obaw odsunęłam wszystkie dotychczas używane produkty o podobnym zastosowaniu na rzecz jednego, miałam nadzieję, że doskonałego...
Nazwa 'fluid' kojarzy mi się z dość ciężkim, trudnym we współpracy kosmetykiem, Splendieuse całkowicie zaprzecza moim wyobrażeniom.
Ma rzadką formułę mleczka dzięki czemu świetnie się rozprowadza i szybko wchłania.
Cechuje go zaskakująco lekka formuła przez co  jest całkowicie niewyczuwalny na twarzy.
I co  najważniejsze: to istny pogromca przebarwień !
Koryguje, ładnie je rozjaśnia i ujednolica koloryt cery. Zapobiega też ich powstawaniu.
Nie jest to jednak efekt natychmiastowy, aby zauważyć efekty trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Ja niestety nie mogę tej cechy przypisać sobie, przez co początkowo byłam bardzo rozczarowania działaniem produktu Nuxe.
Czas i systematyczne stosowanie uświadomiły mnie w przekonaniu, że jednak codzienna aplikacja (rano i wieczorem) przynosi zaskakujące rezultaty.
Bardzo dobrze i długotrwale nawilża skórę.  Po nałożeniu staje się mięciutka, gładka, sprężysta i napięta. 
Nie podrażnia, koi miejsca przesuszone, redukuje pieczenie i  eliminuje dyskomfort ściągnięcia skóry. 
Fluid świetnie się sprawdza jako nawilżająca baza pod makijaż, doskonale współpracuje z kosmetykami kolorowymi. Jest jednak jedno, ale...! Należy unikać produktów o właściwościach rozświetlających.
Produktowi Nuxe została przepisana taka funkcja ! 
Posiada właściwości rozświetlające, ale jest to bardzo subtelny i delikatny efekt. 
Nie pozostawia na twarzy świecących drobinek.
Nie powoduje przetłuszczania się skóry, czy świecenia w ciągu dnia.  
Sprawia, że wygląda na świeżo i zdrowo oraz sprawia wrażenie doskonale wypielęgnowanej.
Podkład o takich właściwościach nałożony na fluid sprawia, że moja sucha cera zaczyna błyszczeć podwójnym blaskiem. 
I nie jest to zachwycający efekt...:-)  
Fluid Nuxe  Splendieuse zamknięty jest w tubie wykonanej z miękkiego plastiku o pojemności 50 ml.
Z racji, że produkt ma dość rzadką formułę nie jest to najlepsze rozwiązanie - bardzo łatwo zaaplikować na skórę zbyt dużą ilość produktu ponieważ on wręcz wylewa się z opakowania,co negatywnie wpływa na jego wydajność.
Jest to produkt niekomedogenny, nie zawiera parabenów, chroni przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego - posiada filtr ochronny o współczynniku SPF20.
Za jego świetne właściwości pielęgnacyjne odpowiedzialne są składniki aktywne w nim zawarte: 
-Biały Krokus 
-Stabilizowana witamina C
-Lilia orientalna „Stargazer”
-Komórki kakaowca
-Róża Porcelanowa
-Cukry pochodzące z pszenicy oraz drzew

17 komentarzy:

  1. Gdybym miała więcej alnbo jakieś przebarwienia to czemu nie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli produkt działa, wybaczyłabym mu inne niedoskonałości byleby się pozbyć przebarwień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przebarwienia są moim problemem od dawna i także jestem ich głównym winowajcą;(

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie, nie, nie tylko nie róża... ech szkoda, że ma ten składnik, którego moja cera nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nos też nie przepada za różą i jej aromatem kosmetycznym (nie - naturalnym, bo ten lubię).

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy, jest dosyć kosztowna ale w sklepach można kupić miniaturki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. delikatne rozświetlenie czemu nie

    OdpowiedzUsuń
  7. Też tego lata nabawiłam się przebarwień i nie wiem jak się tego pozbyć;/ Póki co, jedyne wyjście to krycie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczęście nie mam przebarwień, więc nie będę potrzebować takiego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz spotykam się z tym fluidem. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Generalnie ta firma ma produkty dobrej jakości, z tego, co widzę, ale sama jeszcze niczego nie próbowałam. :) Kiedyś zacznę od olejku, ale wykończę najpierw te, które mam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kusi mnie jakoś sama nie wiem czemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również jestem ciekawa efektu na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. produkt nie jest mi znany, ale z opisu wynika że jest niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kilku miniaturek produktów Nuxe i niestety zapachy nie wszystkich przypadły mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger