EXPREStriki na BEAUTYwpadki

Czy zdarzyło Wam się zbyt mocno wytuszować rzęsy ?
Czy kiedykolwiek za mocno zaakcentowałyście policzki różem ?
Jeśli chociaż na jedno pytanie odpowiedziałyście twierdząco to dzisiejszy post powinien Was zainteresować.
Beauty wpadki zdarzają się najlepszym,  pocieszające jest to, że nawet najgorsze błędy w makijażu można błyskawicznie naprawić...:-)
Rozmazany makijaż oczu
Znacie to ? Ja aż za dobrze. Gdy już nas spotka taka sytuacja często zrzucamy winę na kosmetyki, czasami faktycznie ponoszą winę, za nasz nieudany makijaż, ale tylko czasami...
Może się też zdarzyć, że to nie one są powodem rozmazanego makijażu, a my...
Czasami nieświadomie, przez przypadek same dotykamy powiek i psujemy starannie wykonany makijaż.
Co wówczas robić ? Wystarczy, zanurzyć patyczek kosmetyczny w płynie do demakijażu i zetrzeć nierówne linie i rozmazany kosmetyk. Gotowe !

Zbyt intensywny zapach perfum
Czy zdarzyło Wam się przesadzić z ilością perfum ? W tym temacie nie łatwo przyznać się do błędu, znam wiele osób, którzy uważają, że nie da się przesadzić z ich ilością,  a wylanie na siebie połowy flakonika dodaje pewności siebie i daje poczucie atrakcyjności (a więc im więcej tym lepiej!)
Nie zauważają, że osoby przebywające z nimi w pomieszczeniu są zmieszane nadmiarem ich pachnącego szczęścia.
Są jednak osoby, które potrafią spojrzeć w lustro i krzyknąć: przesadziłam !
Jak rozwiązać ten problem ? Wystarczy nasączyć wacik spirytusem salicylowym i przetrzeć nim popryskane miejsca. Następnie ponownie zaaplikować pachnidło, tym razem w mniejszej ilości.
Wystarczą 1-2 psiknięcia na jedno miejsce.

Zbyt mocno wytuszowane rzęsy 
Im większa ilość tym słabszy efekt ! Gdy jednak szczoteczka tuszu samoistnie nabierze zbyt dużą jego ilość, która na domiar złego zostanie rozprowadzona na rzęsach nie ma co wpadać w panikę. Efekt posklejanych rzęs można bardzo łatwo zniwelować.
Po pierwsze: rozczesz włoski grzebykiem ! Jeśli to nie rozwiąże sprawy, nawilż patyczek kosmetyczny płynem do demakijażu i delikatnie zetrzyj nadmiar tuszu.

Za dużo różu !
Różu nigdy zbyt wiele, ale zasada ta nie dotyczy policzków :-)
Czy kiedykolwiek doszłaś do wniosku, że przesadziłaś z jego ilością przez co makijaż zaczyna niebezpiecznie przypominać charakteryzację clowna ? Mnie też spotkała taka sytuacja...:-)
To wcale nie oznacza, że należy zmyć makijaż, perfekcyjny malunek można jeszcze uratować ! Wystarczy, że masz po ręką puder transparentny.
Przy jego użyciu zatuszuj miejsca zbyt intensywnego koloru. To zneutralizuje różowy pigment, a dodatkowo zapewni zmatowienie skóry.

Samoopalacz
Boje się tego produktu, z jego pomocą bardzo łatwo można przyozdobić swoje ciało smugami, zaciekami i pomarańczowymi plamami.
Jak się ich szybko pozbyć ? Przygotuj sodę oczyszczoną i sok z cytryny. Rozpuść tę miksturę w wodzie i umyj nią wybrane partie ciała.

Problemy skórne
Dobrze wiesz, że nie powinnaś wyciskać niedoskonałości ! Czasem jednak trudno się powstrzymać i co w takiej sytuacji zrobić? Przede wszystkim odkaź zaognione miejsce wodą utlenioną, aby bakterie nie spowodowały stanu zapalnego albo wysypu kolejnych pryszczy. Następnie przetrzyj twarz tonikiem.

Za dużo pudru
Każdy produkt do makijażu nałożony w zbyt dużej ilości potrafi popsuć efekt nad którym tak ciężko pracowałaś przed lustrem.
Jednak problem można rozwiązać bez użycia płynu do demakijażu.
Kiedy nałożyłaś zbyt dużo barwiącego pudru możesz bardzo łatwo zdetronizować jego nadmierny efekt. 
Skutecznym sposobem będzie oprószenie twarzy pudrem transparentnym. Bezbarwny produkt pozwoli zneutralizować mocne tony kosmetyku.

22 komentarze:

  1. Oj, tak bywają takie wtopy. Ja jednak wystrzegam się takich rzeczy jak tylko mogę, a to chyba dobrze :D
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie czasami zdarza się nałożyć zbyt dużą ilość pudru, wynika to zazwyczaj z pośpiechu, ale jego transparentny odpowiednik zazwyczaj ratuje sytuację...:-)

      Usuń
  2. chyba każdej z nas kiedyś się trafiła jakaś wtopa ;d
    samoopalacza również się boje ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedy po samoopalaczu miałam takie plamy że szorowałam skórę pumeksem i nie chciało zejść :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jedna z gorszych rzeczy, które mogą się nam przytrafić.

      Usuń
  4. Ciekawe porady, mi zdarzały się takie wpadki zwłaszcza jak byłam nastolatką, teraz staram się malować subtelnie i nie przesadzać z kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak zapach czasem zwala z nóg... fajne rady :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z pudrem to sama czasami miałam problemy i nakładałam za dużo albo miałam źle dobrany kolor podkładu. Nie trudno o wpadkę w codziennym makijażu. Bardzo fajne rady :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie w wolnej chwili: http://detectivebeauty1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdarzają mi się czasem podobne wtopy. Najbardziej denerwuje mnie jednak fakt, że czasem wycisnę jakąś krostkę i potem mam czerwony plac na pół twarzy :P na szczęście przytrafia mi się to coraz rzadziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj przydarzyła mi się wpadka z samoopalaczem, ten kosmetyk nie jest dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie wtopy z samoopalaczem zdarzały się nie raz i dlatego już nie stosuję tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Patent z pudrem może się przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi makijaż najczęściej rozmazuje się jak mi oczy łzawią przez wiatr iii dostaję szału :P

    OdpowiedzUsuń
  12. no niestety zdarza się ale na szczęście człowiek zazwyczaj uczy się na błędach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobre rady, na pewno się przydadzą i to nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy ma jakąś wpadkę od czasu do czasu:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz rację wpdaki makijażowe zdarzają się każdemu. Do dziś pamiętam wiecznie za ciemne podkłady na mojej twarzy:) Dzięki za cenne rady. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z perfumami nie przesadzam, ale czasem zbyt mocno wytuszuję rzęsy, zwykle zaczynałam makijaż od nowa po zmyciu wszystkiego, ale spróbuję teraz inaczej :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger