Owocowa rozkosz, radość życia - Mus do ciała 'Tutti Frutti'

Jeszcze kilka tygodni temu sięgałam głównie po lekkie balsamy bądź mleczka do ciała, ich właściwości nawilżające były wówczas dla mnie wystarczające. Obecnie moja skóra stała się bardziej wymagająca, a działanie tych produktów (ku mojemu niezadowoleniu) nagle stało się zbyt słabe. Ponownie polubiłam się z produktami o gęstej i treściwej konsystencji, które są bardzo ważnym elementem mojej pielęgnacji.
Najczęściej wybieram masła do ciała, które ewidentnie zaliczają się do tego grona, ale teraz postanowiłam wypróbować coś nowego, innego, przecudownie pachnącego...
Mus do ciała 'Tutti Frutti' marki Farmona ma wiele wspólnego z masełkami do ciała, które znane są ze swoich wspaniałych właściwości nawilżających.
Moja skóra w tym momencie potrzebuje dość solidnego nawilżenia, ale czytając opis producenta zyskałam pewność, że ten produkt wyjdzie naprzeciw jej oczekiwaniom.
Mus do ciała Tutti Frutti zawiera fitoendorfiny- cząsteczki szczęścia, które wprowadzają w doskonały nastrój, stymulują pozytywną energię, radość i chęć do działania. Dzięki zawartości karite głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia, sprawiając że ciało staje się zachwycająco miękkie, delikatne i jedwabiście gładkie. Owoce noni rosnące na bajecznych, przepełnionych słońcem wyspach Polinezji zwiększają wydzielanie endorfin, pozwalają cieszyć się wspaniałym nastrojem i pełnią szczęścia.
Świetnie radzi sobie z nawilżeniem i odżywieniem skóry. Nie podrażnia, a wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że koi podrażnienia na skórze.
Po nałożeniu skóra jest odpowiednio nawilżona, gładka i miękka w dotyku, co niewątpliwie jest ogromną zaletą tego produktu.
Już po pierwszym użyciu staje się elastyczna i wygładzona, skutecznie  niweluje uczucie szorstkości.
I co ważne - nie jest to efekt chwilowy, produkt zapewnia skórze natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie.
Wchłania się niemal błyskawicznie i nie zostawia na skórze lepiącej tłustej warstewki, jak to w zwyczaju mają masła do ciała, zapewnia przyjemny komfort stosowania.
Jest świetnym umilaczem po kąpieli gdy skóra domaga się szybkiego i treściwego nawilżenia.
Za jego wspaniałe właściwości nawilżające i odżywiające odpowiedzialne są m.in składniki aktywne w nim zawarte: 
masło karite - jego zawartość w kosmetykach pielęgnacyjnych gwarantuje doskonałe natłuszczenie i nawilżenie skóry. Łagodzi podrażnienia, regeneruje naskórek. Chroni skórę przed działaniem
czynników zewnętrznych, takich jak wiatr, mróz czy słońce
ekstrakt z owoców noni - owoce noni są bogatym źródłem przeciwutleniaczy, zawiera również kwas linolowy CLA, który działa odżywczo na skórę.
Przywykłam już do faktu, że produkty Farmony mają piękne i bardzo realistyczne zapachy więc zapach musu 'Tutti Frutti' mnie nie zaskoczył, to już wręcz rutyna...:-)
Muszę przyznać, że połączenie mango i brzoskwini jest moją ulubioną kompozycją zapachową, pośród wszystkich produktów tej marki, kosmetyki o tym zapachu upodobałam sobie najbardziej.
Uwielbiam olejek do kąpieli, peeling do ciała  i pokochałam również mus do ciała.
To typowo letni zapach, bardzo wakacyjny. Mimo, że najcieplejsza z pór roku już nas opuściła to moja sympatia do tego produktu nie minęła. Wręcz przeciwnie.
Miło wrócić chociażby wspomnieniami do przepełnionych słońcem beztroskich wakacyjnych dni, zapach tego produktu to znacząco ułatwia.
Emanuje z niego pozytywna energia i  radość życia.  Zauważyłam, że zapach tego produktu ma pozytywny wpływ na moje samopoczucie.
Jest dość intensywny, co mi  nie przeszkadza ponieważ jestem wielką miłośniczką słodkich i owocowych aromatów, a połączenie brzoskwini i mango uważam za duet idealny.
Utrzymuje się bardzo długo, czuję go jeszcze przez kilka godzin po aplikacji, co bardzo mi odpowiada.
Jednak obserwując reakcje domowników na zapach tego kosmetyku doszłam do wniosku, że mimo wszystko nie każdemu może przypaść do gustu, dla sympatyków bardziej charakternych kompozycji zapachowych może okazać się nawet uciążliwy (czyży zbyt duża dawka szczęścia ?!?)
Bardzo podoba mi się jego lekka, a mimo to treściwa, nieco galaretowata konsystencja, która nie sprawia problemów podczas aplikacji.
Kosmetyk został zamknięty w szczelnie zakręcanym plastikowym opakowaniu o pojemności 275 ml i dodatkowo zabezpieczony folią co daje nam pewność, że nikt przed nami nie używał tego produktu.

37 komentarzy:

  1. Miałam olejek pod prysznic o tym zapachu i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek "Tutti frutti' to ja wręcz kocham ! To zdecydowanie najczęściej kupowany przez mnie kosmetyk kąpielowy :-)

      Usuń
  2. miałam i zapach mi się podobał ale jak dla mnie sucharka nawilżenie było słabiutkie, dla zapachu owszem dla nawilżenia nie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zapachowe mazidła, oczywiście pod warunkiem,ze nie przesuszają skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię produkty od Farmony do smarowania ciałka <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Konsystencja wygląda świetnie, ale obawiam się, że ja należałabym do grupy osób dla których ten zapach byłby lekko uciążliwy. Mam bardzo wrażliwy nos :(

    OdpowiedzUsuń
  6. z tej serii bardzo lubię zapach niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Specjalnych cudów te kosmetyki nie działają, ale mają świetne zapachy, są przyjemne w aplikacji i ogólnie czymś tam sie bronią

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam zapach kuszący, widziałam go ostatnio w Biedronce, szkoda że się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach tego musu jest dla mnie okropny...a na dodatek teraz kupiła go moja teściowa i czuć go w całym domu ja się posmaruje :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam krem od rąk o tym zapachu i był dla mnie nieco mdły. :( Ale za to właściwości pielęgnacyjne ich masełek są cudne! :) Mam teraz masełko karmelowo-cynamonowe i je uwielbiam. W sam raz na zimne dni. <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś tam kiedyś Farmony miałam, ale musu nie. Zwykle sięgam po masła, bo lubię cięższe konsystencje. Nie mniej jednak zapach mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię zapachy kosmetyków Tutti Frutti, aż chce się je zjeść.... obecnie używam lawendowego masła Farmona MagicSPA, lekkie i dobrze nawilża. za moment sięgnę po gęste i tłuste masła bo takie są idealne w sezonie zimowym.

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt nawilżenia bardzo mnie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Tutti Frutti, mają piękne zapachy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sprawiłam taki siostrze tylko truskawkowy i pachnie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam ten zapach! mam co prawda peeling, a nie mus, ale też jest boski

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapachy mają fajne, ale nawilżenie dla mnie średnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię te kosmetyki. Są naprawdę fajne:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam tylko inny zapach, dla mnie niestety troszke za małe nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam ten mus w innym wariancie zapachowym i kurcze fajny był, ale wolę ich masła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie gęstsze musy czy masełka są dla mnie idealne na jesień i zimę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam inną wersję zapachową i kompletnie się u mnie nie sprawdziła;)

    OdpowiedzUsuń
  23. O tak!:) Trzeba przyznać, że Farmona ma obłędne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mniam! Zawsze poluję na produkty tej marki w Hebe. Mają na nie świetne promocje - szczególnie w okresie przed świętami. Także pod koniec listopada ruszam na łowy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger