Na poprawę humoru !

Tęsknota za słońcem, ciepłym powietrzem i lipcem w kalendarzu sprawia, że trudno mi się odnaleźć w chłodnej, wrześniowej i coraz bardziej jesiennej rzeczywistości.
Jak wiadomo nic nie poprawia humoru jak zakupy, co prawda planowałam zaszaleć w dziale odzieżowym, ale niestety marki, które dziś odwiedziłam mają inną wizję mody na jesień niż ja więc wyszłam z pustymi rękoma.
Jest jednak miejsce, które zawsze pozytywnie wpływa na mój nastrój, działa na mnie podobnie jak szarlotka z lodami i bitą śmietaną. To oczywiście drogeria.
Fakt, że w moim mieście, tuż obok mojego domu pojawił się kolejny Rossmann pozytywnie wpłynął na moich nastrój.
Nic mnie tak nie relaksuje jak zakupy, co prawda będąc w drogerii starałam się zachować zdrowy rozsądek, co jak na spontaniczne zakupy jest bardzo ryzykownym posunięciem.
Jednak udało mi się zmieścić w ustanym limicie, tym razem nie zostawiłam majątku w drogerii :-)
Jednak niewielkie zakupy, które poczyniłam sprawiły mi wiele radości.
Szampony, odżywka, szczotka, gumki do włosów, po raz kolejny balsam upiększający, żel pod prysznic - tak niewiele potrzeba mi do szczęścia :-)
To był totalnie spontanicznie zakup. Wpadła mi w oko. Kupiłam. Jest.
Jeden Tangle Teezer się u mnie nie sprawdził to może sprawdzi się kolejny - pomyślałam, nieco sarkastycznie przyglądając się jej ząbkom.
Czy szczotka Franck Provost Les Outils się u mnie sprawdzi czas pokaże, aczkolwiek już biję na głowę TT.
Po pierwsze: jest znacznie bardziej poręczna, lepiej trzyma się w dłoni
Po drugie: jej ząbki są bardziej elastyczne, co mi się bardzo podoba
Podobno, wspaniale wygładza włosy
Podobno, zapobiega mechanicznym uszkodzeniom włosa
Podobno, ich nie wyrywa
Podobno, świetnie rozczesuje włosy zarówno na sucho jak na mokro
Podobno, ich nie elektryzuje.
Tego szamponu raczej nie trzeba nikomu przedstawiać :-) Babydream to istny hit blogosfery.
Przyznam, że długo się wzbraniałam przed jego zakupem, ale za każdym razem gdy podglądałam blogi dziewczyn obsesyjnie dbających o włosy nurtowało mnie pytanie: Czy szampon dla dzieci może faktycznie wykazać aż tak zdumiewające właściwości?
Babydream pozbawiony jest wszelkiego rodzaju innowacyjnych, a zarazem szkodliwych składników, które tylko pozornie dbają o nasze włosy.
I w tym tkwi jego sekret. Początkowo obawiałam się, że jego działanie będzie dla mnie zbyt słabe, niewystarczające, za delikatne.
I faktycznie nie była to miłość od pierwszego użycia. Pierwszego mycia włosów nie wypominam zbyt dobrze, szampon sprawił, że na mojej głowie pojawiło się...siano, którego w żaden sposób nie mogłam rozczesać. 
Rozczarowana, umyłam włosy ponownie. Szamponem przepełnionym składnikami, których tak bardzo chciałam uniknąć.
Po mniej więcej dwóch miesiącach postanowiłam ponownie dać mu szansę, od tego momentu jesteśmy nierozłączni. Używam co prawda innych szamponów, ale to po Babydream sięgam najczęściej.
Tym razem skusiłam się na wersję wzbogaconą o składnik ułatwiający rozczesywanie włosów, mam nadzieję, że po lubię go tak bardzo jak klasyczną wersję.
Kolejnym szamponem, który wylądował w moim czerwonym koszyku jest produkt marki Alterra.
Mimo, że produkty już dawno temu podbiły blogosferę, ja poznałam je dość niedawno.
Ze wszystkich dostępnych szamponów tej marki najbardziej upodobałam sobie wersję dodającą objętości.
Szampon ma bardzo dobry wpływ na moje włosy, doskonale je oczyszcza i sprawia, że po umyciu stają się miękkie i przyjemne w dotyku. Nie sprawiają też problemów z rozczesywaniem. 
Ma bardzo przyjemny zapach.
O tym produkcie napisałam już wiele, był bohaterem jeden z recenzji, pojawił się też w ulubieńcach miesiąca. W dwóch włosach: UWIELBIAM GO !
Po jego użyciu stają się gładkie, błyszczące i miękkie w dotyku.
Efekt pięknych i lśniących włosów utrzymuje się od rana do wieczora. 
Perfekcyjnie zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem  i pomaga scalić już rozdwojone!
I co ważnie: nie usztywnia włosów, nie plącze ich i nadaje fryzurze zdrowy wygląd.
Mam nadzieję, że producentowi nigdy nie przyjdzie do głowy wycofanie go ze sprzedaży...:-)
Maska marki L'biotica Biovax Orchid od dawna zbudzała moje zainteresowanie. Za każdym razem gdy czytam jej opis utwierdzam się w przekonaniu, że jest wręcz stworzona do moich włosów.
Mimo, że jeszcze jej nie otworzyłam już wiem jak pięknie będą pachniały moje włosy. Mam wrażenie, że kosmetyk ma perfumowane opakowanie, jego zapach jest baaardzo intensywny..:-)
Zawiera ekstrakt z Purpurowej Orchidei, która wykazuje właściwości nawilżające i zmiękczające, a także wyciąg z białych trufli , który działa na włosy upiększająco i wzmacniająco. Chroni je przed kruchością i łamliwością.
Mimo, że w drogeriach uginają się półki od nadmiaru gumek do włosów, ja mam duży problem z wyborem odpowiednich dla siebie.
Większość z nich jest klejona, a ja tego typu akcesoriów do włosów unikam. Moja antypatia do takich produktów wynika z faktu, że kilka razy zdarzyło mi się, że nie zdążyłam nawet związać włosów, a nowa gumka już pękła mi w rękach.
Mam wiele zastrzeżeń również do tych łączonych zaciskiem metalowym, ale jednak wolę kawałek metalu, niż kropelkę kleju...
Markę Isana podobnie jak Alterrę poznałam całkiem nie dawno.
Żele zachwycają mnie swoimi właściwościami: dobrze się pienią, świetnie oczyszczają skórę i jej nie wysuszają.
Pozostawiają na skórze przecudowny zapach.
Nie podrażniają i nie uczulają mojej skóry.
Czego chcieć więcej ? :-)

49 komentarzy:

  1. ja zawsze jak kupuje dużo gumek to gubię a jak zostanie mi jedna to szanuję jak by była ostatnia :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten żel z Isany :)) Wpadł mi w oko ten balsam do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam upiększający jest świetny, polecam. To moje z 5 opakowanie...:-)

      Usuń
  3. Ja lubię TT i nie wyobrażam sobie nic lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety ta szczotka kompletnie się nie sprawdziła...

      Usuń
  4. Świetne i przeyślane zakupy, nic zbędnego się tam nie znalazło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż siebie nie poznaję, zazwyczaj zakupy kończą się 10 nadprogramowymi produktami obok których nie potrafiłam przejść obojętnie, a dziś tak skromniutko...:-) Chyba się starzeję...:D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. U mnie też, zapewne za tydzień wszystkie zaginą w tajemniczych okolicznościach :-)

      Usuń
  6. Zastanawiałam się nad kupnem tej szczotki,mam nadzieję,że dodasz recenzje

    Pozdrawiam :)
    Crazy and Monia(klik)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, zakupy mają moc poprawiania humoru. Szczególnie te udane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie ta szczotka, szampon z alterry uwielbiam i jego cudny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam zapach szamponów Alterry, ku mojemu zaskoczeniu czuć go na włosach przez długi czas :-)

      Usuń
  9. Szczotka jest swietna! Ale mam juz taka bez raczki ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie miałam płynów, ale słyszałam że są świetne i podobne składem do tolpy:))

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że i ja będę zadowolona z tej szczotki...:-)

      Usuń
  10. Bardzo lubie essence ultime (ale tylko prosto z Niemiec ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mam zastrzeżeń do tego kremu upiększającego :-)

      Usuń
  11. Gumki do włosów to moja zmora! A z TT pożegnałam się na wieki wieków amen. Zdecydowanie wolę grzebień sferyczny niż te różne wynalazki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da mnie TT to przereklamowana zabawka, szczotka kompletnie się u mnie nie sprawdziła

      Usuń
  12. Żel pod prysznic taniutki i świetny jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio bardzo polubiłam żele Isany, a przyznam, że przez długi czas dość nieufnie do nich podchodziłam...:-)

      Usuń
  13. Żel pod prysznic taniutki i świetny jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie wiedzialam o istnieniu balsamu ze Schwarzkopfa, ale teraz go pożadam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie polecam, nie wiem jakbym przywołała włosy do porządku bez jego pomocy...

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. hi hi hi ja też i coraz częściej praktykuję tą metodę :D

      Usuń
  16. Ta wersja szamponu z BD mi nie służyła, wolę tradycyjną wersję ;) Świetny haul, tak się powinno właśnie poprawiać humor! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to już kolejna negatywna opinia na temat tego szamponu ! Ostatnio przeczytałam kilka recenzji tego produktu i właśnie dziewczyny nie pozostawiają na nim suchej nitki, ale cóż dam mu szansę...:-)

      Usuń
  17. ja koniecznie muszę kupić Babydream i gumki do włosów... nie mam pojęcia, gdzie je pogubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki zestawik gumek do włosów powinnam kupować co tydzień...:D

      Usuń
  18. Ja mam oryginalny TT i jestem mega zadowolona więc nie szukam zamiennika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam i od dawna nie używam, szczotka kompletnie nie sprawdziła się na moich włosach

      Usuń
  19. Też kupuję te gumki dla córki i jeszcze takie mały spineczki w Rossmanie ;) ale ciągle je gubimy i muszę kupować kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też gubię gumki do włosów, często mnie zastanawia gdzie one wszystkie się podziewają.
      Gdyby pewnego dnia nagle wszystkie się znalazły to miałabym ich więcej niż Rossmann ma w swojej ofercie...:D

      Usuń
  20. ciekawa jestem tej szczotki:) w podobnym kształcie mam dtangler, ale masakrycznie gubi igiełki:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię żele Isany. Ten też kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne zakupy,dużo rzeczy mi się podoba...Szkoda,że nie podałaś cen...

    OdpowiedzUsuń
  23. lubie oglądać nowości :) nic z tych rzeczy nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam jedną maskę Biovax, ale jeszcze jej nie używałam. Ciekawa jestem czy firma spełni moje oczekiwania ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo szczotka jest super, nie widziałam jeszcze TT z rączką, a muszę przyznać, że jej brak lekko mnie irytuje, choć z samej szczotki jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam limitki z Isany, mam wersję różową... obie są urocze!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger