Yellow & Green = Kropeczki !

Gama barw, które preferuję jest dość uboga zaczyna się na odcieniach subtelnych, delikatnych, a kończy na barwach zbliżających się do czerni.
Ostatnio wbrew swoim upodobaniom postanowiłam opuścić wewnętrzną strefę komfortu i pomalować paznokcie w odcieniu...żółci i zieleni.
Przyznam, że z żółtymi paznokciami czuję się dziwnie, to nie mój kolor...
Lakier firmy  Miss Sporty Clubbing Color Quick Dry jest moim pierwszym lakierem w tym odcieniu.
Pistacjowa zieleń z firmy Yves Rocher  jest mi znacznie bliższa...
Nie lubię żółtego koloru. Nigdy nie kupiłabym sukienki w tym kolorze, a już nie mowa o kosmetyku do makijażu.
Gdyby nie przypadek to pewnie nigdy nie poznałabym się z lakierem firmy Miss Sporty o nr 140 który interpretuje jako pastelowy, delikatny i nieco kremowy odcień żółtego.
Trwałość niestety nie jest jego mocną stroną, w zasadzie nałożony na całą płytkę paznokcia zaczął odpryskiwać po jednym dniu.
Przyznam, że mnie to nie zaskoczyło ponieważ przeważnie zawsze  gruba warstwa lakieru negatywnie wpływa na jego trwałość.
Jednak aby uzyskać głębie koloru, bez prześwitów w tym przypadku należy nałożyć AŻ trzy warstwy. 
To dla mnie o jedną warstwę za dużo !
Posiada dość rzadką konsystencję, która niestety lubi zalewać skórki dlatego kolor nakładam stopniowo w bardzo małej ilości.
Pędzelek należy raczej do tych cienkich - umożliwia swobodnie i szybkie malowanie.
Bardzo szybko schnie na paznokciach co jest ogromną zaletą lakieru.
Nie sprawia problemów ze zmyciem i nie odbarwia płytki - wystarczy delikatne przetrzeć paznokcie wacikiem nasączonym zmywaczem aby całkowicie go usunąć.
Żółte paznokcie kompletnie do mnie nie przemawiają dlatego postanowiłam wykorzystać go jako 'ozdobik'. Tu spisuje się znakomicie...


Lakier Yves Rocher w odcieniu nr 71 Manthe zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu, aczkolwiek dokonując wyboru raczej nie zdecydowałabym się na zakup akurat tego odcienia, po raz kolejny zdecydował przypadek. Lakier był dodatkiem gratisowym do miesięcznika Joy.
O ile bardzo zawiodła mnie pigmentacja lakieru Miss Sporty produkt Yves Rocher pod tym względem bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Kolor jest mocno nasycony, już jedna warstwa daje maksymalne krycie bez smug. 
Lakier ma dość cienki pędzelek, który doskonale dopasowuje się do kształtu paznokcia dzięki czemu ułatwia szybką i precyzyjną aplikację.
Pozostawia na paznokciach przepiękny połysk, a to dzięki zawartości żywicy Elemi, która nadaje efekt nabłyszczenia.
Błyskawicznie schnie na pazurkach co jest niewątpliwie ogromną zaletą lakierów Yves Rocher
Odcień nr 71 Manthe to dość nieokreślony kolor, nie jest to typowo zielona barwa. Epatuje z niego radość i wiosenna świeżość.
Lakier może pochwalić się także trwałością, jest obecny na paznokciach w stanie nienaruszonym przez 5 dni, co według mnie zasługuje na medal (ostatnio trafiam głównie na 'jednodniowe' lakiery)
Z upływem czasu zaczyna się ścierać na końcówkach, ale nie odpryskuje.
Lakier ma dość rzadką konsystencję przez co lubi zalewać skórki dlatego kolor nakładam w bardzo małej ilości.

29 komentarzy:

  1. Miętowy jest śliczny :) Świetne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się jakoś nie mogę przekonać do takich odcieni aczkolwiek kolor lakieru Yves Rocher bardziej do mnie 'przemawia' :-)

      Usuń
  2. ale ekstra! :) podoba mi się odcień zółtego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy lakier do paznokci w żółtym odcieniu.
      Zawsze unikałam takich barw, być może dlatego czuję się dziwnie z żółtymi paznokciami :D

      Usuń
  3. Efekt na paznokciach jest świetny :) Oba lakiery mają bardzo ładne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie się prezentują te kropeczki <3

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam już w YR te lakiery ;) fajnie, że tak długo się trzymają! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie :P
    fajnie dobrałaś kolorki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo słodko to wygląda ja za żółtym nie przepadam ale bardzo fajna kompozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny kolor, jednak całkowicie zrezygnowałam ze zwykłych lakierów (na rzecz hybryd oczywiście)

    OdpowiedzUsuń
  9. lakier YR ma fajny odcień :) ja zazwyczaj nie maluję paznokci na żółto, ale w sumie to ciekawa jestem efektu na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo pozytywny mani :) Podoba mi się ta żółć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne kolory :) obydwa mi się podobają :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Połączenie tych dwóch kolorów oraz sama wykonanie wygląda bardzo optymistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wolę bardziej stonowane paznokcie, ale ładnie zaszalałaś! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne połączenie, takie letnie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pazurki bardzo ładnie wyglądają :D ahh może ja sobie takie kropeczki machnę tylko w innej kolorystyce :P

    OdpowiedzUsuń
  16. fajowe! tego zielonka yr bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger