Pędzle Hakuro - zachwyt i rozczarowanie

Pędzle odgrywają bardzo ważne miejsce w moim makijażu, w zasadzie gdyby nie one nie byłoby mowy o żadnych malunkach.
Ostatnio coraz śmielej spoglądam w stronę firmy Zoeva, posiadam co prawda cztery pędzelki, ale one tylko podsyciły moją ciekawość wobec akcesoria do makijażu tej marki.
Póki co moja kolekcja opiewa się głównie na pędzlach firmy Hakuro jednak niestety nie są to pędzle doskonałe.
Mają swoje wady jak i zalety, są wśród nich pędzle które bardzo szybko podbiły moje serce jak i produkty, który stały się powodem wielkiego rozczarowania.
Hakuro H66 - pędzel do rozcierania cieni
Póki co nie używam cieni do powiek, latem stawiam na minimalizm w makijażu, ale gdy słupek rtęci na termometrze pokazuje niższą temperatury rośnie moje zainteresowanie cieniami do powiek :-)
Aplikacja koloru na powieki nie wymaga wielkich umiejętności, tak naprawdę wystarczy zwykła pacynka aby perfekcyjnie rozprowadzić cień.
Zabawa zaczyna się gdy chcemy ładnie rozetrzeć barwę, tu tradycyjnie akcesoria do makijażu nie wystarczą dlatego dobrze mieć pod ręką pędzel do rozcierania cieni.
Jednak niekoniecznie Hakuro H66 !
Początkowo byłam nim zachwycona, moja miłość trwała krótko, jakieś dwa tygodnie.
Jest to niewielkich rozmiarów pędzelek, którego całkowita długość wynosi 14, 7 cm.
Wykonany jest z włosia syntetycznego, które cechuje się brakiem chłonności kosmetyków płynnych.
Umożliwia precyzyjne nałożenie cienia na ruchomą powiekę i jego roztarcie w jej załamaniu.
Jest użyteczny także do nakładania korektora w okolicy oka.
Swego czasu był to jeden z moich ulubionych pędzli, ale niestety szybko sympatia zamieniła się w antypatię, a to dlatego, że jego włosie pozostawia wiele do życzenia.
Tak naprawdę po trzecim myciu zaczął tracić swój pierwotny kształt, włosie zaczęło się odkształcać i wypadać.
To jedyny pędzel którego nie mogę dokładnie oczyścić stąd lekkie brązowe zabarwienie na jego włosiu.
Nigdy więcej...
Hakuro H74 - pędzel do rozcierania cieni
Jakie to szczęście, że ten pędzel trafił w moje ręce !
Mimo, że ma takie samo dostosowanie co jego poprzednik różni ich bardzo wiele.
Przeznaczany jest do rozcierania cieni i trzeba przyznać, że perfekcyjnie wywiązuje się ze swojego zadania - tworzy zachwycającą mgiełkę koloru.
Przyznam, że początkowo podchodziłam do niego z lekką rezerwą, a powodem tego był jego rozmiar. Jego włosie jest trzy razy gęstsze niż  w przypadku H66 jest też znacznie dłuższe więc wydawało mi, że nie będę potrafiła się nim umiejętnie posługiwać.
Jednak to tylko pozory !
W rzeczywistości świetnie rozciera cienie, nie trzeba być profesjonalistką aby z jego pomocą wyczarować zjawiskowe smoky eye.
Jego włosie  ułożone jest  w delikatny szpic, przecięte na odpowiedniej długości - to cały sekret jego funkcjonalności. 
H74 wykonany został z naturalnego i tlenionego włosia.
Przyznam, że to jeden z moich ulubionych pędzli Hakuro, dlatego też sięgam po niego bardzo często.
Jego włosie od wielu miesięcy zachowywało pierwotną formę aczkolwiek ostatnio zauważyłam, że powoli zaczyna to ulegać zmianie, co mi się bardzo nie podoba...
Pędzel Hakuro H74 nie gubi włosia.
Całkowita długość pędzla: 18 cm
Hakuro H85 - pędzel do eyelinera i brwi
To kolejny pędzel, wobec którego nie mam żadnych zastrzeżeń.
To taki zwykły pędzel doskonały...! :-)
Świetnie sprawdza się na wielu płaszczyznach - nadaje wyraz spojrzeniu, rysuje i koryguje kształt brwi, a także świetnie się sprawdza w rysowaniu kreski cieniem lub linerem w żelu.
Został wykonany z wysokiej jakości włosia syntetycznego, które jest elastyczne i giętkie.
Jego cechą charakterystyczną są umieszczone w płaskiej końcówce ścięte w skosie włosie.
Świetnie się sprawdza w aplikacji kosmetyków w kremie i żelu, nie tworzy smug.
Bardzo często sięgam po ten pędzel, a mimo to jego włosie się nie niszczy i nie wypada.
Nie sprawia problemów podczas mycia - jest łatwy w utrzymaniu czystości i użytkowaniu.
Całkowita długość pędzla to 16,2 cm,  a długość włosia: 0,5 cm.
Jego dużą zaletą jest też cena, to jeden z najtańszych (o ile nie najtańszy!) pędzel Hakuro, jego cena opiewa się w granicy 12 zł.
Lubimy się !
Hakuro H70
To mój must have ! 
Pędzel H70 to niezastąpiony pomocnik w aplikacji cieni na całą powiekę.
Doskonale sprawdza się również w rozświetleniu wewnętrznego kącika oka.
Pędzelek ten cechuje się bardzo mięciutkim naturalnym włosiem, które w odróżnieniu od innych pędzli do aplikacji cieni jest umieszczony w spłaszczonej skuwce.
Włoski są przycięte i wycieniowane co umożliwia szybką i precyzyjną aplikację.
Świetnie sprawdza się do nakładania zarówno cieni sypkich jak i zbitych.
Nie gubi włosia i nie odkształca się podczas czyszczenia. 
Został wykonany z naturalnego, miękkiego włosia
Jest bardzo wygodny w użytkowaniu.
Całkowita długość pędzla: 17,5 cm, a długość włosia to 1 cm.

19 komentarzy:

  1. Mi się Hakuro H85 odkształca i włoski odstają ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. H66 faktycznie wygląda nieciekawie. Ale końcowy bilans i tak jest łaskawy dla firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie miałam okazji używać pędzli Hakuro. Z pewnością mają swoje wady, ale wydaje mi się, że za taką cenę, są to najlepsze pędzle jakie można dostać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam wszystkie te pędzelki z Hakuro i bądź co bądź nie zawodzą mnie podczas malowania siebie czy klientek. Fakt, H74 lekko mnie wkurza bo włosie odstaje w każdą stronę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne pędzelki, szkoda, że ten jeden się nie do końca sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tylko jeden pędzel do twarzy z Hakuro H55 i jak narazie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje pędzle całkiem dobrze mi służą i nic się nie dzieje z ich kształtem póki co. Szkoda, że u Ciebie się nie do końca sprawdzają, może po prostu dostałaś jakieś felerne sztuki. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja bardzo chętnie przygarnęłabym takie pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja byłam pewna, że wszystkie te pędzle są świetne...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam jeszcze żadnego pędzla Hakuro - mam tylko Zoevę i Real Techniques i z obu firm jestem zadowolona. :) Hakuro raczej nie kupię, bo uwielbiam kolorowe, bajeranckie pędzle. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pędzelek do brwi i H70 do nakładania cieni to moi mali ulubieńcy z Hakuro :)
    Uwielbiam też ich pędzel do pudru H55 i do podkładu H50s :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam pędzle Hakuro. Nie odkształcają mi się ale zauważyłam że z czasem zrobiły się bardzo szorstkie, szczególnie te do blendowania cieni.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam H85 i H70 i dobrze się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. H85 mam i nie wyobrażam sobie makijażu bez niego :) Ja z Hakuro z tych do oczu mam jeszcze H79 ale średnio lubię jego włosie ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. ciężko mi się wypowiedzieć, bo o pędzlach nie mam żadnego pojęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  16. H70 nadaje się też do nakładania korektora i dobrze sobie z tym radzi :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger