Prestige Hyaluronig - Hialuronowy płyn micelarny intensywnie regenerujący

Płyn micelarny jest bardzo ważnym elementem mojej codziennej pielęgnacji.
Moje oczekiwania w stosunku do tego kosmetyku są bardzo duże, wymagam od niego przede wszystkim łagodności, delikatności i doskonałego oczyszczenia skóry.
Często przecieram wacikiem nasączonym płynem micelarnym również oczy dlatego bardzo cenię sobie produkty, które ich nie podrażniają.
 Do hialuronowego płynu micelarnego Prestige Hyaluronig  od samego początku miałam duże oczekiwania. W końcu producent zapewnia, że jest to kosmetyk intensywnie regenerujący.
Liczyłam, że perfekcyjnie oczyści moją twarz z resztek makijażu, ale i wykaże właściwości nawilżające oraz kojące. Niestety tak się nie stało...
Produkt ma bardzo ciekawy skład. Został wzbogacony o kwas hialuronowy, który znany jest ze swoich właściwości nawilżających i przeciwzmarszczkowych. 
Miłorząb japoński opóźnia procesy starzenia skóry, wygładza ją i pielęgnuje. 
Zawiera także D-pantenol  i alantoinę, które wykazują działanie przeciwzapalne, działają też na skórę kojąco i łagodząco.
Obecny w recepturze kwas mlekowy reguluje odnowę komórkową skóry, doskonale oczyszcza, a także stymuluje produkcję ceramidów, które naturalnie chronią cerę przed szkodliwym działaniem substancji zewnętrznych.
Niestety moja skóra nie doświadczyła jego właściwości nawilżających i regeneracyjnych, a szkoda...
Tak imponujący skład pozytywnie wpływa jednak na  działanie oczyszczające kosmetyku. 
Bardzo dobrze zmywa makijaż z twarzy - świetnie radzi sobie z podkładami, pudrami, wszelkie zanieczyszczenia znikają w mgnieniu chwili.
Skóra staje się doskonale oczyszczona, świeża, promienna i ukojona.
Problem pojawił się gdy zdecydowałam się przetrzeć nim oczy. Moja pierwsza reakcja - auć ! 
Produkt strasznie podrażnia oczy, które broniąc się przed jego 'regeneracją' łzawią i pieką.
Delikatna skóra wokół oczu stała się zaczerwieniona i podrażniona.
Produkt znajduje się w poręcznej plastikowej butelce o pojemności 200 ml. 
Posiada solidne zamknięcie na klik, które bardzo dobrze zabezpiecza produkt przed wydostaniem się z opakowania.
Dozuje się go poprzez niewielki otwór, który nie sprawia problemów podczas aplikacji.
Produkt dostępny jest w drogerii Switpharma i kosztuje 9, 99 zł.

18 komentarzy:

  1. Ja z prestige uwielbiam płatki hialuronowe :) Płynu micelarnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuuu jeśli podrażnia to całkowicie odpada.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda... tez juz polubiłam produkty, które nie podrażniają oczu. Nie lubię do demakijażu używać kilku odrębnych...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że się nie sprawdził. Skoro piecze w oczy, to rzeczywiście kiepsko :-(

    OdpowiedzUsuń
  5. ja go używałam, żadnego pieczenia u mnie nie wywoływał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli jest jakakolwiek obawa o podrażnienie oczu to ja dziękuję, wystarczy, że moje oczy muszą 'znosić' soczewki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdecydowanie nie dla mnie :) większość produktów podrażnia mi oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, szkoda, że tak się nie sprawdził przy demakijażu oczu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Podrażnienie oczu jak widzę wywołało sporo negatywnego nastawienia- ja mimo to gotowa bym była go wypróbować- jestem wytrzymałym babskiem i może nie byłoby tak źle ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger