Lirene 'Emolient' Odżywcze serum SOS

Nadmierna suchość skóry nie jest mi obca, ale każdego dnia dokładam wszelkich starań aby zapewnić jej odpowiedni poziom nawilżenia.
Sucha skóra wymaga specjalnej uwagi przy pielęgnacji gdyż wiele czynników może ją podrażnić.
Charakteryzuje się matowością i skłonnością do łuszczenia. Często towarzyszy temu uczucie napięcia i pieczenia.
Lubię kosmetyki które zapewniają jej długotrwałe i co najważniejsze intensywne nawilżenie dlatego często wybieram produkty, które przeznaczone są do pielęgnacji bardzo suchej skóry ponieważ "tradycyjne" nawilżenie często nie jest dla mnie wystarczające, a czasem wręcz niezauważalne...
Dziś chciałabym Wam przedstawić kosmetyk, który od miesiąca dzielnie dbał o właściwy poziom nawilżenia mojej skóry i dostarczał jej składników, które zapobiegają utracie wody, a mowa o Odżywczym serum SOS firmy Lirene.
Pierwsze co urzekło mnie w tym kosmetyku to delikatny, subtelny, a mimo to długo wyczuwalny na skórze zapach. 
Gdy poznałam go lepiej zachwyt błyskawicznie przerodził się w wielką miłość.
Moja skóra zazwyczaj o tej porze roku jest dość kapryśna, jednego dnia z byle powody piecze, łuszczy się i pojawia się dyskomfort ściągniętej skóry innego  sprawia wrażenie doskonale nawilżonej i wygładzonej mimo, że nie zdążyłam jeszcze zastosować produktu do pielęgnacji ciała.
Od kilku tygodni odczuwam swego rodzaju ulgę, serum Lirene ją uspokoiło i dostarczyło to czego potrzebuje najbardziej - solidnej dawki nawilżenia.
W tym aspekcie produkt radzi sobie doskonale, skóra już po pierwszym użyciu staje się elastyczna i miła w dotyku. 
I co ważne - nie jest to efekt chwilowy, zapewnia skórze natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie.
Niweluje uczucie szorstkości i koi skóręEfekt utrzymuje się przez cały dzień.
Eliminuje dyskomfort szorstkiej i ściągniętej skóry.
Zauważyłam, że regularne stosowanie znacząco poprawia wygląd i pozytywnie wpływa na jej kondycję.
Wspaniałe właściwości pielęgnacyjne kosmetyk zawdzięcza składnikowi o nazwie Emolient, który w kosmetyce cechuje się właściwościami zmiękczającymi skórę.
Ponadto regeneruje barierę ochronną naskórka i uzupełnia lipidy międzykomórkowe.
Zawiera także 20% stężenie natłuszczających i nawilżających emolientów zawartych w oleju ryżowym i maśle Shea oraz NNKT (Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe) omega 3, 6 i 9, zawarte w oleju ryżowym, przywracają naturalną równowagę hydrolipidową skóry. 
Przyznam, że do zakupu akurat tego kosmetyku przekonał mnie jego skład, gdy pierwszy raz zobaczyłam go w drogerii postanowiłam poszperać w internecie aby dowiedzieć się jak najwięcej o składnikach, które odpowiadają za jego właściwości to ostatecznie przekonało mnie do zakupu. 
Serum ma dość treściwą konsystencję, ale jest za razem zaskakująco lekki. Świetnie  rozprowadza się go po skórze i nie sprawia problemów podczas aplikacji. Wręcz przeciwnie !  Zapewnia komfort stosowania. 
Jest świetnym umilaczem po kąpieli gdy skóra domaga się szybkiego i intensywnego nawilżenia.
Kosmetyk pozostawia na ciele delikatną powłoczkę nie jest to w żadnym wypadku tłusta i klejąca warstwa, a delikatna warstewka która przyjemnie koi skórę.
Kosmetyk został zamknięty w miękkiej tubie o pojemności 150 ml, posiada solidne zamknięcie na klik, które skutecznie zabezpiecza kosmetyk przed wydostaniem się z opakowania.
Dodatkowo kosmetyk jest umieszczony w kartoniku na którym producent umieścił niezbędne informacje o produkcie.

21 komentarzy:

  1. ja używam serum z dermedic i jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyglądałam się ostatnio paru produktom tej serii, bo też mam suchą skórę i lubię kosmetyki z emolientami. Jak będę chciała sobie kupić serum, to może zdecyduje się na te :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam jakiś szczególnych kłopotów ze skórą całego ciała,a le już ze skórą dłoni tak. I do tej części ciała chętnie bym wypróbowała taką emulsję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dłonie też świetnie się sprawdza, bardzo dobrze natłuszcza naskórek :-)

      Usuń
  4. ja mam cerę mieszaną więc chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oO ;) nie słyszałam jeszcze o emoliencie z Lirene ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W skład serii wchodzi również balsam do ciała, ale z tego co wyczytałam na blogach serum znacznie lepiej nawilża skórę :-)

      Usuń
  6. nie będzie to dobra współpraca z naczynkami, mimo, że tak kusząco opisane :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze,że produkt się sprawdza i jesteś z niego zadowolona ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widzę ten kosmetyk, chociaż markę Lirene znam od wielu lat.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli tak polecasz, to muszę sama się przekonać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam je, ale oddałam przyjaciółce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam z tej serii balsam do ciała i niestety zapach nie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda ciekawie... Szkoda, że nie podałaś składu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. musze wypróbować ten produkt, chyba bym go polubiła :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś mocno nawilżającego to coś dla mnie, moja skóra też jest bardzo sucha, stosuje mocno nawilżające kremy, ale moje odkrycie z ostatniego miesiąca wow, powinnaś też spróbować. Kuracja Koncentratem wodnym z kwasem Hyaluorowym z Rossmanna tygodniowa kuracja czyli 7 szklanych ampułek to najlepsze co ostatnio spotkało moją skórę, koszt to koło 10 zł, a efekty oglądam już drugi miesiąc a skóra była potwornie wysuszona przez chlor na basenie ;/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger