Idzie nowe - SUNNY !

Kosmetyki mineralne Annabelle Minerals pokochałam od pierwszego muśnięcia. W przenośni i dosłownie ! :-)
Ich sekret tkwi w składzie - kosmetyki zawierają mineralne minerały takie jak dwutlenek tytanu, tlenek żelaza,  tlenek cynku i mikę.
Mają one bardzo dobry wpływ na naszą skórę: nawilżają, przyśpieszają gojenie i redukują wydzielanie sebum.
Firma cechuje się imponującym asortymentem w skład którego wchodzi mnóstwo odcieni podkładów, cieni do powiek, różu do policzków i korektorów.
Mimo, że gama kolorystyczna minerałków Annabelle Minerals jest bardzo bogata to ich rodzina się rozrasta - marka wprowadziła właśnie nowe, słoneczne odcienie.
Podkłady mineralne Annabelle Minerals dzielą się na trzy kategorie: rozświetlające, kryjące i matujące. Każdy z nich każdy z nich możemy kupić w trzech wariantach kolorystycznych: beige, natural i golden które dzielą się na pięć odcieni od najjaśniejszego fairest po fair, light, medium aż do najciemniejszego dark.
Moim bezapelacyjnym faworytem jest podkład o kryjącej formule.
Posiadam odcień Beighe Light. Produkt  ładnie stapia się z naturalnym odcieniem mojej cery i sprawia, że wygląda zdrowo i świeżo. 
Jest lekki i niewyczuwalny z jego pomocą z łatwością uzyskamy naturalny i delikatny makijaż który będzie obecny na twarzy przez wiele godzin. 
Podkład bardzo dobrze kryje niedoskonałości cery, ujednolica jej koloryt i redukuje zaczerwienienia.
Ładnie matuje skórę - sprawia, że jest aksamitna w dotyku.
Po połączeniu ze skórą nabiera właściwości fluidu, nie powodując efektu maski.
Posiada estetyczne opakowanie z odkręcanym sitkiem, które dozuje optymalną ilość produktu i zabezpiecza produkt przed wysypaniem.
Nowe odcienie podkładów Annabelle Minerals charakteryzują się ciepłymi, żółtymi tonami.
Lubię podkłady o takiej tonacji, ale mam zawsze duży problem z wyborem odpowiedniego odcienia ponieważ w drogeriach spotykam głównie produkty o pomarańczowej bądź różowej tonacji.
Dlatego bardzo się cieszę, że producenci kosmetyków mineralnych wychodzą naprzeciw naszym oczekiwaniom.
Z pośród czterech nowych odcieni 'Sunny' upatrzyłam sobie dwa, które świetnie komponują się z kolorytem mojej cery. Jest to Sunny Fairest i odrobinę ciemniejszy Sunny Fair.
Jednak jak tak sobie teraz patrze na poniższe swatche to jednak Sunny Fairest jest moim faworytem.
Firma Annabelle Minerals pomyślała również o osobach posiadających jasną cerę, Sunny Cream z pewnością podbije serce niejednej bladolicej... :-)
Sunny Light okazał się dla mnie zbyt ciemny, jest to odcień idealny dla dziewczyn o cieplejszej, opalonej karnacji.
Produkty Annabelle Minerals dostępne są stacjonarnie w Warszawie na ulicy Mokotowskiej, możemy nabyć je również nabyć TUTAJ

Jak Wam się podobają odcienie SUNNY ? :-)

19 komentarzy:

  1. Baaardzo mi się podobają :) jak będę w pobliżu to na pewno wejdę do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zachwycona nowymi odcieniami AM ! :-)

      Usuń
  2. Śliczne te odcienie, mienią się troszkę :) Ciekawi mnie bardzo jakby się u mnie sprawdziły i który kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim faworytem jest zdecydowanie sunny fairest :-)

      Usuń
  3. Właśnie testuje te z serii Golden i jestem mega zadowolona:) Denerwuje mnie tylko, że te próbki nie mają sitka i nie raz większość komsetyków znalazło mi się poza opakowaniem:P A mam pytanie jakiego pędzla używasz do ich nakładania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, również nie potrafię obsługiwać się kosmetykami mineralnymi, które nie posiadają opakowania z sitkiem... :D Minerałki najlepiej nakłada mi się pędzlem kabuki - jest idealny do nakładania podkładów w postaci sypkiej

      Usuń
  4. nie używałam ale chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę musiała się do nich wybrać :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz bardziej się przekonuję, żeby spróbować mineralne podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do mnie kiedyś przyszla próbeczka, ale jeszcze jej nie zużyłam ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. sunny fairest byłby do mojej cery idealny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam jeszcze podkładów minerlnych, ale muszę przyznać, że pełna paleta odcienie jest naprawdę spora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam do czynienia z podkładami mineralnymi i szczerzę mówiąc jakoś nie jestem w sumie do nich przekonana, ale może warto najpierw spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger