Makijażowe błędy: korektor








Czy wyobrażacie sobie codzienny makijaż bez korektora ? Ja tez nie ! Im jestem starsza tym coraz bardziej doceniam jego właściwości kamuflujące defekty skóry.
Jednak ten kosmetyk ma też i swoje wady - jego nieumiejętne stosowanie może przynieść efekty przeciwne od zamierzonych.
Jakie błędy popełniamy najczęściej używając korektora ?

1. Zbyt jasny odcień
Korektor powinien być jaśniejszy od podkładu. Jasny kolor uwypukla - optycznie wyrównuje zagłębienia w twarzy. Jednak ta różnica nie powinna przekraczać jednego tonu.
Najczęściej nieodpowiedni odcień korektora wybierają osoby które zmagają się z sińcami pod oczami - przyjęło się, że sińce najlepiej zakrywać jak najjaśniejszym produktem.
Jednak efekt końcowy nie wygląda już tak dobrze - pod oczami widnieje biała obwódka zazwyczaj o 3 tony jaśniejsza od podkładu. Makijaż prezentuje się np tak (klik)
Zamiast sięgać pod korektory w odcieniu mąki warto zainteresować się korektorami o lekkiej formule, które posiadają właściwości rozświetlające.

2. Pudrowanie
Ten błąd popełniam zdecydowanie najczęściej ! Aż wstyd się przyznać, ale czasami po prostu zapominam przypudrować korektor...:-)
A przecież puder ma na ten kosmetyk bardzo dobry wpływ - przedłuża jego trwałość i sprawia, że nie nie zbiera się w załamaniach.
Na tej płaszczyźnie najlepiej sprawdzają się u mnie pudry mineralne.

3. Formuła ma znaczenie
Warto o tym pamiętać przy wyborze korektora.
Pod oczy najlepiej sprawdzają się produkty o lekkiej i płynnej konsystencji w pędzelku lub z aplikatorem zakończonym gąbeczką.
Z wypryskami, krostkami, przebarwieniami i naczynkami najlepiej poradzą sobie korektory w sztyfcie ponieważ posiadają najlepsze właściwości kryjące.

4. Zła kolejność
Korektor powinien być nakładany na czy pod podkład ?
I na i pod !
Wszystko zależy od rodzaju korektora i niedoskonałości do zakrycia.
Przed podkładem aplikujemy korektory w sztyfcie, które maskują niedoskonałości.
Produkty w postaci płynnej mających na celu zakryć zaczerwieniane lub sińce pod oczami nakładamy po podkładzie.

5. Za dużo !
Zbyt duża ilość korektora nie wygląda dobrze na twarzy.
Dużym błędem jest szczególnie nakładanie kilku warstw maskującego kosmetyku na wypryski. W ten sposób krostki nie znikają, a tylko zostają podkreślone.

6. Kolory
W sprzedaży dostępie są korektory składające się z trzech kolorów: zielonego, żółtego i różowego.
Przyznam, że długi czas dojrzewałam do zakupu takiego produktu ponieważ obawiałam się, że nie będę potrafiła go używać. 
Jednak okazało się, że to nie takie trudne jak się wydaje ! :-)
Każdy kolor przystosowany jest do innego problemu -  zielony korektor sprawdzi się świetnie u osoby, która ma problemy z pękającymi naczynkami, żółty z kolei pomoże zamaskować sińce pod oczami, a różowy rozświetli cerę poszarzałą.

Używacie korektorów ? Który z produktów jest Waszym ulubieńcem ?

25 komentarzy:

  1. Moim ulubionym korektorem jest zdecydowanie kamuflaż z Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba moim największym błędem jest nakładanie za dużej ilości korektora ale nie lubię gdy moje cienie nie są całkowicie zakryte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, upewniłam się, że robię to prawidłowo:)

      Usuń
    2. Super, upewniłam się, że robię to prawidłowo:)

      Usuń
  3. Na szczęście nie mam problemu z doborem za jasnego korektora pod oczy, bo ciężko dla mnie taki znaleźć - jestem blada jak ściana.
    A jeżeli kupię korektor do twarzy za ciemny (nawet najjaśniejszy kamuflaż z Catrice dla mnie jest za ciemny) to stosuje go pad podkład i bardzo dobrze blenduję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rzadko używam korektora, obecnie mam swój Eveline i mam nadzieję, że nie popełniam błędów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nadmiar korektora faktycznie może nam tylko zaszkodzić...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam pod pokłąd i to w łaych ilosciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dopiero zaczynam przygodę z korektorami, mimo wieku moja cera długo nie potrzebowała za wiele wspomagaczy :)
    Twój wpis bardzo mi pomoże :) dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę pamiętać o radach :) Staram się ich przestrzegać ;) Ja mam swojego lubisia z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam i póki co odpowiada mi produkt Loreala. Ale przyznam, że w technice nakładania robię postępy. Niemniej jednak ciekawa ściąga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bardzo długo nie używałam korektora, ale jakoś tak w tamtym roku zauważyłam, że straszę cieniami pod oczami i tak teraz walczę i niestety nie znalazłam jeszcze takiego, który by się u mnie super sprawdzał ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam słynny kamuflaż z catrice, ale bardzo rzadko go używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie umiem ani dobrać ani użyć korektora, więc po prostu go nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim hitem jest MAC Pro Longwear - aplikuję go zarówno na wypryski jak i pod oczy. Choć od jakiegoś czasu testuję L'oreal Lumi Magique i muszę przyznać, że jestem z niego zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Przydatny post :) wszystko o korektorze w pigułce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja długo używałam słynnego z Collection lecz jest on dla mnie jakby zbyt suchy...kupiłam teraz z Essence stay all day i jest baardzo kremowy, mam nadzieję ,że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. innym błędem jest nieużywanie go wcale, podczas gdy podkład jest obecny na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger