Co negatywnie wpływa na kolor włosów ?

WRÓG NR 1: Silne produkty do stylizacji włosów
Paradoksalnie tego rodzaju kosmetyki mają za zadanie upiększyć nasze włosy. Jedne podkreślają skręt loków, inne nadają objętości, a jeszcze inne je wygładzają.
Z ich pomocą w kilka minut zdyscyplinujemy niesforne kosmetyki. Brzmi pięknie, prawda !
Jednak produkty stylizacyjne mają też i swoje wady, a mianowicie osłabiają włosy i przyczyniają się do utraty wyrazistości ich koloru.
Przyczyny należy szukać w ich składzie. Zawierają one składniki o silnym działaniu takie jak chociażby silikon, który osadza się na włosach i przyciąga bakterie.

WRÓG NR 2: Ja ?!?
To jak traktujemy nasze włosy ma ogromny wpływ na ich wygląd.
Nie wolno ich szarpać podczas rozczesywania ! Włosy nie lubią też zbyt ciasnego upięcia i wygładzania wsuwkami.
Nie tolerują również gdy zasypiamy gdy one jeszcze nie wyschły po kąpieli - spanie z mokrymi włosami, a tym samym nieświadome szarpanie ich w czasie nocnego odpoczynku bardzo niszczy ich strukturę.
Z pewnością odwdzięczą się pięknym kolorem i blaskiem gdy po kąpieli będziemy nakładać regularnie nawilżającą maskę, odżywkę czy serum.

WRÓG NR 3: Wysoka temperatura
Włosy są wrażliwe na wysoką temperaturę i łatwo pod jej wpływem ulegają zniszczeniu.
Stają się matowe, pozbawione blasku, a ich kolor blaknie w bardzo szybkim tempie.
Gdy już decydujemy się na torturowanie ich lokówką czy prostownicą powinniśmy mieć pod ręką kosmetyki termoochronne, które chronią je przed wysoką temperaturą.

WRÓG NR 4: Unikanie fryzjera
Ostatnio mam wrażenie, że zawód fryzjera wzbudza tak skrajne emocje co dentysta.
Jednak wbrew pozorom fryzjer to najlepszy przyjaciel naszych włosów.
Ich regularne podcinanie ma na nie bardzo pozytywny wpływ - zakłady fryzjerskie powinno się odwiedzać co 10 tygodni.
Włosy na końcach najszybciej tracą kolor dzieje się tak dlatego, że są najstarsze i najbardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne dlatego tak ważne jest ich podcinanie.

WRÓG NR 5: Promieniowanie UV
Sprawia, że kolor blaknie, a włosy stają się zniszczone i suche. 
Takie efekty zauważamy zazwyczaj będąc na wakacjach, a by temu zaradzić należy używać kosmetyków z filtrami UV na co dzień, a w szczególności latem. 

10 komentarzy:

  1. Największym wrogiem moich włosów jestem ja sama - bo traktuję je rozjaśniaczem i prostownicą... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię spać w mokrych włosach ;) Mam potem świetne loki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jestem dumna z siebie, ze nie prostuję całych włosów już ok. 2 lat. czasem tylko grzywka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie sypiam w mokrych włosach, nie używam prawie kosmetyków do stylizacji. Ale lubię podpiąc je czasem wsuwkami.

    OdpowiedzUsuń
  5. ochh u mnie prostowanie włosów chyba najgorszą zbrodnią, ale nie wyobrażam sobie chodzić w tym sianie co mam obecnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja często zasypiam z mokrymi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też często zasypiam z mokrymi włosami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też śpię w mokrych włosach :) rano się budzę z burzą loków :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie że zrobiłaś taki post:) Ja zawsze zasypiam w mokrych włosach...wydaje mi się że szkoda niszczyć ich suszarką a i tak wychodzi swoje;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger