Synchroline - Emulsja łagodząca do twarzy i ciała

Skóra odwodniona i sucha potrzebuje głębokiego nawilżenia od wewnątrz i zewnątrz.
Wymaga specjalnej uwagi przy pielęgnacji gdyż wiele czynników może ją podrażnić.
Charakteryzuje się matowością i skłonnością do łuszczenia. Często towarzyszy temu uczucie napięcia i pieczenia.
Mało tego ! Wolniej się regeneruje i jest bardziej podatna na tworzenie się zmarszczek. Jednym słowem: koszmar !
Niezwykle ważne jest dobranie odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji. Ich zadaniem jest nie tylko nawilżanie skóry, ale również jej lekkie natłuszczanie. 
Kosmetyki nie mogą zawierać alkoholu, który ją wysusza i podrażnia.
Dziś chciałabym Wam przedstawić produkt firmy Synchroline - łagodzącą emulsję do pielęgnacji twarzy i ciała z 15 % mocznikiem.
Kosmetyk został umieszczony w dużej tubie o pojemności 250 ml wykonanej z miękkiego plastiku.
Dodatkowo został zapakowany w sztywny kartonik na którym producent umieścił podstawowe informacje o produkcie. 
Wewnątrz opakowania znajduje się ulotka, dzięki, której której dowiemy się wszystkiego o kosmetyku, który właśnie trzymamy w dłoni.
Posiada solidne zamknięcie na klik dzięki któremu mam pewność że kosmetyk nie wydostanie się z opakowania.
Ma ciekawą konsystencję: w opakowaniu jest dość gęsta i treściwa przez co trzeba dość mocno docisnąć opakowanie aby wydobyć odpowiednią ilość produktu.
Początkowo nie byłam zachwycona z jego formuły, wydawało mi się, że może pozostawiać na skórze tłustą i lepką warstewkę oraz będzie długo się wchłaniał.
Jednak jego działanie przeczy moim ówczesnym wyobrażeniom. 
Jest lekki, niemal nie wyczuwalny i nie pozostawia tłustej warstwy.
Dość szybko się wchłania i daje uczucie komfortu suchej skórze
Emulsja doskonale nawilża, skóra już po pierwszym użyciu staje się elastyczna, miękka i dobrze nawilżona. 
Eliminuje dyskomfort szorstkiej i ściągniętej skóry.
Ma działanie łagodzące i przeciwświądowe, zmniejsza dyskomfort spowodowany odczuciem suchości skóry, któremu towarzyszy złuszczanie się naskórka.
Jak przystało na dermokosmetyk produkt nie zawiera parabenów, sztucznych barwników ani chemicznych substancji zapachowych.
Nie podrażnił i nie uczulił mojej skóry.
Jest to emulsja łagodząca, o działaniu nawilżająco-zmiękczającym.
Za tak wspaniałe właściwości odpowiedzialny jest mocznik, który wykazuje działanie wzmacniające barierę skórną.
Jest przeznaczony do pielęgnacji różnych partii ciała takich jak stopy, dłonie, skóra całego ciała oraz skóra twarzy.
Produkt zawiera kwas jabłkowym, który jest alfa hydroksykwasem /AHA/ zawartym w jabłkach. Ma działanie keratoplastyczne, ułatwia przemieszczanie się zagęszczonej keratyny.
MSM (dimetyl sulfonu) jest ostatnim składnikiem aktywnym zawartym  w emulsji - posiada właściwości przeciwzapalne i łagodzące.
Zauważyłam, że podczas regularnego stosowania stała się zauważalnie wygładzona i wygląda zdrowo. Mam wrażenie, że kosmetyk delikatnie ją rozświetla.
Kosmetyk stosuję jako balsam do ciała, ale równie świetnie odnajduje się w pielęgnacji skóry twarzy.
Ma dość gęstą, tłustawą konsystencję, wykazuje intensywnie właściwości nawilżające i natłuszczające na skórę twarzy dlatego stosuje go głównie jako krem na noc. Rano moja twarz jest przyjemna w dotyku, gładka i doskonale nawilżona.
Jest to bardzo ciekawy kosmetyk. Nie miałam jeszcze produktu który wyszedłby naprzeciw problemom skóry na tak wielu płaszczyznach.
Producent zaleca aby stosować go dwa razy dziennie (rano i wieczorem) ale wbrew pozorem kosmetyk jest bardzo wydajny. Wystarczy naprawdę niewielka ilość (wielkości orzecha laskowego) aby doskonale rozprowadzić go na skórze.
Dermokosmetyki Synchroline dostępne są w aptekach. 

10 komentarzy:

  1. Kosmetyków z mocznikiem czasem używam, ale nigdy nie miałam nic z 15 % stężeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy u mnie by się sprawdził, bo mam cerę mieszaną i mógłby ją za bardzo natłuścić

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkt wydaje się być całkiem ciekawy, tylko boję się, ile może kosztować (przez zawartość mocznika producenci czasem podwyższają ceny).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, spróbowałabym jakby się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydałaby mi się ,skoro dobrze nawilża - wysycha mi skóra na policzkach jakoś dziwnie, mam dość tego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie widziałam i nie używałam, ale wydaje się być idealny dla moich spierzchniętych dłoni i stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię właśnie takie, delikatne kremiki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja miałam kosmetyki robione w aptece ze stężeniem 30%, więc 15% wydaje mi się w tej sytuacji raczej niewielkie :D ale mimo wszystko bardzo cenię sobie mocznik i w ciągu dnia, być może, dla odświeżenia, nadawałby się i do mojej cery :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger