6 faktów na temat kosmetyków o których (prawdopodobnie) nie wiedziałaś...

Czy wicie, że przeciętna kobieta w przeciągu całego życia "zjada" około 8 kilogramów szminki ?!?
Ta liczba zaskakuje, prawda ?
Fakt ten byłby łatwiejszy do zaakceptowania gdyby nie skład kosmetyków kolorowych, który czasami przeraża, a który nieświadomie spożywamy...
Kosmetyki ekologiczne są bardzo popularne, ale niestety wiele osób zwraca uwagę tylko i wyłącznie na skład kosmetyków do pielęgnacji ciała.
Tajemnicze nazwy zawarte na opakowaniach produktów do makijażu zazwyczaj nie wzbudzają zainteresowania - kupujemy je ze względu na odcień, konsystencję, wykończenie i markę.
W dzisiejszym wpisie nie będziemy jednak analizować składu kosmetyków.
Przedstawię Wam kilka zaskakujących faktów na ich temat...
1. Statystyczna kobieta używa DZIENNIE około 15 kosmetyków !
To dużo czy mało ?
Produkty kosmetyczne są nieodzownym elementem naszego życia i mają duży wpływ na nasze samopoczucie - dzięki nim czujemy się piękne i zadbane.
Przyznam, że do tej pory nie zdawałam sobie sprawy jaką ilość kosmetyków używam każdego dnia. Postanowiłam to sprawdzić:
- kąpiąc się używam żelu pod prysznic (1)
- rozprowadzam po ciele produkt o działaniu nawilżającym nawilżający (2)
- myję twarz żelem myjącym lub innych produktem o podobnych właściwościach (3)
- oczyszczam jej powierzchnie płynem micelarnym lub mleczkiem do oczyszczania twarzy (4)
- tonizuję. Tonik ma zbawienne właściwości na cerę - nawilża naskórek, przywraca mu równowagę kwasowo-zasadową, zwęża rozszerzone pory i wzmacnia jego warstwę ochronną. (5)
- nakładam na skórę krem nawilżający, który jest punktem kulminacyjnym codziennej pielęgnacji, a zarazem doskonałą bazą pod makijaż. (6)
- aplikuję krem pod oczy (7)

I teraz zabawa się rozkręca - makijaż ! :-)
- sięgam po korektor i tuszuje defekty skóry (8)
- rozprowadzam podkład, który podobnie jak krem jest niezbędnym kosmetykiem (9)
- nakładam cienie do powiek (10)
- tuszuje rzęsy (11)
- podkreślam brwi (12)
- gdy chcę ożywić twarz i skorygować jej kształt sięgam po róż do policzków lub puder brązujący w celu wyszczuplenia wybranych partii twarzy (13)
- podkreślam usta. I tu używam dwóch kosmetyków - balsamu nawilżającego (14) i szminki (15)
Według statystyki powinnam już zaprzestać używania innych produktów, ale mimo to do powyższej listy dopisałabym jeszcze kilka kosmetyków: pastę do zębów (16) bazę pod cienie (17) produkt do stylizacji włosów (18) eyeliner (19) puder transparentny (20) czy chociażby krem do rąk (21) i stóp (22)
Ich wspólny skład to zapewne istna tablica Mendelejewa...
Ciekawi mnie ile Wy używacie dziennie kosmetyków :-)

2. Produkty (NIE)testowane na zwierzętach
Co to właściwie oznacza ?
Wbrew pozorom nie to o czym myślimy...
Jeśli producent zapewnia, że jego produkt nie był testowany na zwierzętach zapewne tak jest, ale dotyczy to tylko i danego kosmetyku.
I nie oznacza wcale, że składniki nawilżające w nim zawarte takie jak chociażby gliceryna owych "testów" nie przechodziły.


Więcej na:KobietaWieLepiej.pl(13)

3. Organiczne nie zawsze jest ekologiczne
Regulacje dotyczące nazwy `organiczne kosmetyki` nie są do końca jasne. Bo organiczne to takie, które zawierają składniki pochodzenia naturalnego.
Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że zazwyczaj niewiele ma to wspólnego z ekologicznym składem.
Np. maseczka do twarzy z wyciągiem z ogórka, który stanowi 3% składu jest nazywana organiczną nazwana organiczną, nawet jeśli pozostałe 95% to chemia w czystej postaci.

4. Regulacje prawne dotyczące kosmetyków
Produkty spożywcze czy leki są objęte regulacjami prawnymi, które sposób definiują ich przeznaczenie i jakość. Ponadto wymuszają na producentach podawanie dokładnego składu produktu, aby klient mógł go odpowiednio ocenić i wiedzieć co kupuje.
Jeśli chodzi o kosmetyki i dotyczące je przepisy prawa, są one regulowane przez Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego. I w tym miejscu mamy ogromne szczęście, bo na europejskiej czarnej liście kosmetyków znajduje się aż 1373 pozycji, a na amerykańskiej zaledwie osiem! Co za ulga ! :-)

5. Wielkie koncerny nie mają obowiązku przeprowadzenia testów na swoich produktach
Jeśli marka kosmetyczna chce wypuścić na rynek nowy produkt, jest automatycznie prawnie odpowiedzialna za bezpieczeństwo jego stosowania. Ale sposób w jaki tego dokona jest dowolny i nie obejmuje przeprowadzenia testów przed wypuszczeniem danego produktu do sprzedaży.
Już wiem dlaczego kupiłam tyle nietrafionych kosmetyków...

6. Uważaj, co kupujesz
Niektóre źródła podają, że nawet 80% składników stosowanych w kosmetykach pielęgnacyjnych
nie zostało dokładnie przebadanych i przetestowanych na bezpieczeństwo. 
Nawet jeśli są to naturalne wyciągi z roślin, nadal nie wiemy jak mogą działać na naszą skórę.

31 komentarzy:

  1. O faktach wiem, bo swego czasu interesowalam sie skladami/testowaniem/sprawami prawnymi regulujacymi sprzedaz kosmetykow :) Wiesz, sprawa z testowaniem na zwierzetach jest generalnie b. skomplikowana, bo wlasnie czesto firmy uzywaja skladnikow ktore kiedys byly testowane na zwierzetach, badz np. jakas firma nie testuje, ale przejmuje ja koncern ktory juz testuje.. Temat rzeka, kiedys to swietnie opisala Azjatycki Cukier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem to bardzo obszerny, który zasługuje na znacznie więcej słów.
      Ostatnio zaczęłam dość skrupulatnie analizować składy kosmetyków i niektóre produkty, które posiadam w domu są z tej perspektywy dla mnie przerażające...:-)

      Usuń
  2. Ten post mnie trochę zaniepokoił.. ale nie daję się oszukać, wertuję składy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od niedawna i ja zaczęłam bardzo wnikliwie analizować składy przez co pozbyłam się wielu kosmetyków, które jak się okazało były przepełnione chemicznymi dodatkami.

      Usuń
  3. No niestety, utrzymująca się od kilku lat moda na naturalne kosmetyki powoduje, że firmy szastają tym określeniem na prawo i lewo kreując swoje produkty właśnie na naturalne, ekologiczne podczas gdy w składach mają skłądniki, których nie powinno być w prawdziwie naturalnych kosmetykach. Prosty przykład: "naturalne" mydła Biały Jeleń z tłuszczu zwierzęcego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz częściej mam wrażenie, że niektóre firmy traktują nas bardzo lekceważąco i śmieją nam się w oczy oferując produkty, których opis i skład niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy post :) nie wiedziałam o niektórych punktach,

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawy post:) o 5 nie miałam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielki koncern, wielki kapitał, większa kampania reklamowa - konsument i tak kupi kosmetyk (zobaczy go w TV, a to go na pewno skłoni do zakupu) nie ważne, że nie miał przeprowadzonych testów - to "myślenie" osób, które zarządzają dużymi firmami.

      Usuń
  6. Świetny post. Zastanowiłam się dłużej nad 1 punktem i rzeczywiście - jest tego mnóstwo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie da się ukryć, cała prawda o naszych ukochanych kosmetykach, niestety przyznaję z ręką na sercu, że nie przykładam dużej wagi do czytania składów, już musi być, żebym się nad tym zatrzymała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super post, bardzo ciekawy. O większości z tych rzeczy nie wiedziałam. O testowaniu na zwierzętach to święta prawda. Produkt może i testowany nie był, ale jego poszczególne składniki owszem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten tekst trochę jak kubeł zimnej wody. Ale to nic. Uświadomienia nigdy dosyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis, wiele rzeczy jest dla mnie nowością z tej listy chociaż punkt pierwszy z jednej strony jest mi dobrze znany, pozdrawiam ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy przeczytałam o tych 15 kosmetykach dziennie pomyślałam, że jestem poniżej średniej. I wtedy zaczęłam liczyć... 15 (nie licząc dni kiedy wybitnie jestem zmęczona albo źle się czuję przez co ograniczam pielęgnację do minimum) używam bez kolorówki o . O

    OdpowiedzUsuń
  12. Jutro będę sprawdzać ile kosmetyków ja używam :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt 5 zaskoczył mnie najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, to 8kg to raczej gruba przesada. Przeciętna szminka ma 4 gramy. 8kg to 2000 szminek. Liczby zawsze do mnie przemawiają, wiele rzeczy postrzegam przez ich pryzmat, a ta wydaje się mi urwana z kosmosu, zwłaszcza że przeciętna kobieta nie ma pewnie więcej jak 10 pomadek w życiu (patrząc na pokolenie mojej mamy chociażby).

    Fakt numer jest jednym z bardziej wartych uwagi. Nie mam już siły tłumaczyć i uświadamiać dziewczyn przekraczających próg drogerii mówiących od wejścia, że chcą krem, który nie może być testowany na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze przed zakupem jakiegoś produktu stoję przy półce i analizuję skład. Dopiero, gdy uznam, że warto ten produkt kupić, to trafia do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jutro liczę kosmetyki, których używam! :):):) Ciekawe ile mi wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilku rzeczy faktycznie nie wiedziałam... Jeżeli chodzi o liczenie kosmetyków to podobnie jak u Ciebie po porannej toalecie nie powinnam już niczego używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe. Muszę policzyć ilu ja kosmetyków używam na co dzień ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam większej ilości niż 15. Poza tym o niektórych faktach wiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. jeśli chodzi o te wyciągi z roślin i naturalne kosmetyki, to nie kupuję "100% organic", bo od razu wiem, co by się działo na mojej skórze :P tak czy inaczej, jeśli chodzi o pielęgnację, to zaopatruję się w większości TYLKO w aptekach w dermokosmetyki przeznaczone do pielęgnacji mojej skóry i mojej dolegliwości, więc jestem spokojna o to, czy były testowane (bo były) i składy również mają bezpieczne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie to wygląda bardzo podobnie. Co by nie było ja i tak z kosmetyków nie zrezygnuję :d

    OdpowiedzUsuń
  22. O niektórych nie wiedziałam, ale o niektórych wiedziałam. O matko masło maślane ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo fajny post, faktycznie o niektórych rzeczach nie słyszałam wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiedziałam sporą część z tych faktów, ale mimo to czytanie ich przyprawia o zastanowienia: co ja tak na prawdę używam. A jeśli chodzi o ilość to przypuszczam że też tego sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O 5 wcześniej nie słyszałam.. Hmm, ja stosuję dokładnie około 15 kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger