Petal Fresh - Tonizujący balsam rąk i ciała

Bardzo mnie cieszy, fakt, że w polskich drogeriach pojawia się coraz więcej produktów stworzonych na bazie naturalnych składników, które nie są testowane na zwierzętach.
Jedną z takich marek Petal Fresh.
Oto kilka słów od producenta:
„Kosmetyki Petal Fresh Organics w 100% oparte są na najwyższej jakości roślinnych składnikach, pochodzących wyłącznie z upraw ekologicznych. Zgodnie z zasadą – nakładaj na ciało tylko to, co możesz zjeść – firma Petal Fresh Organics do swoich produktów nie dodaje:
- syntetycznych środków konserwujących,
- syntetycznych substancji zapachowych,
- syntetycznych barwników,
- substancji pochodzących z ropy naftowej,
- roślin manipulowanych genetycznie.
Kosmetyki Petal Fresh Organics posiadają Certyfikat Stellar Certification Services, przyznany przez USDA (United States Department of Agriculture). 
Produkty marki  Petal Fresh Organics są dostępne w sieci sklepów Hebe oraz Rossmann na terenie całego kraju. 
Do tej pory poznałam dwa produkty marki Petal Fresh które pochodzą z serii Rose & Honeysuckle.
O żelu pod prysznic pisałam TUTAJ dziś postanowiłam napisać kilka słów na temat tonizującego balsamu do ciała i rąk.
Mimo, że wspominane produkty mają całkowicie odmienne zastosowanie łączy je ten sam słodki i urzekający zapach, który bardzo umila ich stosowanie.
Nazwa serii mnie zmyliła - spodziewałam się, że dominuje tu intensywnie różany zapach za którym nie przepadam, ale ku mojemu zdziwieniu praktycznie wcale nie wyczuwam tego aromatu.
W serii Rose & Honeysuckle zdecydowanie dominuje tu nuta wiciokrzewu która ma dość subtelny i otulający zapach.
Balsam ma typową konsystencję mleczka, jest kremowy i rzadki.
Początkowo jego formuła nieco mi przeszkadzała gdyż nieumiejętne naciśnięcie pompki wydobywa zbyt dużą ilość produktu, który kapie i brudzi opakowanie.
Aby dobrze rozprowadzić kosmetyk na skórze należy wielokrotnie aplikować go w mniejszej ilości.
Dość szybko się wchłania, zanim to jednak nastąpi przez chwilę na skórze jest obecna lepka warstewka.
Mimo, że początkowo bardzo nie podobał mi się ten efekt to regularne stosowanie produktu przyzwyczaiło mnie, że tłustawy film po chwili zniknie, a moja skóra stanie się wspaniale nawilżona i wygładzona.
Doskonale nawilża, skóra już po pierwszym użyciu staje się elastyczna, miękka i dobrze nawilżona. Niweluje uczucie szorstkości i koi skóręEfekt utrzymuje się przez cały dzień.
Moja skóra potrzebuje dość solidnej dawki nawilżenia i ten produkt sprostał jej oczekiwaniom.
Kosmetyk nie tylko świetnie pielęgnuje ciało, ale i dba o właściwy poziom nawilżenia rąk.
Sprawia, że dłonie na długo zachowują gładkość i delikatność. 
Już po pierwszej aplikacji stają się miękkie i aksamitne w dotyku.
Dzięki temu, że posiada tak dobre właściwości pielęgnujący daje poczucie szczęścia i nastraja pozytywnie do świata - piękna i zadbana skóra to nasza wizytówka.
Mimo swojej rzadkiej konsystencji balsam jest bardzo wydajny - wystarczy niewielka ilość aby dobrze rozprowadzić go na skórze.
Produkt został zamknięty w estetycznym opakowaniu z twardego plastiku o pojemności 355 ml.
Dozuję się go za pomocą pompki.

17 komentarzy:

  1. Kompletnie nie znam tej firmy, ale na pewno warto przyjrzeć jej się bliżej. Bardzo mnie zaciekawiłaś tym tonizującym balsamem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale brzmi ciekawie :) Plus za pompkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę tę firmę. Jestem ciekawa, jak sprawdziłby się u mnie, a mam wymagającą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukałam u siebie w Rossmanie właśnie tej firmy ale nie widziałam jeszcze :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tej marce i niestety jeszcze nigdzie jej nie widziałam, ale myślę że będę się za nią rozglądać. Lubię testować na sobie nowości, w szczególności te naturalne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I Like your blog very much! I found your posts very interesting! And also I like your beautiful photos! I know that blog requires much time, but keep doing it!
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Już ostatnio mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez sie ciesze ze coraz wiecej naturalnych, weganskich kosmetykow jest dostepnych stacjonarnie :) Z tej firmy interesuje mnie szampon i odzywka na pewno zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W Rossmannie jeszcze nie widziałam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam takiej firmy. Nie przepadam za balsamami o rzadkiej konsystencji - wolę treściwe masła np. Orientana.
    Mam sorbet z Tołpy, który wręcz wylewa się z opakowania - bardzo o męczące i mało nawilżające..
    Turaj chociaż fajnie że jest pompka, a tam zwykła tubka.

    OdpowiedzUsuń
  11. O firmie słyszałam, ale nie miałam przyjemności jeszcze testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. coraz więcej słychać o tej marce, muszę się na coś od nich skusić i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam - jeszcze! bardzo ciekawi mnie ta firma ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger