TOŁPA "Green" - Mleczko do demakijażu twarzy i oczu

Cera sucha i wrażliwa wymaga specjalnego traktowania.
Jest bardzo wymagająca nie toleruje demakijażu wodnego. Przemywanie jej wodą z mydłem przynosi przeciwne skutki od zamierzonych - powoduje ściągnięcie i podrażnienie skóry.
Odpowiednia pielęgnacja wyjdzie na przeciw jej potrzebom i zapobiegnie pogłębianiu się problemów.
Najlepszym produktem do demakijażu dla tego typu cery jest mleczko, które nie tylko doskonale usunie pozostałości makijażu, ale i zapewni jej odpowiedni poziom nawilżenia.
Ostatnio odstawiłam ulubione mleczka do demakijażu w celu odkrycia kolejnego produktu kosmetycznego który umili i nieco odmieni codzienny demakijaż.
Z racji, że bardzo lubię markę Tołpa postanowiłam wypróbować delikatne mleczko z serii Green, które jest przeznaczone do demakijażu twarzy i oczu.
Kosmetyk posiada estetyczne i przyjemne dla oka opakowanie o pojemności 200 ml.
Producent zapewnia, że możemy bez obaw przetrzeć wacikiem oczy - produkt nie uczula i nie wywołuje podrażnień skóry.
Jego delikatna formuła doskonale pielęgnuje cienką i wrażliwą skórę wokół oczu, ale niestety kompletnie nie radzi sobie z usunięciem tuszu czy cieni do powiek. Potrafi jedynie rozmazać produkty kolorowe wokół oczu. 
Znacznie lepiej radzi sobie ze zmyciem pudru, podkładu czy trwałej szminki do ust i to bez konieczności mocnego pocierania, mam wrażenie, że wręcz rozpuszcza kosmetyki które niczym magnez "przyczepiają się" do wacika nasączonego mleczkiem.
Daje wrażenie świeżości, rześkości oraz niweluje zmęczenie i dyskomfort, jaki z pewnością odczuwa  każda skóra, na której zbyt długo zalegają warstwy makijażu.
Świetnie odświeża skórę i nie pozostawia żadnej ciężkiej, lepkiej warstwy. Nie ściąga jej i nie wysusza. 
Efektywnie wygładza i uelastycznia naskórek. 
Doskonale nawilża, łagodzi podrażnienia, przywraca komfort i daje poczucie świetnie wypielęgnowanej cery.
Mleczko zostało wzbogacone o składniki aktywne, które wspomagają jego działanie pielęgnacyjne.
Zawiera ekstrakt z kwiatów bławatka, ekstrakt z korzenia lukrecji, glicerynę i znane ze swoich właściwości nawilżających masło shea.
Kosmetyk jest bezpieczny nawet dla skóry skłonnej do alergii. Nie zawiera parabenów, silikonów, oleju parafinowego, konserwantów i sztucznych barwników.
Jest bardzo wydajny - wystarczy naprawdę niewielka ilość aby z jego pomocą usunąć makijaż z twarzy.

35 komentarzy:

  1. Z tym mleczkiem nie miałam styczności, aczkolwiek bo ostatnich niemiłych doświadczeniach z piekącą twarzą odpuściłam sobie mleczka. Fajnie za to, że tobie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczka sprawdzają się u mnie znacznie lepiej niż płyny micelarne, które nie zawsze zdają "egzamin" na mojej suchej cerze - znam tylko 3 micele które sprawdzają się u mnie bez zarzutu.
      Nowo poznane produkty zazwyczaj wykazują działanie ściągające i wysuszające, stosując mleczka do demakijażu póki co nie spotkałam się z takimi "efektami" :--)

      Usuń
  2. Ja niespecjalnie przepadam za mleczkami ale to może dlatego ,ze zraziłam sie po tym BeBeauty z Biedronki... Może się na niego skuszę jak skonczy mi się płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze do niedawna byłam zachwycona produktami BeBeauty, ale obecnie mam wrażenie, że ich produkty coś się "popsuły" Niedawno po raz kolejny kupiłam micel tej firmy i się zawiodłam - pozostawia okropną tłustą warstwę i zaczął "nagle" wysuszać moją cerę.

      Usuń
    2. Mam to samo wrażenie, jeśli chodzi o ten micel BeBeauty i nie tylko ja, także raczej już go nie kupię.
      A z Tołpy mam ale inne kosmetyki i bardzo sobie chwalę.

      Usuń
  3. Zastanawiałam się nad nim, ale mam cerę tłustą i wzięłam w końcu płyn micelarny i tonik w jednym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młyn micelarny i tonik ? Brzmi ciekawie, ale podejrzewam, że moja cera nie zaakceptowałaby obecności toniku w produkcie do demakijażu

      Usuń
  4. Nie dla mnie ale zwrócę uwagę jak bede w Biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty Tołpa są dziś moim wielkim odkryciem - nigdy wcześniej nie widziałam ich w Biedronce :-)

      Usuń
  5. Nie używam mleczek, bo nie lubię uczucia, jakie pozostawiają po zmyciu makijażu. :( Chyba że by świetnie wszystko zmywało, to ewentualnie bym się przemogła... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko Tołpy co prawda nie jest idealnie - nie radzi sobie ze zmyciem tuszu do rzęs, a dodam, że nie używam wersji wodoodpornych ale całkiem nieźle zmywa makijaż z twarzy. I co ważnie - nie podrażnia twarzy i oczu.

      Usuń
  6. Dawno nie używałam mleczek a kiedyś nie wyobrażałam sobie demakijażu bez mleczka.
    To jednak mam w zapasie i lada dzień zacznę używać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam na razie mleczka z Ziaja i sama byłam zaskoczona, ale polubiłam się z nim :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz głośniej o tej firmie widzę. :) Może wypróbuję coś z Tołpy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałam je w biedronce I prawie kupilam, ale ja wolę płyny micelarne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam w Biedronce i zastanawiałam się nad kupnem. Chyba spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tołpa jest mi całkowicie nieznana jeszcze, ale w przyszłości z pewnością skuszę się na jakieś ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam nic z tołpy, ale z tego co wiem to dobra firma. Gdy skończy się moje mleczko z chęcią przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z moją suchą skórą przez bardzo długi czas używałam tylko mleczek. Raz mi się nawet jakaś śmietanka trafiła tylko nie pamiętam firmy :) Ale od około roku stosuję płyny micelarne raz z lepszym, raz gorszym skutkiem:> Tołpa kusi mnie już od jakiegoś czasu, chyba czas wypróbować jakiś kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wygląda. Lubię produkty Tołpy do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo nie lubię mleczek, nawet mojej ulubionej obecnie firmy (sylveco) mleczka znieść nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za mleczkami nie przepadam ale z tej serii skusiłam się na krem pod oczy :) Jestem ciekawa jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tołpę lubię, ale mleczek do demakijażu nie za bardzo :P za to dobrze wspominam micel od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię mleczka do demakijażu. Tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bardziej lubię płyny micealrne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie niestety mleczka w ogóle się nie sprawdzają :< Cieszę się za to, że znalazłaś coś, co odpowiada Twojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem bardzo zrażona do mleczek i ich nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo przyjemnie wygląda to mleczko :)
    ja jednak nie potrafię się obejść bez używania wody w oczyszczaniu twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Samego mleczka nie używałam, ale kosmetyki Tołpy bardzo lubie więc możliwe że kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam cerę mieszaną i u mnie zdecydowanie lepiej sprawdzają się micelki ale dobrze że te mleczko u ciebie się sprawdziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za mleczkami, od dłuższego czasu jestem wierna micelom :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mleczka od jakiegoś czasu u mnie nie goszczą, miałam wrażenie nie oczyszczonej twarzy po ich użyciu.

    OdpowiedzUsuń
  27. ja w sumie nie jestem fanką mleczka wolę micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe ale jednak chyba wypróbowalabym micelarny... Ja mam krem z tej serii nawilżający i sprawdza się póki co świetnie !

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger