Nuxe Nuxellence Detox

Sen to wielki sprzymierzeniec naszej urody.
W czasie nocnego odpoczynku skóra intensywnie się regeneruje. Poprawia się też jej ukrwienie, staje się lepiej odżywiona i szybciej pozbywa się toksyn.
W czasie skóra najlepiej wchłania składniki aktywne zawarte w kosmetykach. 
Sen  powinien trwać nie krócej niż osiem godzin, niestety nie zawsze możemy pozwolić sobie na tyle godzin odpoczynku.
Nawarstwiający się niedobór snu ma negatywny wpływ na urodę czego oznaką są podkrążone oczy i poszarzała cera. Jego niedobór przyczynia się również do przedwczesnego powstawania zmarszczek.
Bardzo istotnym czynnikiem właściwej pielęgnacji skóry jest wybór odpowiedniego kremu nawilżającego, który wspomoże jej regenerację i zapewni jej odpowiedni poziom nawilżenia.
Dzięki temu tuż po przebudzeniu będziemy cieszyć się świeżym i promiennym wyglądem.
Niestety, wbrew pozorom ciężko znaleźć skuteczny krem na noc, który wykaże intensywne działanie na skórę.
Marka Nuxe Paris postanowiła wyjść na przeciw naszym potrzebom - stworzyła innowacyjny krem na noc Nuxe Nuxellence Detox, który przyspiesza regenerację komórek i sprawia, że tuż po przebudzeniu wygląda świeżo i jest odnowiona.
Kosmetyk wspiera nocny proces detoksykacji komórek skóry, co przekłada się na ich bardziej efektywną odnowę nocą.
Zawiera specjalną formułę Super-Detox stworzoną na bazie cukrów pozyskanych biotechnologicznie oraz ekstraktu z drzewa jedwabnego.
Składniki aktywne takie jak: passiflora, anchusa i mak polny naprawiają uszkodzone DNA mitochondrialne i przywracają jej energię
Krem posiada poręczne opakowanie z pompką o pojemności 50 ml, które jednorazowo dozuje optymalną ilość produktu.
Jest bardzo wydajny - wystarczy niewielka ilość aby doskonale rozprowadzić go na powierzchni skóry.
Ma bogatą, a zarazem lekką nie za gęstą i nie za rzadką konsystencję. Bardzo dobrze się rozprowadza.
Szybko się wchłania i nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy (jak to w zwyczaju mają kremy na noc)
W pełni dostosował się do potrzeb mojej cery i zaoferował to czego najbardziej nocą potrzebuje - skuteczną regenerację.
Odżywia, ujędrnia i niweluje oznaki zmęczenia. Sprawia, że cera nabiera pięknego i promiennego wyglądu. 
Prezentuje się młodo i świeżo. Krem zauważalnie wyrównuje jej koloryt.
Rano jest znakomicie nawilżona, wygląda na wypoczętą i jest pełna witalności. 
Kosmetyk sprawia, że staje się gładka, sprężysta i przyjemna w dotyku.
Daje uczucie komfortu, pozostawia skórę delikatną i elastyczną.
Nie powoduje jej przetłuszczania czy świecenia w ciągu dnia.  
Nie przyczynia się do zwiększenia produkcji sebum.
Krem posiada przyjemny, kobiecy zapach, który bardzo uprzyjemnia jego aplikację. 
Jest dość długo wyczuwalny na twarzy i daje poczucie świeżości i naturalnego piękna.
Krem na noc Nuxe Nuxellence Detox ma bardzo uniwersalne zastosowanie - jest przeznaczony dla kobiet w każdym wieku i o każdym typie cery.

Marka Nuxe przygotowała dla nas niespodziankę ! Do końca marca, przy zakupie dowolnego produktu z linii Nuxellence - w prezencie pełnowymiarowa wersja Delikatnie złuszczającego żelowego peelingu do twarzy!

31 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kosmetyki Nuxe i nie wykluczam, że ten krem u mnie zagości, recenzja jest bardzo zachęcająca! Najpierw jednak muszę zużyć wszystkie moje zapasy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo lubię kosmetyki tej marki. Póki co nie zawiodłam się na kosmetykach firmy Nuxe, a każdy nowo poznany produkt bardzo szybko staje się moim ulubieńcem

      Usuń
  2. Ciekawa propozycja..ja też lubię kosmetyki Nuxe, jeszcze mnie nie zawiodły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firmę Nuxe poznałam od strony pielęgnacyjnej teraz chciałabym wypróbować kosmetyki do makijażu - marzy mi szczególnie puder brązujący Poudre Éclat Prodigieux :-)

      Usuń
  3. Głośno teraz o tym kremie :-) Widzę, że marka zrobiła akcję na szeroką skalę ;-)) A sam krem ciekawy, nie powiem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię kosmetyki tej firmy i uważam, ze ich wspaniałe właściwości pielęgnacyjne obronią się i bez reklamy. Ja póki co nie zawiodłam się na firmie NUXE :-)

      Usuń
  4. Od kilku dni go używam... Baaardzo mi się spodobał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również go bardzo lubię ! Jest to najdelikatniejszy, a zarazem najskuteczniejszy krem na noc jaki znam !

      Usuń
  5. Dobrze wspominam krem do twarzy Nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie ten krem zaciekawił, chyba kiedys będzie mój ;) lubię wszelkie detoksykująca kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie NUXE jest dla mnie niedostępne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda ciekawie, lubię takie uniwersalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja cały czas mam ochotę na olejek tej firmy :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda elegancko. Lubię takie kosmetyki, gdzie nie muszę się zastanawiać, czy to dla mnie czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się interesująco, choć nigdy nie próbowałam ich kosmetyków. chyba czas najwyższy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię kosmetyków do twarzy z naturalnymi ekstraktami, bo dają u mnie słabe efekty. :( Generalnie składniki naturalne są nieprzewidywalne w działaniu - o wiele bardziej niż zaprojektowane przez inżyniera substancje. W związku z tym, że o tym wiem, bo jestem naukowcem, boję się ich! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nawet jeszcze nie słyszałam o tej firmie... Hmm troszkę się za cofałam ;D
    Ale będe musiała troszkę nadrobić i zacznę od zakupu jakiegoś kosmetyku od nich;*

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy produkt:) Interesujące składniki aktywne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba mam jego próbkę... musiałabym sprawdzić. tak czy inaczej chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakupiłam słynny olejek - moja przygoda z Nuxe dopiero się zaczyna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Interesujące opakowanie i produkt, ja jednak już tak przyzwyczaiłam się do mojego kremu na noc Clochee że chyba żadna siła mnie nie odciągnie :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie prezentuje się ten kremik i nie wykluczone, że kiedyś się na niego skuszę. Bo lubię kosmetyki Nuxe :-)
    W Austrii nie mam praktycznie dostępu do tej marki, ale od czego są apteki internetowe ;-)
    Obecnie używam na noc pielęgnacji detoksującej z Caudalie i jestem nią zachwycona :-)
    Ale lubię sobie czasem zmieniać kremy, aby skóra się zbytnio nie przyzwyczaiła do jednego.
    Ten Nuxe będzie moim następnym :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków tej marki, wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam, ale mam na niego ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Również nie miałam, ale chętnie się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja niestety przez fakt, że większość kremów Nuxe ma silikony nie mogę ich używać...a chciałabym :<

    OdpowiedzUsuń
  23. Używałam kosmetyków tej marki, ale ta seria jest mi zupełnie obca.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam nuxe , chętnie sięgnę po ten kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam ani produktu, ani marki w ogóle.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger