Nowości, nowości, nowości (1)

Ostatnie słoneczne i dość ciepłe (jak na luty) dni pozytywnie wpłynęły na mój nastrój, który od kilku miesięcy tkwił w zimowej melancholii.
Czuć wiosnę w powietrzu, a mnie rozpiera energia którą staram się rozładować w typowy dla mnie sposób - podczas zakupów.
Postanowiłam odświeżyć również moją kosmetyczkę. Przez ostatnie dni wpadło w moje ręce kilka kosmetycznych perełek które mam nadzieję będą mi dobrze służyć przez najbliższe tygodnie.
Kosmetyki formy Petal Fresh dość niedawno pojawiły się w naszych drogeriach.
Produkty tej marki zawierają najwyższej jakość certyfikowane składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
Nie zawierają parabenów, siarczanów (SLS, SLES) ftalanów i sztucznych barwników.
Posiadają zrównoważone pH i nie są testowane na zwierzętach.
Zawartość naturalnych składników eliminuje ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych, które są efektem ubocznym stosowania syntetyków.

Od kilku dni testuję dwa produkty wspominanej firmy:
Oczyszczający żel pod prysznic i do kąpieli Rose&Honeysuckle - wyciąg z róży i wiciokrzewu
Dzięki wysokiej zawartości witaminy C i antyoksydantów doskonale oczyszcza i odżywia skórę.
Nawadnia, wygładza, rozjaśnia i pomaga zwalczyć stany zapalne skóry - zmniejsza swędzenie i dyskomfort.

Tonizujący balsam do rąk i ciała Rose&Honeysuckle - wyciąg z róży i wiciokrzewu
Balsam tonizuje skórę, czyniąc ją jedwabiście czystą i gładką.
Nawilża, wygładza i rozjaśnia, pomaga zwalczyć stany zapalne skóry, zmniejsza swędzenie i dyskomfort.
Kosmetyki marki Standers inspirowane są północną naturą.
Proponuje kosmetyki przeznaczone do do kąpieli pod prysznicem oraz w wannie, a także do pielęgnacji ciała.
Firma cechuje się unikalną ofertą ręcznie robionych mydeł i musujących kul do kąpieli.
Oferuje również produkty do pielęgnacji ciała, twarzy oraz włosów.
Poznawaniu marki Standers będzie towarzyszyć relaksujący zapach lawendowego olejku relaksującego.

Lawendowy suflet pod prysznic - lekka i kremowa pianka delikatnie oczyszcza skórę. Zawiera bardzo łagodne drobiny peelingujące, które zapewniają efekt subtelnego masażu.
Suflet jest wyjątkowy łagodny i przyjazny dla skóry - jego pH wynosi 5,5. Nie zawiera on parabenów i siarczanów.

Lawendowa musująca kula do kąpieli zawiera olej z pestek winogron, lawendowy i rumiankowy olejek eteryczny które  dbają o skórę podczas kąpieli.

Lawendowe mydło z kremem - zapewnia skuteczne oczyszczenie. Zostało wzbogacone o aromat wanilii i ekstrakt z aloesu aby zachować równowagę i odmłodzić  skórę. 
Zawiera również  łagodny krem, który ma na skórę zbawienny wpływ sprawia, że będzie łagodna jak aksamit każdego dnia.
Ziaja Oczyszczanie - Liście Manuka Krem nawilżający balans korygująco-ściągający
Od dawna planowałam poznać serię "Liście Manuka" nim jednak zdecydowałam się na zakup postanowiłam zużyć wszystkie kremowe zapasy.
Nietłusty, bardzo lekki krem z filtrami przeciwsłonecznymi. Szybko się wchłania, jest idealny pod makijaż. Skutecznie redukuje niedoskonałości skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość. 

Lirene Tonik 3w1 oczyszczanie + wyrównanie kolorytu + tonizowanie
Tonik odpowiada najważniejszym potrzebom zadbanej skóry
Skutecznie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia.
Naturalnie rozjaśnia skórę nadając jej blask. 
Dzięki właściwościom kwasu migdałowego  redukuje nadmierną produkcję melaniny, dając efekt wybielenia przebarwień.
Tonizuje i wyrównuje koloryt skóry. Nawilża i odświeża skórę.
Krem do włosów należy do grona najbardziej niewdzięcznych kosmetyków jakich używałam i zapewne jeszcze długo nie odda tego niechlubnego miejsca innemu produktowi.
Dlaczego ? Gdy moje włosy polubią kosmetyk on natychmiast zostaje wycofany ze sprzedaży.
Dodatkowo na rynku jest dość mała ilość produktów stylizacyjnych dyscyplinujących kręcone włosy. 
Tym razem postanowiłam wypróbować krem Gosh Curl it baby i mam nadzieję, że jego producent nie wycofa go ze sprzedaży...
Odżywia i nadaje objętości kręconym włosom. Skutecznie kontroluje i utrwala elastyczność loków. Krem zawiera ekstrakty z borówki czarnej, cytryny i pomarańczy oraz ekstrakt z trzciny cukrowej połączone z białkiem pszenicy. Składniki te dodają włosom siły i objętości. Betaina i masło Shea odżywiają je i pozostawiają wygładzone. Unikalna kompozycja składu pozwala dowolnie układać fryzury.

Uwielbiam , uwielbiam, uwielbiam - żele pod prysznic Lirene należą do grona moich prysznicowych ulubieńców. 
Świetnie oczyszczają i odświeżają skórę, która pięknie pachnie jeszcze przez wiele godzin po kąpieli.
Jeszcze nie miałam wersji z szampańską truskawką ponieważ w mojej drogerii bardzo trudno spotkać tą wersję zapachową. Kilka dni temu (nareszcie) udało mi się go kupić.
Według producenta wyciąg z truskawki głęboko nawilży i uelastyczni skórę. Ekstrakt z jogurtu, bogaty w proteiny, witaminy oraz minerały, idealnie wygładzi i poprawi jej kondycję, dzięki czemu będzie pełna blasku i energii przez cały dzień.
Catrice Absolute Nude Eyeshadow Palette
W ciągu tygodnia kupiłam dwie paletki firmy Catrice i jestem nimi totalnie zauroczona.
Paletka Nude Eyeshadow Palette zawiera sześć świetnie napigmentowanych odcieni, które doskonale się ze sobą uzupełniają kolorystycznie.
Zawiera odcień subtelnego piasku, delikatny beż i cztery odcienie brązu. Jedne cienie są matowe drugie lśniące dzięki czemu paletka umożliwia stworzenie spektakularnego makijażu.

Catrice Multi Colour Blush 060 Strawberry Frappucino
Wielobarwny róż do policzków zawiera cztery odcienie które idealnie łączą się w jedną całość za pomocą muśnięcia pędzla.
Są idealne do delikatnego podkreślenia konturów twarzy i dodania jej blasku i energii. 

Bourjois Delice de poudre - Prasowany puder brązujący
Niedawno zwróciłam się do Was o małą pomoc. Pytałam który puder brązujący jest Waszym ulubieńcem godnym polecenia. 
Odpowiedzi było wiele, a wśród nich znalazł się produkt o którym najczęściej wspominałyście w komentarzach -  to puder brązujący Bahama Mama firmy theBalm.
Niestety nie miałam do niego szczęścia - nagle we wszystkich znanych mi internetowych drogeriach został wyprzedany.
Zawiedziona postanowiłam poszukać czegoś w drogerii stacjonarnej - wybrałam puder Delice de poudre firmy Bourjois. Mam nadzieję, ze dokonałam słusznego wyboru...
Puder Bahama Mama ponownie powrócił do sprzedaży więc coś czuję, że niebawem produkt Bourjois będzie miał towarzystwo...;-)
Colossal Volum' Express to jedna z maskar do których wracam najczęściej, a zarazem jeden z moich ulubionych kosmetyków firmy Maybelline.
Nadaje efekt pogrubienia, bez pozostawiania grudek. Wszystko to dzięki świetnej szczoteczce, która dokładnie oddziela rzęsy od siebie, nie skleja ich oraz nadaje im oczekiwany przez nas kształt.

L'oreal brow artist designer to kredka do brwi ze szczoteczką. Posiada miękką, elastyczną oraz wyprofilowaną szczoteczką dla idealnego kształtu brwi. Dostępna w naturalnych, niewykrywalnych kolorach.

Rimmel Match Perfection Concealer to korektor w pisaku kompleksem tlenowym, który pozwala skórze oddychać.
Jego zadaniem jest maskowanie drobnych niedoskonałości i oznak zmęczenia. 
Bardzo lubię korektory w formie pisaka zakończonego miękkim pędzelkiem - to bardzo wygodnie i praktyczne rozwiązanie.
Bourjois Rouge Edition Velvet to zdecydowanie moja ulubiona pomadka o matowym wykończeniu.
Do tej pory miałam odcień Peach Club o którym pisałam TUTAJ 
Z racji, że uwielbiam ten produkt postanowiłam dokupić jeszcze jeden kolorek - tym razem zdecydowałam się na śliczny róż So hap'pink.

Obecnie większość firm kosmetycznych ma w ofercie matową pomadkę. Firma Astor niedawno wypuściła do sprzedaży serię Matte Style Lip Lacquer.
Jako wielka miłośniczka produktów o matowym wykończeniu nie byłabym sobą gdybym nie poznała propozycji marki Astor.
Według producenta szminka gwarantuje intensywny kolor i komfortową pielęgnację o matowym wykończeniu.
Nie podoba mi się jednak uboga gama kolorystyczna - mamy do wyboru tylko cztery odcienie.
Klasyczną fuchsię, delikatny odcień nude, koral i winną czerwień. Zdecydowałam się na zakup najbardziej neutralnego kolorku z tej gromadki All About Style.
Kto lubi zapach lakieru do paznokci ręka do góry ! Nikt nie podnosi ręki, ja też nie podniosę - paznokcie malowałaby się znacznie przyjemniej gdyby towarzyszył nam znacznie przyjemniejszy zapach.
Idąc tym przykładem marka Revlon stworzyła pachnący lakier do paznokci Parfumerie Nail Polish
Otwierając buteleczkę tego lakieru możemy się mocno zdziwić - zamiast typowego zapachu emalii do paznokci wyczuwalny jest słodki i owocowy aromat.

Bell Glam Wear to seria trwałych i mocno kryjących lakierów do paznokci.
Doskonale kryje już przy pierwszej warstwie! Unikalna formuła lakieru sprawia, że rozprowadza się on niezwykle szybko i gładko, nie pozostawiając smug i zacieków! 

Eveline Color Edition to szybkoschnący lakier do paznokci.
Doskonały dla kobiet, które cenią sobie czas a jakość stawiają na pierwszym miejscu! 
Innowacyjna formuła Fast Dry & Long Lasting pozwoli cieszyć się pięknym manicure przez długi czas. 

48 komentarzy:

  1. Bardzo interesują mnie te produkty Petal Fresh-czekam na opinię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym również wypróbować produkty do włosów tej firmy...:-)

      Usuń
  2. Niedawno zakupiłam również ten korektor Rimmel i bardzo lubię ;) Używam w połączeniu z podkładem Match Perfection ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkładu z tej serii jeszcze nie miałam, ale korektor faktycznie jest niezły - to mój pierwszy tego rodzaju produkt marki Rimmel.

      Usuń
    2. Korektor to mój ulubieniec. Pisałam jego recenzję jakiś czas temu, bo to produkt w 100% wart polecenia! :)

      Usuń
    3. Mam takie samo zdanie o tym korektorze, bardzo się już z nim polubiłam, a podkład mogę polecić. Mój ulubieniec ;)

      Usuń
  3. fajne nowości! ja stąd mam bronzer i go uwielbiam, choć mam go już trochę dosć bo jest nie do wykończenia mam go już chyba ze 2 lata i przy codziennym używaniu nawet połowy nie zużyłam...jestem bardzo ciekawa tych produktów petal fresh ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polubiłam czekoladowy zapach Delice de poudre i mam nadzieję, że bronzer okaże się równie zachwycający...:-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Warto ją wypróbować ! To jedna z moich ulubionych maskar - fajnie pogrubia rzęsy i ich nie skleja. Nie obsypuje się i nie rozmazuje...:-)

      Usuń
  5. same cudenka , bronzera zazdroszczę;) w koncu go dopadnę ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. O tych pomadkach Bourjois nie słyszałam chyba jeszcze niczego złego, więc muszą być naprawdę super. :) A co do Bahama mama, to wydaje mi się super bronzerem i na pewno w przyszłości go kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie mnie ciekawi ten tonik wybielający ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tej mini nudziakowej paletce Catrice czytałam kilka skrajnie różnych opinii i już sama nie wiem co o niej myśleć, a testera oczywiście w drogerii brak:/

    OdpowiedzUsuń
  9. O, Lirene ma nowy tonik. Muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie czekoladka z bourjois była zbyt pomarańczowa, ciekawa jestem jak u Ciebie się spisze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super nowości. Jestem ciekawa tego pachnidła do paznokci ... znaczy się lakieru revlon. :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, sporo tego :) Niestety nic z Twoich nowości nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkty marki petal mnie zaciekawiły, no i ten kolor lakieru z revlonu<3 coś ostatnio bierze mnie na czerwień

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe jak się sprawdzą Petal Fresh organiczne (widziałam je w Rossmanie) Czekam z niecierpliwością na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    http://wystrojbloga.blogspot.com/
    http://instagram.com/wystrojbloga/
    http://ask.fm/wystrojbloga

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mój kremik z Ziaji już wykończyłam- był świetny, a Collosala też bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiałam się nad tym czekoladowym bronzerem (bo właśnie dzisiaj mam iść sobie jakiś sprawić), ale chyba jest dla mnie za ciepły. Jako posiadaczka bardziej oliwkowej cery chyba się zdecyduję na chłodnego L'oreala.
    Paletki Catrice polecam. Mam wersję Absolute Matt i Absolute Bright i fajnie się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Produkty Petal-Fresh naprawdę wydają się być ciekawe, również czekam na ich recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Super nowości, szczególnie kolorówka i Stenders:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne nowości. Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Również bardzo często wracam do maskary Colossal Volum' Express :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O Petal Fresh robi się coraz głośniej :] Piękne lakiery i ten róż z Catrice :]

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe nowości. Szampańska truskawka brzmi apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. mmm ile cudeniek, sama nie wiem co jest lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem ciekawa tych produktów od Pteal Fresh, będę wypatrywać u Ciebie recenzji ;)
    Gdzie kupiłam kredkę do brwi L'oreal? Jaka cena?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo, widziałam w Hebe produkty Petal Fresh i z pewnością w przyszłości się na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawa jestem tych cieni z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo podoba mi się odcień tej pomadki Astor, w Bourjois denerwuje mnie, że nawet te nowe jasne odcienie nie są wystarczająco jasne :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Też niedawno kupiłam sobie pastę oczyszczającą z Ziajii, bo słyszałam dobrych opinii co nie miara ;) Daj znać jeżeli ten tonik Lirene Ci się sprawdzi, bo sama nad nim myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten puder brązujący mnie ciekawi, dużo dobrego o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale cudowności :D! Zazdroszczę tych szminek <3
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  33. zazdroszczę pomadki i bronzera z Bourjois <3 boooskie :D

    OdpowiedzUsuń
  34. paletka z Catrice bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dostałam tydzień temu te kosmetyki firmy Petal Fresh :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zauważyłam ostatnio w HEBE i Rossmannie produkty Petal Fresh i bardzo mnie zaciekawiły - czekam na Twoją opinię ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. miałam ten krem z ziaji i był bez szału i u mnie nie spełnił obietnic producenta ale za to polubiłam tusz z maybelline volum ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Petal Fresh jeszcze chyba nie widziałam w drogeriach, następnym razem będę się lepiej rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger