Ulubieńcy GRUDNIA

Jest ich czterech, każdy o innym działaniu i zastosowaniu. Jeden z nich doskonale złuszcza martwy naskórek przygotowując skórę do dalszego etapu pielęgnacji, inny dba o właściwy poziom nawilżenia i dokładnie oczyszcza moją cerę z makijażu. Dzięki niemu skóra wyglądała świeżo i zdrowo.
Dziś na blogu kosmetyczni ulubieńcy. Kosmetyki które w ubiegłym miesiącu umilały mi codzienną pielęgnację - jestem pewna, że jeszcze nie raz do nich wrócę...
Organic Cosmetix - Organiczny krem do rąk
Kosmetyki organiczne w 2014 roku zrewolucjonizowały moją pielęgnację.
Poznałam wiele ciekawych produktów które świetnie nawilżyły o odżywiły moją skórę oraz sprawiły, że stała się miękka i przyjemna w dotyku.
Krem do rąk Organix Cosmetix wzmacnia barierę ochronną skóry, a także zwiększa jej naturalną zdolność do regeneracji. 
Dostarcza natychmiastową dawkę nawilżenia i zapewnia komfort skórze bez uczucia lepkości.
Sprawia, że dłonie na długo zachowują gładkość i delikatność. 
Już po pierwszej aplikacji stają się miękkie i aksamitne w dotyku.
Bardzo szybko się wchłania, ma dość gęstą konsystencję, dlatego przyjemnie się go używa. 
Aktywny składnik organiczny NEUROLIGHT.61 G skutecznie zwalcza wszelkiego rodzaju przebarwienia - rozjaśnia plamy bez ingerencji w zdrową skórę. Poprawia jej koloryt.
Innowacyjny składnik nawilżająjcy AQUAXYL posiada właściwości wiążące wodę, pozwala utrzymać nawilżenie oraz odpowiednią kondycję skóry dłoni.
Krem zawiera także masło shea i sok z liści aloesu. Głęboko odżywiają zniszczony naskórek, zmiękczają zrogowaciałą skórę, a ich właściwości regeneracyjne widocznie wpływają na jej stan.


Evree - Regenerujący balsam do ciała

Jest to mój ulubieniec nie tylko grudnia, ale i ubiegłego roku - dawno nie używałam tak dobrego balsamu do ciała.
Ma dość rzadką konsystencję, która idealnie wchłania się w przesuszoną skórę. 
Jest lekki, nie pozostawia tłustej warstwy.
Balsam doskonale nawilża, skóra już po pierwszym użyciu staje się elastyczna, miękka i dobrze nawilżona. Niweluje uczucie szorstkości i koi skóręEfekt utrzymuje się przez cały dzień.
Zawarty w balsamie olejek arganowy, caramidy i witaminy A, E i F mają bardzo dobry wpływ na skórę - zapewniają jej piękny wygląd, przywracają naturalną elastyczność, gładkość oraz miękkość.


Corine de Farme - Mleczko i chusteczki do demakijażu
Kilka tygodni temu poznałam markę Corine de Farme. Firma oferuje nam kosmetyki do pielęgnacji twarzy, produkty do kąpieli i wody toaletowe. 
Przygodę z firmą rozpoczęłam od poznania produktów do demakijażu twarzy przeznaczonych do skóry suchej i wrażliwej.
Mleczko do demakijażu firmy Corine de Farme doskonale zmywa makijaż - od podkładów i pudrów po eyeliner i mocny tusz do rzęs, radzi sobie również z bardzo trwałymi cieniami do brwi i kosmetykami wodoodpornymi.
Skóra jest odczuwalnie oczyszczonaświeża i delikatna.
Produkt został wzbogacony gliceryną roślinną która długotrwale nawilża skórę i sprawia, że staje się aksamitna w dotyku.
Chusteczki firmy Corine de Farme dzięki specjalnie dobranym składnikom spełniają oczekiwania cery suchej i wrażliwej.
Doskonale oczyszczają twarz z zanieczyszczeń, resztek makijażu i nadmiaru sebum.
Zawierają wyciąg z kwiatu piwonii i glicerynę roślinną - składniki te gwarantują długotrwałe nawilżenie i ukojenie skóry podrażnionej i suchej.

Organique - Eternal Gold cukrowy peeling do ciała
Bardzo lubię peelingi do ciała firmy Organique, a moim ulubieńcem jest zdzierak z serii Eternal Gold.
Przez długi czas po aplikacji moja skóra jest doskonale nawilżona, mięciutka i wygładzona. Staje się sprężysta i jędrna.
Kryształki cukru zatopione zostały w w olejku sojowym i maśle Shea, delikatnie pobudzają mikrokrążenie i w naturalny sposób złuszczą martwy naskórek. 
Skóra staje się gładka i elastyczna już po pierwszej aplikacji.
Po zmyciu utrzymuje się tłusta warstewka co akurat w mojej ocenie jest plusem tego produktu.
Po zabiegu skóra odzyskuje blask i promienny wygląd, jest miękka, gładka i pachnąca.
Peeling delikatnie rozświetla skórę. Sprawia, że wygląda młodo, świeżo oraz promiennie. 
Kosmetyk przywraca jej naturalny i zdrowy wygląd.

34 komentarze:

  1. Ten peeling wydaje sie byc ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Peeling mnie zaciekawił, może kiedyś wpadnie w moje łapki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem do rąk mocno mnie zainteresował, bo od dawna szukam czegoś dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Peeling bardzo bardzo chętnie bym wypróbowała, może niedługo się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie krem do rąk... ;) Natomiast jeśli chodzi o pielęgnację ciała to od dłuższego czasu zdecydowanie moim faworytem jest masło. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadnego z tych produktów jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. balsam z tej serii Evree i krem do rąk muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubie ten peeling eternal gold :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling wydaje się godny wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej zaciekawił mnie balsam do ciała. Wypróbowałabym...

    OdpowiedzUsuń
  11. Balsam evree tez bardzo polubiłam, aż szkoda ze sie kończy a zapasy odmawiają kupna nowego : (

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wypróbować tego peelingu z organique! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zakupić ten balsam jak tylko wykorzystam zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nic nie miałam z tych produktów, muszę wybrać się do organique ;) obserwuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam żadnego z Twoich ulubieńców :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Przed chwilą na innym blogu widziałam balsam Evree w bublach. Podobno brzydko pachnie na skórze. Widać jak co komu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic nie miałam, a pierwszej kolejności spróbuję czegoś z Evree, pewnie kremu do rąk, bo bez tego u mnie zimą ani rusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam krem do rąk i balsam do ciała Evree, polecam. :-)

      Usuń
  18. mam krem do rąk z tej samej serii to ten balsam i mnie nie zachwycił:) mam nadzieję, że balsam jest lepszy

    OdpowiedzUsuń
  19. Produkty Organique bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeeeeeny boskie kosmetyki! A uwielbiam balsam do ust Organique pomarańczowy- gorąco polecam ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Też używam teraz tego balsamu evree , uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja chętnie wypróbowałabym chusteczki do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używałam niczego z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem fanką wszelkich peelingów do ciała i twarzy a ten wydaje się naprawdę niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczególnie skusiłabym się na peeling cukrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten balsam z Evree i uwielbiamy go z mężem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety niczego nie używałam, ale ten krem do rąk by mi się przydał, bo czasami mam wrażenie przesuszonych.

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie ten peeling również znalazł się w ulubieńcach :) jest świetny!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger