Podkład Miss Butterfly


Podkład jest zamknięty jest w miękkiej tubce o pojemności 30 ml.
Posiada bardzo kolorowe, przyciągające wzrok opakowanie które trochę przypomina mi kosmetyki których używałam gdy rozpoczynałam przygodę z makijażem, a miałam wówczas naście lat...:-)
Podkład ma kremową i lekką konsystencję dzięki czemu nie sprawia problemów podczas aplikacji.
Kosmetyk doskonale rozprowadza się na twarzy i nie tworzy smug.
Nie roluje się, a co najważniejsze - nie waży się po kilku godzinach.
Jest bardzo lekki więc nie oczekiwałam po nim, że ukryje drobne niedoskonałości - nie jest to podkład kryjący więc nie ma co po nim oczekiwać takich efektów.
Podkład bardzo ładnie matuje cerę i jej nie wysusza. 
Posiada właściwości łagodzące i nawilżające. Nie zapycha porów i działa antybakteryjnie.
Niweluje oznaki zmęczenia i nadaje skórze nieskazitelny wygląd - pozostawiając uczucie świeżości i lekkości.
Niestety  trwałość nie jest jego mocną stroną - podkład znika po kilku godzinach przez co wymaga powtórnej aplikacji w ciągu dnia.
Produkt dostępny jest w trzech odcieniach. Posiadam najjaśniejszy odcień light - początkowo trochę obawiałam się, że te odcień będzie zbyt jasny, ale okazało się, że kolor idealnie dopasowuje się do kolorytu mojej cery.
Nadaje jej bardzo naturalny i świeży wygląd.
Jest bardzo wydajny - wystarczy niewielka ilość aby dokładnie rozprowadzić go na twarzy.

23 komentarze:

  1. Kolor wygląda na ładny i delikatny. Opakowanie jednak mocno młodzieżowe i chyba w tą stronę Verona kieruje tę serie kosmetyków - ja miałam do czynienia z nieco innym podkładem Butterfly, kolor był fajny, trwałość też ok, ale pozostawiał jakieś dziwne uczucie na twarzy, jakby zapchanych porów...sama nie wiem jak to zdefiniować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na light to on dość ciemno wygląda. Albo tak mi się tylko wydaje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro nie jest kryjący to dla mnie odpada, bo nie lubię takich po któych widać prześwity :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest najjasniejszy odcień? dla mnie i tak zbyt ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie spotkałam się z nim w żadnym sklepie ;)
    ja lubuję się w lekkich kremach o konsystencji podkładów zwłaszcza teraz na zimę :P

    Zapraszam do mnie na rozdanie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie chyba byłby troche za ciemny, pierwszy raz go widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry produkt do makijażu przed wyjściem na jakieś szybkie zakupy, albo w dni, kiedy nie ma się ochoty na pełen, czasochłonny makijaż. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor - mimo tego , że to light- to jednak wydaje mi się dość ciemny. Napewno za ciemny jak dla porcelanowej cery.

    OdpowiedzUsuń
  9. opakowanie ładne ale konsystencja bardzo rzadka

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy go nie miałam. Obecnie mam Astor i Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy tego nie używałam. Raczej mam swoje ulubione z Astora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem mega blada i obawiam się, że ten kolorek nie będzie za fajnie wyglądał na mojej twarzy ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie młodzieżowe ;), ale ładne. Nidy nie miałam tego produktu.


    Pozdrawiam,
    czarodziejkazksiezycaa

    OdpowiedzUsuń
  14. nie jestem jakaś szczególnie zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda, że nie jest trwały...bo to bardzo ważne...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki ciemny, nie przekonuje mnie do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz widzę podkłady Butterfly :) to dla mnie taka nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj słaba trwałość i ten ciemny jak dla mnie kolor odpadają całkowicie : (

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger