Pachnący piątek: Lavender Spa

Listopadowa aura nie jest zbyt sprzyjająca dla naszego samopoczucia - brak słońca i coraz chłodniejsze oraz krótsze dni sprawiają, że często "gubimy" swój optymizm.
Nic w tym dziwnego ! Listopad nie ma w swej naturze radości dlatego aby poprawić sobie nastrój i spojrzeć przychylniej na otaczający świat warto sprawić sobie odrobinę przyjemności.
Dla mnie najlepszą formą relaksu w długie jesienne wieczory jest ulubiona książka, ciepły kocyk, kubek gorącej herbaty z dodatkiem przypraw korzennych oraz zapach wosków Yankee Candle.
Obecnie z mojego kominka wydobywa się woń rodem z Prowansji - Lavender Spa...

Lawenda ma na nas bardzo zbawienny wpływ - działa uspokajająco, wspaniale odpręża i wycisza po stresującym dniu.
Jednak jej zapach nie należy do moich faworytów - jest dla mnie zbyt intensywny.
Urocza, fioletowa tartka bardzo realistycznie odzwierciedla jej woń. 
W folii wosk Lavender Spa ma subtelny, prawie nie wyczuwalny zapach, ale po jej rozcięciu aromat znacznie przybiera na intensywności.
Po odpaleniu jej charakterystyczną woń wyczuwam w każdym zakamarku mojego domu.
Nie wietrzeje z upływem czasu - zapach nawet  po wielokrotnym użyciu nie traci na intensywności.
Jest to zdecydowanie najbardziej intensywny zapach Yankee Candle jaki znam...

Wosk zapachowy Lavender Spa dostępny jest w sklepie internetowym goodies.pl
A teraz niespodzianka dla Was -  kod rabatowy który upoważnia do 10% zniżki na wszystkie nieprzecenione produkty Yankee Candle. Ważny jest do końca 31.12.2014 i jest wielokrotnego użytku. Kod to: RSM

23 komentarze:

  1. Uwielbiam zapach lawendy, ma w sobie coś niezwykle wyjątkowego. Zawsze kojarzy mi się z czymś takim magicznym - sama nie wiem dlaczego tak akurat jest :) Ale zawsze gdy czuję ten zapach wracają niezwykłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wielokrotnie próbowałam przekonać się do zapachu lawendy, ale niestety...

      Usuń
  2. ja jeszcze nie mam ani jednego wosku ;p musze w końcu zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lawenda to jednak nie jest mój zapach. Trochę kojarzy mi się z szafami babci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię zapach lawendy, ale jeśli jest on delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  5. zapach lawendy jest bardzo pożyteczny - odstrasza mole :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Za lawendą ogólnie nie przepadam więc raczej nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapach świeżej lawendy, wosków nie mam, ale poszukam czegoś, co je zastąpi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam zapach lawendy, jest zdecydowanie moim ulubionym! Na pewno kupie ten wosk!

    OdpowiedzUsuń
  9. Lawendy w wydaniu YC jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj kupiłam dwa woski. Tego nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zapachu lawendy nie darzę wielką miłością

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zapach lawendy lubiłam zawsze, działa tak przyjemnie uspokajająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam lawende ale bardzo mi ciężko znaleźć taki niechemiczny i dziwaczny zapach :P

    OdpowiedzUsuń
  14. piękny blog! również obserwuję :) powodzenia! będę wpadać i zapraszam do mnie :)

    http://jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię zapach lawendy więc i wosk przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. już sobie wyobrażam tą woń :) ja aktualnie używam lawendowego mydełka Alterra, polecam Ci, jeśli tak lubisz ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam lawende ale z serii klasycznej, chociaz jeszcze nie palilam, więc zobaczymy. Ale jak ten jest intensywny to będę musiała wypróbować : )

    OdpowiedzUsuń
  18. Great blog♥

    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat na lawendowe zapachy nie mam zamiaru na razie się skusić, nie przepadam za tą nutą zapachową.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam lawendę i cieszy mnie że jest to tak popularny zapach i praktycznie każda marka ma swojej ofercie. :) Polecam też woski Colonial Candle.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger