Fujifilm Instax Mini 7S Instant

Już jako mała dziewczynka marzyłam polaroidzie, ale niestety, wówczas mogłam go podziwiać jedynie w amerykańskich filmach.
Z upływem lat chęć posiadania kompaktowego aparatu do fotografii natychmiastowej nieco zmalała - aparat cyfrowy z kartą pomięci sprawił, że moje dziecięce marzenie pozostało niespełnione, zapominane...
Trwało do do momentu, aż odkryłam urocze aparaty Instax Mini firmy Fujifilm - od tego czasu chęć posiadania aparatu kompaktowego była jeszcze większa tym bardziej, że był on prawie w zasięgu ręki. Mogłam go kupić zarówno przez internet jak i w sklepach stacjonarnych.
Gdy byłam już naprawdę bliska jego zakupu okazało się, że szczęście się do mnie uśmiechnęło i wygrałam go w konkursie organizowanym przez Agatę autorkę bloga Agata ma nosa
Tym samym moje marzenie się spełniło - stałam się posiadaczką aparatu Fuji Instax Mini 7S Instant.
Aparat jest bardzo łatwy w obsłudze. Aby zrobić zdjęcie wystarczy delikatnie wysunąć obiektyw i odczekać chwilę, aż czerwona lampka przestanie migać i zmieni kolor na zielono - to znak, że jest gotowy do pracy.
Zdjęcie robimy poprzez naciśnięcie przycisku który znajduje się po naszym palcem wskazującym - producent zadbał o to, aby robienie zdjęć było szybkie, łatwe i bezproblemowe.
Gotowe zdjęcie wysuwa się w górnej części Instaxa.
Początkowo naszym oczom ukazuje się biała odbitka na której nie widać nawet zarysu obrazu który chcieliśmy uwiecznić na fotografii.
Po chwili pojawiają się na niej coraz bardziej intensywne barwy jak również pewnego rodzaju nieprzewidywalność. 
Fakt, że aparat nie posiada wielu parametrów do których przyzwyczaiły nas aparaty cyfrowe sprawia, że sporo czasu mi zajęło wykonie poprawnych zdjęć z bliskiej odległości.
Posiada cztery tryby dzięki czemu możemy dostosować zdjęcie do otaczających nas warunków:
- w pomieszczeniu,
- w pełnym słońcu
- przy zachmurzonym niebie
- przy częściowym zachmurzeniu
Przełącznik trybów ekspozycji mieści się po prawej stronie, tuż nad wizjerem. 
Niestety nie mamy wpływu na działanie lampy błyskowej - błysk uruchomiany jest automatycznie, przy każdym wyzwoleniu migawki.
Dlatego też kadrowanie dalekich planów w słabych warunkach oświetleniowych wymaga dużej wprawy.
Aparat wyposażony jest w niewymienny obiektyw Fujinon 60 mm oraz automatyczną lampę błyskową. Do wykonania zdjęć niezbędny jest zakup wkładów które sprzedawane są w paczkach po 10 sztuk. 

43 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wygląda jak zabawka, ale sprawia mnóstwo radości podczas fotografowania :-)

      Usuń
  2. marzy mi się od dawna taki aparacik :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj chyba nie tylko Ty marzyłaś o tych aparatach. Gratuluję, bardzo fajny, mały aparacik i widać mała rzecz a cieszy... bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny sprzęt! Niesamowicie mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze chciałam mieć taki co sam zdjęcia od razu robi:-)
    A ten jeszcze taki uroczy!
    Ile takie cudenko kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego całego zauroczenia przegapilam moment o tym,ze go wygralas:-) Ale i tak go poszukam zaraz na necie:-)

      Usuń
    2. Cena aparatu waha się w graniach 200 zł :-)

      Usuń
  6. Zazdroszczę bardzo! U mnie wciąż jest w sferze marzeń :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia są od tego aby je spełniać - więc na pewno i w Twoje ręce trafi kiedyś taki aparacik :-)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To taki śmieszny gadżet który spełnia mnóstwo radości podczas fotografowania :-)

      Usuń
  8. Fajny ten aparacik. Trochę jak zabawka dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też zawsze marzyłam o takim aparacie :) Wydaje mi się, że takie zdjęcia są po prostu hmm jak takie ulotne chwile z życia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, polaroid kiedyś też mi się marzył. Takie zdjęcia mają klimat *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny gadżet, ale i tak wolę moją lustrzankę ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ musi przynosić radochy. Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale fajny :) zazdroszczę Ci go :) jest taki słodki :-D
    możesz mi oddać, gdy Ci się znudzi, hehehe :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Długo zastanawiałam się nad tym aparatem, ale z upływem czasu zrezygnowałam z jego kupna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. też kiedyś marzyłam o takim, widzę, że teraz znowu są popularne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też kiedyś chciałam taki aparat, ale teraz mam mojego kochanego Nikona z którym się nie rozstaję ;)). Bardzo ładny design ma ten aparat :). http://glamlipstick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam Nikosia i również z nim się nie rozstaję, ale Instaxa i tak uwielbiam :-)

      Usuń
  17. Totalnie zazdroszczę! :D Też mi się Polaroid marzył od dziecka a od jakiegoś czasu właśnie ten Instax :) może w końcu moje marzenie też się spełni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia są od tego aby je spełniać więc prędzej czy później na pewno i w Twoje ręce trafi ten aparacik :-)

      Usuń
  18. mi też od małego wsię taki marzy! nawet zastanawiam się czy nie kupić właśnie takiego w empiku jak będzie promocja : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kupić ten aparat - robienie zdjęć uroczym gadżetem sprawia mnóstwo frajdy :-)

      Usuń
  19. Ale super, że wygrałaś w konkursie swój wymarzony prezent, cieszę się :) Aparat wygląda naprawdę świetnie :)
    Dziękuję za obserwację, ja również zaobserwowałam Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy o aparacie można powiedzieć, że jest uroczy? Bo to pierwsze słowo jakie mi się ciśnie na usta jak na niego patrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ochhhh!!! i ja chciałabym taki wygrać :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Po co kupować aparat Instax Mini jak można go wypożyczyć. W HQ Fotolab we Wrocławiu oferują wypożyczenie aparatów natychmiastowych Fuji Instax Mini. Wypożyczają Instaxa na całą Polskę. Można tam wypożyczyć aparat Instax MIni i od razu zakupić wkłady. Koszty wypożyczania to tylko 20/dobę za aparat Instax Mini 8. Ich ofertę można sprawdzić na http://hqfotolab.pl Polecam bo sam skorzystałem i bylem zadowolony :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger