Chciejlista


Yankee Candle  Chocolate Layer Cakeuwielbiam zapach czekolady ! 
Jej zniewalający zapach odpręża, relaksuje, stymuluje produkcję endorfin, co wpływa na poprawę nastroju.
Wosk Chocolate Layer Cake nie jest jednak typowo czekoladowym zapachem - to przepyszny i słodki tort czekoladowy zamknięty w eleganckim dużym słoju.


Make Me Bio  Clean Powder - to łagodny puder do mycia skóry wrażliwej.
Produkt zawiera białą glinkę, która jest glinką bardzo miękką, łagodną i nie odtłuszczającą nadmiernie skóry.
Kaolin łagodnie oczyszcza i odżywia skórę, a jednocześnie działa odświeżająco. Ściąga pory, rewitalizuje i odżywia nawet najbardziej zmęczoną skórę.

The Body Shop 2w1 Lip&Cheek Doll
 - to bardzo wielofunkcyjny kosmetyk - róż do policzków i błyszczyk w jednym. 
Daje ustom i policzkom naturalny połysk, a nałożony w większej ilości zapewnia głęboki i intensywny kolor.

Mac Quick Million -  im bliżej do Sylwestra tym coraz częściej spoglądam w stronę migoczących lakierów do paznokci.
Wbrew pozorom zakup idealnie złotego koloru nie jest taki łatwy, a przynajmniej ja mam z tym duży problem.
Kupione przez mnie lakiery o tej barwie zazwyczaj na paznokciach wygląda zupełnie inaczej niż w buteleczce. 
Ostatnio przeglądając blogi przez przypadek natknęłam się na recenzję złotka idealnego, a mowa o lakierze Mac Quick Million  (więcej tutaj)

The Body Shop Glazed Apple Body Butter -
 masło do ciała o zapachu kandyzowanego jabłka.
Bardzo lubię kosmetyki TBS, a szczególnie upodobałam sobie masełka do ciała które doskonale pielęgnują skórę,  zachwycają nieziemskim zapachem i świetną konsystencją.
Masło zawiera zmiękczające i wygładzające masło kakaowe i masło shea oraz wosk pszczeli.

Miś  pozornie wygląda jak maskotka, ale ten uroczy pluszak kryje wewnątrz coś co przypadnie do gustu osobom ciepłolubnym - termofor.
Jako największy zmarzluch na świecie obecnie bardzo doceniam nawet najmniejsze źródło ciepła.
Od dłuższego czasu rozglądam się za termoforem, ale jakoś nie wyobrażam sobie przytulać się do kawałka gumy więc taka maskotka jest dla mnie idealnym rozwiązaniem...:-)

49 komentarzy:

  1. Jeeeej, gdzie można kupić tego misia? Jest świetny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro jest spory wybór takich termoforów. Można kupić zarówno termo misia jak i żyrafkę, hipcia, pingwinka, krokodylka....:D

      Usuń
    2. Ten miś jest spełnieniem moich marzeń - maskotka, grzeje i jeszcze pachnie :D Już wiem, co sobie kupię na mikołajki :P

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze Mikołaj czyta blogowe chciejlisty...:D

      Usuń
  3. Życzę Ci szybkiego zrealizowania zakupowych planów, chyba że Mikołaj Cię uprzedzi i przyniesie te wszystkie dobroci w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, oj chciała :-) Byłam grzeczna w tym roku więc może spełni chociaż część moich chciejstw...:-)

      Usuń
  4. Również choruję na ten lakier z MAC! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Niektóre "modele" zostały wzbogacone dodatkowo o olejki eteryczne - nie dość, że grzeją to jeszcze pięknie pachną :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawi mnie ten zapach - czytałam też opinie, że jest zbyt słodki, za bardzo czekoladowy i mocno pachnie...ciastem...:-)

      Usuń
  7. Takiego grającego miśka to i ja bym chciała:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta świeca musi pachnieć bosko ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Świeca dla łasuchów chyba dobrym pomysłem nie jest :D Chyba że zapachem można sie najesć :D
    Ale też bym ją chciałą, lakier i masełko... choinka wszystko z jedzeniem się kojarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie się marzą pigmenty z Maca z ostatniej limitowanej serii. Ale podobno rozeszły się w mgnieniu oka i nie można już ich nigdzie dostać:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Na taką świecę YC ja też mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Popatrzyłam na Twoją chciejlistę i pomyślałam " oooo czytasz mi w myślach " :D Chcę to wszystko ;D
    Tylko bez miśko termoforu ;D Miałam kiedyś takie cudo i po 1 zanim ciepło przeszło przez tego miśka to masakra, a po drugie raz jakoś mi się " samo " odkręciło , dobrze że nie poparzyłam się ;D Ciepłulubem jestem , termofor mam ale ma zwykly pluszowy ciuszek, który i tak najczęściej zdejmuję:D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kocham złoty kolor na paznokciach, ale złoty metaliczny - nie lakierowany :)

    www.xavilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałąm sampler chocolate donut YC - zapach niczym się nie różnił np. od świec z ikei o czekoladowym zapachu, ani od żadnych innych tanich chińskich (w sensie, że na bazarku od chińczyka kupionych) świec:( też byłam mega na to ciacho czekoladowe napalona, ale teraz odeszła mi ochota:/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdziwiona jestem, że jednego "kolorowego" kosmetyku można jednocześnie używać do policzków i ust. A misiu z termoforkiem uroczy :) Gdzie go można kupić?

    OdpowiedzUsuń
  16. To maselko jablkowe świetnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj taki lakier MACa i ja bym przygarnęła, podobnie jak termofor - uroczy jest :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę Ci żeby wszystkie te pozycje znalazły się w Twoich łapkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. masełko z TBS również jest na mojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. YC chętnie bym przygarnęła, uwielbiam czekoladę <3
    Muszę wymyślić swoją chciajlistę, bo TZ nie wiem co dla mnie u mikołaja zamówić ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jej! Ja także uwielbiam zapach czekolady!! =D

    http://luxwell.blogspot.com/2014/11/2.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Same dobroci, same... Nie wiem od czego zacząć - złoty lakier jest tak urokliwy, że pewnie większość z nas by się na niego rzuciła! Miś na pewno będzie towarzyszem w zimne, paskudne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja gdybym tylko mogła wzięłabym kilkanaście świec YC :D Na razie mam tylko 4... Mi się marzy jakiś piękny złoty pigment lub cień na święta, może ktoś coś poleci ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Puderek z Make My Bio też bym przygarnęła :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miś - termofor fajny. Chyba kupię go siostrze na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  26. masełko o zapachu jabłka - musi być świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Masło do ciała! Tak.. ostatnio pięlegnacja to cos, co zawładnęło mną i wszystkie mazidła do ciała mogłabym na raz nałozyć :D

    OdpowiedzUsuń
  28. ja mam taką listę ubrań :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Również bardzo bym chciała tą świecę, musi być cudowna :) lakier z MAC piękny.

    OdpowiedzUsuń
  30. Masełko udało mi się już kupić, czeka na świąteczne klimaty na wypróbowanie :) Ale misia też bym chciała, lakier równie cudny a czekoladowego tortu trochę obawiam się w ciemno kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger