La Roche Posay - Odżywczy olejek z filtrem

W okresie letnim intensywność promieniowania jest bardzo wysoka, dlatego stosujemy kosmetyki które zapewniają nam ochronę przed szkodliwym działaniem słońca.
Ich działanie pielęgnacyjne doceniam również jesienią i zimą. 
W najzimniejsze miesiące w roku  tak samo jak latem należy stosować filtry przeciwsłoneczne ! Nawet jeśli za oknem panuje ponura aura i jest zimno promienie słoneczne wciąż atakują naszą skórę.




Olejek został zamknięty w estetycznej buteleczce o pojemności 200 ml.  
Aplikuje się go za pomocą pompki która jednorazowo dozuje odpowiednią ilość produktu.
Kosmetyk ma bardzo ładny i subtelny zapach który bardzo długo utrzymuje się na skórze.
Kojarzy mi się z eleganckimi subtelnymi perfumami które hipnotyzują swoim ciepłem.
Nie zostawia na skórze tłustego filmu jak to w zwyczaju mają oliwki i olejki.
Wspaniale nawilża i uelastycznia skórę, jest doskonale przez nią wchłaniany. 
Olejek poprawia wygląd skóry: wygładza i ujędrnia.
Może być wykorzystywany do masażu lub do szybkiego nawilżenia ciała.
Zapewnia skórze uczucie długotrwałego nawilżenia i skutecznej pielęgnacji.
Ma rzadką, wodnistą konsystencję i wystarczy niewielka ilość aby doskonale rozprowadzić go na skórze, a to sprawia, że  że jest bardzo wydajny.
Zapewnia wysoką ochronę przed oparzeniami słonecznymi, reakcjami skórnymi i uszkodzeniami komórek spowodowanymi szkodliwym działaniem promieniowania UV. 
Wakacje się skończyły, a wraz z nimi ciepłe i słoneczne dni. Mimo to olejek dalej służy mojej skórze.
Poprawia  jej właściwości ochronne, przywraca delikatność i sprawia, że jest jędrna oraz przyjemna w dotyku. Odżywia ją i zapewnia satynowe wykończenie.

15 komentarzy:

  1. Nigdy się z nim jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja lubię jak olejki szybko się wchłaniają i mają piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę ten kosmetyk, ale o marce słyszałam mnóstwo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo fajnie, aż dziwne że widzę go po raz pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznaję się bez bicia, że filtry i ja to temat odległy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie przepadam za olejkami więc odpada, ale musze jakiś filtr od nich wypróbować w koncu : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Z przyjemnością bym go widziałą w mojej kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie widziałam go wcześniej, ale chętnie wypróbowałabym go u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam go ale bardzo lubię olejki, szkoda,że takiego z filtrami jeszcze nie próbowałam..czas to nadrobic:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie o ochronę skóry przez promieniami słonecznymi trzeba dbać :)Jest popularny za granicą :)

    Czekam na kolejne posty :)


    OBSERWUJĘ :) :*

    Serdecznie zapraszamy do NAS

    Buziaki

    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  11. Tłusta skóra po użyciu oliwki albo olejku doprowadza mnie do szału. Balsam czy masełko może zostawiać tłusty film, ale olejkowej lepkości nie zniosę. Chętnie wypróbowałabym La Roche-Posay.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger