Etre Belle Longlasting Eye Shadow Pen

Bardzo lubię "kredkowe" kosmetyki. Ich potencjał doceniam najczęściej rano gdy liczy się dla mnie każda minuta - pozwalają w krótkim czasie stworzyć efektowny makijaż.
Cienie w kredce są bardzo łatwe w użyciu i mają wiele funkcji - z ich pomocą możemy stworzyć również perfekcyjną kreskę.
Dziś zapraszam Was na recenzję cieni w kredce firmy Etre Belle Longlasting Eye Shadow Pen.


Produkt ten jest bardzo łatwy w użyciu.  Wystarczy nałożyć go na czystą i odtłuszczoną powiekę i rozprowadzić bezpośrednio ze sztyftu palcem. Świetnie się rozciera.
Kredkę można nanosić również jako liner, tworząc niezwykle trwałą kreskę wzdłuż linii rzęs.
W zależności od roztarcia i ilości użytego produktu, możemy stopniować nasycenie barwy - osiągniemy w ten sposób bardzo ciemny odcień lub ledwo zauważalny subtelny kolor.
Z jej pomocą można uzyskać efekt Smoky-Eye.
Jest wodoodporna, więc możemy zapomnieć o poprawkach w ciągu dnia, ale to ma też i swoje wady - kosmetyk sprawia trochę problemów podczas demakijażu.
Nie roluje się, nie rozmazuje, nie zbiera w załamaniu powieki  i cały czas wygląda świeżo. 
Kredka jest bardzo miękka i bardzo dobrze napigmentowana - nie trzeba jej mocno dociskać aby uzyskać intensywny kolor.
Cień dość wolno zastyga na powiekach co według mnie jest jego zaletą ponieważ nie lubię gdy tego typu produkt błyskawicznie zasycha przez co uniemożliwia wykonanie małych poprawek.
Cienie Etre Belle Longlasting Eye Shadow Pen dostępne są w sześciu wariantach kolorystycznych.

29 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mnie również bardzo podoba się różowy odcień, ale...jakoś pewniej czuje się w brązach :-)

      Usuń
  2. Sprawdzę jakie maja jeszcze kolory :) plus za wodoodporność :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie te kredki ) Są bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory piękne ale ja w ogóle nie znam taj firmy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oba kolory bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten róż jest prześliczny, ale wolałabym go raczej na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też widzę go bardziej na ustach niż na powiekach - jakoś mi ten kolor nie pasuje w okolicach oczu...:D

      Usuń
  7. Fajny produkt. W boxach był szary odcień, ten by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to nie moje kolory

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo polubiłam się z brązowym odcieniem, różu na powiekach trochę się boję :-)

      Usuń
  9. Bardzo ładne kolory, szczególnie brązowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię cienie w kredce! :) te z Etre Belle mają boskie kolory

    OdpowiedzUsuń
  11. brąz byłby mile widziany w mojej kosmetyczce; D

    OdpowiedzUsuń
  12. Razem na oku by pięknie wyglądały!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli się nie mylę to różowy też posiadam z ShinyBoxa, oby u mnie też miał niezłą trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oba kolory są piękne, ale różowy podoba mi się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają bardzo ciekawie szczególnie ten róż :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger