Top 5 - Ulubieńcy sierpnia

1. La Roche Posay - Anthelios XL SPF 50+
Początkowo się nie polubiliśmy ! Nie podobało mi się, że kosmetyk bieli twarz i nie mogłam zaakceptować jego "trudnej" do rozsmarowania konsystencji.
To sprawiło, że "za karę" przestałam go stosować. 
Z racji, że w okresie letnim potrzebuję dobrego, silnego filtra postanowiłam dać mu jeszcze jedną (ostatnią) szansę.
Szybko się okazało, że nie jest wcale taki zły jak wówczas sądziłam. Co prawda krem dalej bieli twarz, ale dzięki temu doskonale ukrywa drobne niedoskonałości i blizny. 
Świetnie współpracuje z kosmetykami do makijażu.
Mimo, że ma bardzo zbitą konsystencję i bardzo szybko zastyga na twarzy to nauczyłam się go stosować - tu funkcjonuje zasada "mniej znaczy więcej" Kosmetyk najlepiej nakładać kilkukrotnie, ale w małych ilościach. 
Nie powoduje powstawania zaskórników i nie zapycha porów.
Nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy.
Filtr La Roche Posay towarzyszył mi przez całe wakacje i muszę przyznać, że świetnie wywiązał się ze swojego zadania...


2.  Perfecta - Cukrowy peeling do ciała "Pina Colada"
Zapach lata zamknięty w opakowaniu o pojemności 225 ml - tak mogłabym w dużym skrócie opisać ten kosmetyk, ale peeling Perfecty zasługuje na więcej słów, znacznie więcej...
Świetnie złuszcza naskórek i doskonale nawilża oraz wygładza ciało. 
Sprawia, że skóra staje się jędrna i mięciutka.
Ma idealną, nie za rzadką nie za gęstą konsystencję dzięki czemu łatwo i bezproblemowo rozprowadza się na skórze i delikatnie ją masuje z pomocą małych drobinek które są dość dobrze wyczuwalne.

3.  Floslek - Krem intensywnie nawilżający "Happy per aqua"
Moja cera potrzebuje dość solidnej dawki nawilżenia i ten krem jej to zapewnia.
Bardzo dobrze i długotrwale ją nawilża i sprawia, że staje się gładka, sprężysta i przyjemna w dotyku.
Kosmetyk  nie podrażnia i  eliminuje dyskomfort ściągniętej skóry.

Bardzo podoba mi się jego wielofunkcyjność - sprawdza się zarówno w dziennej jak i nocnej pielęgnacji.

4.  Earthnicity Minerals - Podkład mineralny
Przez długi czas żyłam w przekonaniu, że sypka forma kosmetyków mineralnych nie sprawdzi się na mojej suchej skórze. Teraz wiem jak bardzo się myliłam...
Podkład nie podkreśla suchych skórek i nie wysusza skóry.
Jest lekki, niewyczuwalny z jego pomocą z łatwością uzyskamy naturalny i delikatny makijaż który będzie obecny na twarzy przez wiele godzin.
Ujednolica koloryt i świetnie radzi sobie z zatuszowaniem drobnych niedoskonałości i zaczerwień.

W jego składzie nie znajdziemy  talku, substancji zapachowych, parabenów, olei mineralnych, silikonów, konserwantów, alkoholu, emulgatorów, sztucznych barwników oraz tlenochlorku bizmutu dzięki czemu jest bezpieczny dla osób o bardzo wrażliwej skórze. 
 
5. Makeup Revolution Sweetheart 
Różowych pomadek nigdy za wiele...! :-) 
Makeup Revolution ma świetne paletki cieni do powiek, ale firma posiada w ofercie znacznie więcej produktów, a ja postanowiłam je poznać - zaczęłam od pomadek...
Cena 5 zł - ta zawrotna kwota sprawiła, że początkowo miałam zamiar kupić co najmniej 4 kolory, ale ostatecznie wybrałam jeden w odcieniu Sweetheart. Teraz żałuję, że nie kupiłam pozostałych trzech odcieni, ale nic straconego...:-)
Pomadka jest świetnie napigmentowana i  zostawia na ustach  pół transparentny efekt dzięki czemu wyglądają bardzo naturalnie. Można stopniować intensywność koloru: przy dwóch warstwach jest on bardziej nasycony i widoczny, ale nadal wygląda naturalnie. Pomadka ma świetną kremową konsystencję dzięki czemu z łatwością aplikuje się ją na usta.
Zaskoczyła mnie jej trwałość - kolor utrzymuje się przez wiele długich godzin. Po upływie czasu zaczyna zanikać jedynie subtelny połysk, ale barwa dalej jest obecna na ustach.

30 komentarzy:

  1. nie miałam tych ulubieńców, ale pomadka zwróciła moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka Makeup Revolution jest świetna, aż trudno uwierzyć, że kosztuje tylko 5 zł :-)

      Usuń
  2. Peeling Perfecty mam ale na razie pozbywam się zapasów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie i na niego kolej...:-) Ciekawe jak peeling Perfecty się u Ciebie sprawdzi :-)

      Usuń
  3. Ten peeling pina colady chętnie wypróbuję ! ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj polecam, polecam - kosmetyk ma nieziemski zapach i świetnie złuszcza naskórek :-)

      Usuń
  4. fajni ulubieńcy,po pozytywnej opinią o pomadce z makeup revolution kupiłam swoją,ja postawiłam na czerwień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I się u Ciebie sprawdza pomadka Makeup Revolution ? :-)

      Usuń
  5. Chętnie spróbowałabym podkładów mineralnych.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety peeling Perfecty kompletnie się u mnie nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam raz tą wersję LRP Anthelios i jakoś moja cera nie potrafiła go zaakceptować. Może wersja fluidu byłaby dużo bardziej tolerowana, ale nigdy nie sprawdziłam ;)
    Pomadka ma śliczny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. na peeling do ciała mam ochotę-Pina Colada-mniami!

    OdpowiedzUsuń
  9. peeling pina colada brzmi super :) uwielbiam ten drink, więc i tutaj zapach pewnie by mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zainteresowałaś mnie tym peelingiem perfecta ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkty z Make Up Revolution kuszą mnie już od jakiegoś czasu! Jeśli w końcu zdecyduję się na jakąś paletkę, z chęcią dorzucę do niej i pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. peeling z Perfecty również moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pomadka taka ciekawa!! tym bardziej że taka tania :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Anthelios - najlepszy filtr pod słońcem! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tych pomadek, ale cena zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam nic niestety, ale kolor pomadki jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale pomadkę chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten peeling Perfecty chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Różowa pomadka jest przepiękna... W myśl Twojej zasady... Ja również mam kilka różowych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta pomadka jest śliczna :) Lubię takie kolory.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Różowy świat Marthe , Blogger